BGŻOptima: komentarz na temat decyzji RPP

Komentarze ekspertów

W kwietniu Rada Polityki Pieniężnej zgodnie z oczekiwaniami pozostawiła stopy procentowe bez zmian, po nieoczekiwanej obniżce stóp procentowych o 0,5 pkt proc. w marcu. Decyzja ta jest konsekwencją faktu, że dla większości członków Rady marcowa decyzja stanowiła dopełnienie cyklu obniżek stóp procentowych.

Choć niektórzy członkowie Rady nie wykluczają ponownego dostosowania stóp procentowych, napływające w marcu dane nie wskazywały jednoznacznie na niższą aktywność gospodarczą lub niższą inflację niż przewiduje marcowa projekcja inflacyjna NBP. Nie mniej jednak spadek inflacji do poziomu 1,3 proc. w lutym i perspektywa jej dalszego obniżenia się nawet poniżej 1 proc. w kolejnych miesiącach, może stanowić ważny argument podczas następnych posiedzeń Rady. Wydaje się jednak, że dane o niskiej bieżącej czy nawet oczekiwanej inflacji nie będą stanowić wystarczającej przesłanki do obniżki stóp procentowych, jeśli inne wskaźniki dotyczące aktywności gospodarczej zaczną się poprawiać. W marcowych danych nie będzie to raczej widoczne, ze względu na niepokoje związane z sytuacją na Cyprze, czy niekorzystne warunki pogodowe w Polsce i innych europejskich krajach. Jeśli nie pojawią się one w kwietniu lub najpóźniej w maju, to w czerwcu może dojść do kolejnej obniżki stóp procentowych, ponieważ wówczas będzie już dość pewne, że bieżąca inflacja ukształtuje się poniżej ścieżki przedstawionej w marcowej projekcji inflacyjnej NBP.

Gdyby nie doszło do obniżki w maju i czerwcu, to wydaje się, że w lipcu będzie już o nią trudno, ponieważ trend inflacyjny może się już odwrócić, a dodatkowo z każdym kolejnym miesiącem rosną szansę na poprawę danych o aktywności gospodarczej. Również trudno liczyć na to, aby lipcowa projekcja wskazała na dalsze obniżenie ścieżki wzrostu gospodarczego czy poziomu inflacji w średnim okresie. Dlatego wydaje się, że jeśli nie dojdzie do kolejnej obniżki stóp procentowych w drugim kwartale, najprawdopodobniej cykl obniżek stóp procentowych zakończy się i czeka nas okres ich stabilizacji do drugiej połowy, a może nawet i końca 2014 r.

Dariusz Winek
główny ekonomista Banku BGŻ i  BGŻOptima

banach.michal.01.150x225Brak obniżki stóp procentowych mógłby dawać nadzieję na zakończenie w tym kwartale całego cyklu, który w ostatnich miesiącach mocno odbił się na oprocentowaniu oferowanych przez rynek depozytów. Możliwość stabilizacji poziomu stóp referencyjnych, a co za tym idzie ceny pieniądza na rynku i oprocentowania oszczędności Polaków do drugiej połowy 2013, a może nawet i końca 2013, byłaby bardzo dobrą wiadomością dla klientów. Wydaje się jednak, że rynek spodziewa się mimo wszystko jeszcze jednej obniżki na poziomie 25 bps jeszcze w tym półroczu. Klientów może jednak pocieszać świadomość, że przy bardzo niskiej inflacji, realny zysk na produktach depozytowych nawet przy niższym oprocentowaniu nominalnym będzie utrzymywał się na porównywalnym poziomie do ubiegłego roku, kiedy inflacja była zauważalnie wyższa. Niskie oprocentowanie depozytów jest sygnałem dla klientów poszukujących większych zwrotów do podejmowania alternatywnych sposobów na pomnażanie oszczędności, na przykład inwestując na giełdzie lub w fundusze inwestycyjne. Warto zauważyć, że dane historyczne pokazują, że obniżki stóp procentowych zazwyczaj wspierają powstawanie giełdowej hossy. Wystarczy wspomnieć cykl rozpoczęty z końcem listopada 2008 r. W nieco ponad dwa lata właściciele jednostek funduszy akcji wzbogacili się o średnio o 64,1 proc. W tym samym okresie fundusze obligacji pozwoliły zarobić 15,3 proc.

Michał Banach
ekspert banku BGŻOptima

Udostępnij artykuł: