Biznes w internecie: jak sprzedawcy traktują regulaminy e-sklepów w dobie RODO

Firma

Komputer, karta kredytowa i kłódka
Fot. Pixabay.com

Formuła “zapoznałem się z regulaminem…” uchodzi dziś za największe kłamstwo internetu. Sprzedawcy idą więc na łatwiznę. Znajdują wzorcowy sklep internetowy i dobrze wyglądający regulamin. Podmieniają dane firmy, resztę kopiują i gotowe. Na szczęście dzięki RODO osób z takim podejściem do e-biznesu ubywa.

#RODO w #handel: coraz więcej sprzedawców korzysta z regulaminu zatwierdzonego przez sprawdzone źródło

Według analiz tylko kilka procent z nas czyta warunki sprzedaży, na które wyraża zgodę. Z drugiej strony zakupy w sieci trwałyby znacznie dłużej, gdybyśmy czytali wszystkie te punkty i postanowienia… Nic dziwnego, że sporo e-sprzedawców zadowala się prowizorką, licząc, że nikt nie przeczyta regulaminu.

– Klienci faktycznie rzadko interesują się regulaminem sklepu, choć powinni do niego zajrzeć, zwłaszcza gdy sprzedawca wydaje się podejrzany. Wnikliwymi czytelnikami regulaminu mogą za to stać się osoby zaangażowane w spór prawny ze sprzedawcą lub urzędnicy kontrolujący legalność jego biznesu. Wówczas każda niedozwolona klauzula, nawet użyta nieświadomie przez niedopatrzenie, działa przeciwko niemu. Dlatego właśnie profesjonaliści rozwiązują ten problem inaczej niż przez prowizoryczne kopiuj-wklej – wyjaśnia Oliwia Tomalik, Koordynator ds. marketingu w Shoper.

Zrób to sam. I skonsultuj z ekspertem

Sprzedawcy, którzy chcą poważnie podejść do tematu, powinni pomyśleć o napisaniu regulaminu samemu, wcześniej zapoznając się z przepisami na ten temat – ustawą o prawach konsumenta i ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Można naturalnie inspirować się formułami używanymi w innych e-sklepach. Jednak nigdy nie mamy gwarancji, że ich właściciele rzetelnie podeszli do kwestii prawnych. Poza tym regulacje obowiązujące w jednej branży, mogą nie mieć zastosowania w innej. Podobnie jest w przypadku różnych modeli funkcjonowania sklepu. Dlatego bezrefleksyjne kopiowanie całych paragrafów kończy się posiadaniem w regulaminie sformułowań sprzecznych z prawem.

– Warto pamiętać, że regulamin sklepu to nie jedyny dokument, który należy umieścić w sklepie internetowym aby działać zgodnie z prawem. Wraz z rozpoczęciem stosowania RODO sprzedawcy zobowiązani są do przekazania rozbudowanej klauzuli informacyjnej o przetwarzaniu przez nich danych osobowych klientów sklepu, którą najlepiej umieścić w Polityce prywatności, kolejnym ważnym dokumencie w e-sklepie, w którym można zamieścić również wymagane przez ustawę Prawo telekomunikacyjne informacje o plikach cookies. Dokumenty powinny być zgodne ze sobą nawzajem i aktualizowane przy każdej zmianie przepisów czy też zmianie w funkcjonowaniu sklepu. Dla sprzedawców, którzy nie chcą na własną rękę śledzić zmian w prawie najlepszym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług prawników specjalizujących się w branży e-commerce – zauważa Zofia Babicka-Klecor z kancelarii Legal Geek.

Większość firm dostarczających oprogramowanie do prowadzenia sklepu dba również o zabezpieczenie swoich użytkowników od strony prawnej – zapewniając wsparcie profesjonalistów. Regulamin zabezpiecza interesy obydwu stron transakcji – stanowiąc punkt odniesienia w przypadku niejasnych sytuacji.

Źródło: Shoper
Udostępnij artykuł: