Bezrobotny z kredytem

Finanse i gospodarka

Utrata pracy może na nas spaść jak grom z jasnego nieba, często nie z naszej winy. Co zrobić w takiej sytuacji, jeśli posiadamy jeden lub kilka kredytów? Na co możemy liczyć negocjując z kredytodawcą?

Utrata pracy może na nas spaść jak grom z jasnego nieba, często nie z naszej winy. Co zrobić w takiej sytuacji, jeśli posiadamy jeden lub kilka kredytów? Na co możemy liczyć negocjując z kredytodawcą?

Mimo pojawiających się oznak ożywienia gospodarczego, w Polsce wciąż jest ponad 2,8 mln osób pozbawionych pracy. Aby uniknąć problemów ze spłacaniem swoich zobowiązań w sytuacji utraty zatrudnienia, powinniśmy podjąć odpowiednie kroki - już na etapie zaciągania pożyczki, a także w trakcie jej spłaty. Z każdej sytuacji jest wyjście, grunt to nie załamywać rąk, tylko przystąpić do działania.

Przezorny zawsze ubezpieczony

Już przy zaciąganiu kredytu, banki dają nam możliwość wykupienia ubezpieczenia, m.in. na wypadek utraty pracy. Osoby, które zdecydują się na taki wariant muszą jednak pamiętać, że nie pokryje ono kosztu całego kredytu, lecz określoną liczbę rat, najczęściej przez okres od 6 do 12 miesięcy. Poza tym, ubezpieczenie nie pokrywa spłaty kredytu we wszystkich przypadkach. - Umowa o pracę musi zostać rozwiązana przez pracodawcę, a osoba tracąca zatrudnienie musi uzyskać status bezrobotnego. Warto dokładnie zapoznać się z ogólnymi warunkami ubezpieczenia, gdyż zwykle zawierają one szereg wyłączeń - tłumaczy Marta Postek z Operatora Bankowego Fines. Polisę na wypadek bezrobocia można wykupić tylko w momencie zawierania umowy kredytowej. Banki chronią się w ten sposób przed umowami zawieranymi przez osoby, które spodziewają się utraty pracy.

Nawiąż kontakt z bankiem

Pierwszym krokiem, który powinniśmy wykonać po pojawieniu się trudności ze spłatą, to kontakt z konsultantem naszego banku. Choć instytucje bankowe nie mają obowiązku zawieszania spłaty rat, to jednak zależy im na tym, aby kredyt został spłacony. Windykacja należności jest kosztowna i niekorzystna dla obu stron. Jeśli więc nie masz oszczędności, aby spłacać zadłużenie w trakcie poszukiwania nowego zatrudnienia - od razu udaj się do banku. Banki i eksperci są zgodni, że najgorsze co możemy zrobić, to grać na zwłokę. Musimy negocjować, pokazać wolę wyjścia z tej niekorzystnej sytuacji i spłacania kolejnych rat.

Idziemy na wakacje... kredytowe

Jednym z rozwiązań na wypadek utraty pracy, są wakacje kredytowe. Dzięki nim, zyskujemy kilka miesięcy wytchnienia od kredytu. - Należy jednak pamiętać, że w wielu bankach zawieszona zostaje tylko tzw. część kapitałowa, a odsetki musimy spłacać dalej. Tak czy inaczej, może to być istotne odciążenie naszego budżetu - wyjaśnia Marta Postek. Wakacje kredytowe, to już standard w bankowych ofertach kredytowych. Aby skorzystać z karencji w spłacie kredytu, z reguły wystarczy złożyć wniosek do banku na minimum 7 dni przed terminem płatności raty. W większości banków, takie wakacje przysługują nam tylko jeden raz w trakcie spłacania kredytu, na okres od 1 do 6 miesięcy.

Konsolidacyjny kredyt hipoteczny

Jeżeli posiadamy nieruchomość, którą możemy wykorzystać jako zabezpieczenie, warto postarać się o kredyt konsolidacyjny w którymś z banków. - Kredyt ten może zostać zaciągnięty na okres nawet 20 lat i ma znacznie niższe oprocentowanie, nawet na poziomie 5-8%, co często pozwala obniżyć wysokość raty o połowę. Możemy go też spłacić wcześniej, kiedy już staniemy finansowo na nogach - mówi Marta Postek. Przeszkodą w zaciągnięciu takiego kredytu, może być brak dochodów lub dochody na tyle niskie, że nie będziemy posiadać zdolności kredytowej. W takiej sytuacji warto poprosić kogoś z rodziny, aby przystąpił z nami do kredytu. Bank weźmie wtedy pod uwagę łączny dochód wszystkich kredytobiorców. Można również wziąć kredyt zabezpieczony hipoteką na nieruchomości należącej do innej osoby, jeśli wyrazi ona na to zgodę.

Rozwiązania dla bezrobotnych kredytobiorców:

  • wakacje kredytowe;
  • wydłużenie okresu kredytowania;
  • zaciągnięcie konsolidacyjnego kredytu zabezpieczonego hipoteką;
  • zmiana formuły spłaty z rat malejących na równe;
  • restrukturyzacja zadłużenia poprzez ustalenie wysokości rat dostosowanych do możliwości kredytobiorcy.

Źródło: Operator Bankowy Fines

Udostępnij artykuł: