BGK: bez gwarancji de minimis 52 proc. przedsiębiorstw w 2020 roku nie uzyskałoby kredytu

Firma

Można szacować, że finansowanie pozyskane przez firmy dzięki zabezpieczeniu w formie gwarancji de minimis przełożyło się na 125 tys. miejsc pracy utworzonych i – co ważne w okresie kryzysu – aż 184 tys. zachowanych miejsc pracy. Natomiast ¾ firm bez gwarancji nie dostałoby kredytu, lub otrzymałyby go na gorszych warunkach ‒ czytamy w komunikacie BGK.

dwóch ludzi w górach, jeden podaje rękę drugiemu, pomaga wejść
Fot. stock.adobe.com / emerald_media

Można szacować, że finansowanie pozyskane przez firmy dzięki zabezpieczeniu w formie gwarancji de minimis przełożyło się na 125 tys. miejsc pracy utworzonych i – co ważne w okresie kryzysu – aż 184 tys. zachowanych miejsc pracy. Natomiast ¾ firm bez gwarancji nie dostałoby kredytu, lub otrzymałyby go na gorszych warunkach ‒ czytamy w komunikacie BGK.

Według raportu BGK „Efekty programu gwarancji de minimis” od marca 2013 roku, od kiedy program istnieje, do listopada 2020 roku ‒ suma udzielonych gwarancji de minimis osiągnęła ponad 87 mld złotych, a suma wygenerowanego w tym okresie kredytu ok. 148,4 mld złotych. Te pieniądze nie pojawiłyby się w polskiej gospodarce bez wsparcia BGK.

Aż 77 proc. firm dzięki wsparciu BGK, mogło skupić się na utrzymywaniu zatrudnienia

‒ Nasze programy wspierają w rozwoju firmy z każdej branży i każdej wielkości. Z badania, które przeprowadziliśmy wynika, że bez gwarancji de minimis aż połowa MŚP znalazłaby się w luce finansowej. To oznacza, że bez wsparcia BGK przedsiębiorcy nie uzyskaliby kredytu lub uzyskaliby go w niższej wartości.

Dodatkowo 1/5 firm, które pozyskałyby kredyt nawet bez gwarancji, otrzymałyby go na gorszych warunkach, co również stanowi ograniczenie w dostępie do finansowania. Łącznie, w szeroko pojętej luce finansowej, znalazłoby się więc 73% firm – tłumaczy Mateusz Walewski, główny ekonomista BGK.

efekty gwarancji de minimis, BGK, infografika
Źródło: BGK

Czytaj także: Barometr EFL na II kwartał: nastroje MŚP poprawiają się; najwyższa wartość głównego indeksu od początku pandemii koronawirusa w Polsce

Gwarancje de minimis a stan zatrudnienia

Jak pokazuje raport, w trakcie pandemii aż 77 proc. firm dzięki wsparciu BGK, mogło skupić się na utrzymywaniu zatrudnienia.

‒ Poprzez nasze rozwiązania wspieramy także miejsca pracy. Taki wynik bezpośrednio świadczy o silnym wpływie kryzysu na politykę zatrudnienia w sektorze MŚP i o wadze udzielonego wsparcia finansowego w zatrzymywaniu negatywnych efektów w postaci zwolnień.

Bez gwarancji de minimis aż połowa MŚP znalazłaby się w luce finansowej

Można szacować, że finansowanie przyznane dzięki gwarancjom de minimis przełożyło się na 125 tys. miejsc pracy utworzonych i – co ważne w okresie kryzysu – aż 184 tys. zachowanych miejsc pracy – mówi Mateusz Walewski z BGK.

Najsilniej wspierane branże i firmy

Według raportu, bez gwarancji BGK aż 52 proc. przedsiębiorstw w 2020 r. nie uzyskałoby kredytu. Jest to wynik dwukrotnie większy niż w 2019 r.

W największym stopniu dotyczy to firm najmłodszych (59 proc.), usługowych, w tym z branży hotelarsko-gastronomicznej (HoReCa), które zostały w największym stopniu objęte obostrzeniami w pandemicznymi (50 proc.).

Podczas trwania kryzysu, 4/5 badanych firm nie miała problemu ze spłatą gwarantowanego przez BGK kredytu

Dotyka to też firm, które działają lokalnie (46 proc.) oraz prowadzących działalność profesjonalną, naukową i techniczną (43 proc.) oraz handlową (40 proc.).

– Prawie połowa badanych przedsiębiorców stwierdziła, że gwarantowane programem finansowanie w bardzo dużym lub dużym stopniu pomogło im przetrwać kryzysową sytuację. Najsilniej pomoc odczuły firmy lokalne.

Co ważne, podczas trwania kryzysu, 4/5 badanych firm nie miała problemu ze spłatą gwarantowanego przez BGK kredytu. Te doświadczające trudności najczęściej posiłkowały się innym wsparciem z tarczy antykryzysowej lub korzystały z wakacji kredytowych – dodaje Mateusz Walewski.

Czytaj także: Jak radził sobie polski import i eksport w pierwszych miesiącach 2021 roku? GUS podał dane

Inwestycje a gwarancje de minimis

Według deklaracji badanych przedsiębiorców, to firmy o lokalnym zasięgu najczęściej nie pozyskałyby kredytu bez gwarancji de minimis (58 proc.), a w następnej kolejności regionalne – działające na terenie jednego województwa (56 proc.).

Firmy o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym nieznacznie rzadziej dotknął ten problem – 47 proc. firm reprezentujących te zasięgi działania nie dostałoby kredytu bez gwarancji BGK.

– Inicjujemy działania i tworzymy rozwiązania, które przyczyniają się do zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczego kraju. W czasie kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa to właśnie inwestycje są jednym z najważniejszych elementów mających wpływ na odbudowę gospodarki.

Dlatego cieszy nas, że mimo kryzysowej sytuacji około 1/3 firm, po uzyskaniu kredytu obrotowego z gwarancją na tyle polepszały swoją pozycję, że dokonały inwestycji – wyjaśnia Mateusz Walewski.

To firmy o lokalnym zasięgu najczęściej nie pozyskałyby kredytu bez gwarancji de minimis (58 proc.), a w następnej kolejności regionalne

W poprzednich latach odsetek firm, które przeznaczały pozyskane środki na inwestycje był wyższy niż w 2020 r. Wynika to z faktu, że większość MŚP w okresie pandemii wstrzymała decyzje o inwestycjach, przekierowując zasoby finansowe przede wszystkim na przetrwanie i utrzymanie zatrudnienia.

Raport o gwarancjach de minimis dostępny jest na stronie: bgk.pl

Udostępnij artykuł: