Bezrobocie spada, wynagrodzenia rosną wolniej od oczekiwań

Komentarze ekspertów

W ubiegłym tygodniu wyższa inflacja w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, w połączeniu z silniejszym wzrostem gospodarczym w Chinach, wprawiły inwestorów w dobre nastroje. Inwestorzy zareagowali pozytywnie także na przemówienie Yanet Jellen przed amerykańskim Kongresem. Szefowa FED-u powiedziała, że stopy procentowe mogą pójść w górę szybciej jeśli dane o inflacji i bezrobociu będą satysfakcjonujące. Komentarze Jellen i dobre dane gospodarcze popchnęły dolara do 1-miesięcznych szczytów wobec euro. Funt zanotował z kolei niemal 2-letnie maksimum wobec wspólnej waluty. Dobre nastroje rynkowe zaczęły ulegać erozji w drugiej połowie tygodnia, na skutek sankcji wobec Rosji i obaw o kondycję jednego z największych chińskich deweloperów. Zarówno Bank Kanady, jak i Bank Japonii pozostawiły stopy procentowe na dotychczasowych poziomach.

W ubiegłym tygodniu złoty zanotował 3-tygodniowe minimum wobec dolara. W stosunku do euro nasza waluta radziła sobie już lepiej, a to dzięki lepszym od prognoz danym o dynamice cen w Polsce. Dane o inflacji były przeciwwagą dla gorszych od prognoz wynagrodzeń. Inflacja netto zanotowała dynamikę 1%, a wynagrodzenia wzrosły jedynie o 3.5% r/r (wobec prognoz mówiących o 4.6%). Inflacja konsumencka zanotowała dynamikę 0.3%, co nie było aż tak deflacyjnym odczytem jak prognozowali niektórzy analitycy. Pod koniec tygodnia opublikowane zostały też dane o produkcji przemysłowej, które niestety nie wypadły najlepiej. Powyższa seria raportów jest o tyle ważna, że od ich wyniku zależy decyzja RPP o możliwym poluzowaniu polityki monetarnej na wrześniowym posiedzeniu. Napięcie polityczne wzrosło w końcówce tygodnia i stało się kolejnym czynnikiem, który ograniczał potencjał złotego do wzrostów.

Na ostatnim posiedzeniu RPP została zniesiona wcześniejsza prognoza przyszłej polityki monetarnej. Od tego momentu wszystkie czynniki wpływające na kondycję gospodarki będą brane pod uwagę przy ustalaniu dalszych kroków przez NBP. Najbliższe raporty gospodarcze ukażą nam poziom sprzedaży detalicznej i bezrobocia. Prognozy mówią o kolejnym miesiącu, w którym spada liczba osób bezrobotnych. Powinno to pozytywnie wpłynąć na poziom popytu zgłaszanego przez konsumentów, pomimo gorszych danych o czerwcowych wynagrodzeniach. Większość analityków ocenia, że sprzedaż detaliczna wzrosła – taki odczyt będzie czynnikiem wspierającym złotego.

Agnieszka Durlej
Client Group Manager
Western Union Business Solutions Polska

Udostępnij artykuł: