Bezpieczeństwo: Smartfon otwiera wrota złodziejom

BANK 2012/05

Rola telefonu komórkowego zmienia się. Z przenośnej słuchawki przekształcił się w centrum zarządzania finansami. Jeśli stracimy czujność, odczujemy to w kieszeni.

Rola telefonu komórkowego zmienia się. Z przenośnej słuchawki przekształcił się w centrum zarządzania finansami. Jeśli stracimy czujność, odczujemy to w kieszeni.

Adam Żółw

Jakiś czas temu aresztowano mieszkańca Florydy, który wykradł zdjęcia nagich celebrytek. 35-latek w łamał się do smarfonów i komputerów kilkudziesięciu mieszkańców Stanów Zjednoczonych, w tym do urządzeń należących do Scarlett Johansson, Mili Kunis czy Christiny Aguilery. W efekcie w ręce włamywacza trafiły m.in. scenariusze filmowe, prywatna korespondencja gwiazd oraz zdjęcia nagich hollywoodzkich celebrytów, które następnie opublikował w sieci.

– Aby dostać się do danych, włamywacz nie posłużył się żadną nowoczesną metodą naukową. Skorzystał z przyzwyczajenia współczesnych internautów, którzy budują swoje hasła na podstawie charakterystycznych dla nich samych i w ten sposób łatwych do zapamiętania fraz, np. imię pierwszego psa czy miejsce urodzenia. Dzięki informacjom zamieszczanym w serwisach społecznościowych odgadnięcie tego typu haseł nie stanowi dla włamywaczy żadnego problemu – twierdzi Stephen Cobb, ekspert bezpieczeństwa firmy ESET.

To na pozór błahe zdarzenie pokazuje, jak dużą rolę zaczęły odgrywać w codziennym życiu telefony. A właściwie smartfony, czyli kieszonkowe komputery z otwartym systemem operacyjnym, o mocy przewyższającej pierwsze generacje pecetów, z których, oprócz dzwonienia, możemy łączyć się z internetem. Popularność smartfonów dostrzegli oczywiście nie tylko marketingowcy i handlowcy operatorów komórkowych, ale także złodzieje i analitycy. Laboratoria antywirusowe ESET przewidują, że w 2012 r. będzie można obserwować liczne ataki na użytkowników smartfonów. Będzie to konsekwencja m.in. stale rosnącej popularności urządzeń mobilnych – na świecie co czwarty z pięciu miliardów telefonów to smartfon. Nic dziwnego, że zagrożenia mobilne coraz poważniej dotykają użytkowników smartfonów – 30 proc. zagrożeń dla systemu Android, wykrytych przez analityków firmy ESET, pobierano razem z aplikacjami z… Android Marketu. W 2012 r. celem ataków hakerów mobilnych będą przede wszystkim informacje o samych użytkownikach. Wszystko to za sprawą coraz częstszego wykorzystywania smartfonów do czynności, które zwykle realizowane były za pośrednictwem komputera – odbierania i wysyłania e-maili, zarówno służbowych, jak i prywatnych, logowania się do serwisów społecznościowych, a nawet do konta bankowego.

Bank w kieszeni

Bankowość mobilna umożliwia dostęp do operacji finansowych z wykorzystaniem smartfona lub tableta. Klienci korzystający z m-bankingu doceniają przede wszystkim swobodę – mogą zarządzać swoimi finansami z dowolnego miejsca, o każdej porze. Jak zauważa na swoim blogu Michał Macierzyński, dyrektor Biura Innowacji w PKO Banku Polskim, Jeśli porównamy uniwersalność gotówki, czeków, kart płatniczych i płatności mobilnych, to te ostatnie mają najwięcej zalet. Można płacić innym osobom, w tym również na odległość, robić zakupy w sklepie, wypłacić pieniądze z bankomatu, zapłacić w internecie. Nie zmienia to jednak faktu, że wciąż jeszcze mało kto z nich korzysta, a jeśli telefon przestaje działać, nagle tracimy dostęp do portfela. Niezbyt miła perspektywa… Karta nie ma takich ograniczeń, podobnie jak gotówka – co więcej, mając kartę mamy dostęp do gotówki, również za granicą. Jednym słowem entuzjaści znajdą sporo radości, ale nawet oni dla bezpieczeństwa będą nosić przy sobie kartę lub gotówkę.

– Wzrost zainteresowania mobilnymi urządzeniami oraz mobilną bankowością i technologiami zbliżeniowymi powoduje, iż stają się one coraz częściej celem ataków hakerów. Firmy rozwijające technologie związane z płatnościami mobilnymi i użytkownicy nowoczesnych telefonów powinni mieć świadomość tego, że cyberprzestępcy bardzo uważnie ś...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Udostępnij artykuł: