Bez armaty w exposé

Finanse i gospodarka

Nowe plany rządu, przedstawione w piątkowym expose‘ premiera Donalda Tuska, nie będą miały istotnego wpływu na gospodarkę i rynek finansowy w perspektywie roku.

POLSKA. W piątek premier Donald Tusk zaprezentował w Sejmie plany rządu na nadchodzące lata. Rząd ma realizować trzy strategiczne cele: inwestycje, wsparcie rodziny i zmiany na rynku pracy. Potencjalnie najważniejsze dla koniunktury gospodarczej w krótkim okresie są plany dotyczące inwestycji. Ich wpływ na gospodarkę w krótkim i średnim okresie nie będzie jednak znaczący i nie zmieni spadkowej trajektorii inwestycji publicznych. Głównym nowym instrumentem finansowym ma być dokapitalizowanie państwowego banku BGK, który wykorzysta dodatkowy kapitał do pozyskiwania pieniędzy na rynku finansowym (łącznie ma to dać ok. 40 mld zł do 2015 r.) i dzięki temu zwiększenia kredytowania ważnych projektów inwestycyjnych.

Jak łatwo zauważyć, rolą tego instrumentu jest wsparcie podaży kredytu. To może być ważny instrument w dłuższym okresie. Jednak to nie podaż kredytu jest głównym czynnikiem hamującym inwestycje, lecz konieczność konsolidacji fiskalnej i ograniczenie popytu inwestycyjnego ze strony sektora prywatnego. Dlatego krańcowy wpływ tego programu na wzrost PKB nie będzie znaczący.

Podsumowanie: Expose‘ premiera na poziomie strategicznym wskazało ważne cele rządu, ale nie wprowadza istotnych zmian w ocenie krótko i średniookresowych perspektyw gospodarczych.

121016.sciezka.inwetycji.01.504x451

ŚWIAT. Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył prognozy wzrostu dla globalnej gospodarki na ten i przyszły rok. Szczególnie istotne jest znaczące obniżenie perspektyw wzrostu dla strefy euro i Niemiec – przewidywane odbicie w 2013 r. będzie, zdaniem analityków funduszu, minmalne. W tym roku globalny PKB ma się zwiększyć o 3,3 proc., a w przyszłym o 3,6 proc. Strefa euro zanotuje w tym roku spadek aktywności o 0,4 proc., a w przyszłym roku wzrost o zaledwie 0,2 proc. Niemcy będą się rozwijać w tempie 0,9 proc. w tym i przyszłym roku. W USA wzrost gospodarczy będzie nieco szybszy i utrzyma się na poziomie lekko przekraczającym 2 proc.

Podsumowanie: Globalny wzrost przyspieszy wkrótce, ale będzie to przyspieszenie anemiczne. To scenariusz, który wielokrotnie opisywaliśmy.

121016.wzrost.pkb.01.503x311

RYNEK FINANSOWY. Kurs złotego minimalnie osłabił się w minionym tygodniu, wciąż zyskiwały za to polskie obligacje. Kurs EUR/PLN wzrósł o 2 grosze (0,5 proc.), zaś kurs USD/PLN o 5 groszy (1,5 proc.). Korekta nie była jednak silna i wiązała się ze zmniejszeniem apetytu na ryzyko na globalnych rynkach finansowych, co pociągnęło za sobą umocnienie dolara. Kurs polskiej waluty od kilku tygodni podąża za trendem wokół poziomów 4,10-4,12 zł za euro i utrzymanie tego trendu jest prawdopodobnie najlepszą prognozą na najbliższe dni i tygodnie. Wciąż drożeją za to polskie obligacje skarbowe – w zeszłym tygodniu rentowność dwulatek spadła o 5 pb, a dziesięciolatek aż o 15 pb. Pokazuje to, że rynek wycenia dość silne obniżki stóp procentowych w Polsce.

Podsumowanie: Na polskim rynku prawdopodobne jest utrzymanie trendów z poprzednich dni – stabilizacja złotego i umocnienie obligacji.

121016.kurs.euro.pl.01

Prognozy

Nadchodzący tydzień przyniesie wiele ciekawych informacji z polskiej gospodarki. Dziś poznamy dane o inflacji za wrzesień (szacunek PBP Banku: 4 proc.). Wątpliwe jednak, żeby wysoki odczyt zmienił perspektywy obniżek stóp procentowych. We wtorek dane o zatrudnieniu i płacach, które choć nie przyciągają dużej uwagi rynku, to są istotnym wskaźnikiem obrazującym zachowania firm. W środę dane o produkcji przemysłowej i budowlanej, które ze względu na efekty sezonowe będą na głębokich minusach. Jednak nawet odejmując te efekty, można oczekiwać wyraźnych sygnałów spowolnienia PKB.

121016.prognozy.01.598x516

Ekonomiczne sygnały nr 41 – pobierz

Ignacy Morawski
Główny Ekonomista
Polski Bank Przedsiębiorczości

Udostępnij artykuł: