BNP Paribas Bank Polska zmienia prognozę: czeka nas słabszy wzrost gospodarczy i wyższa inflacja w tym roku

Gospodarka

BNP Paribas BP obniżył swoją prognozę wzrostu PKB Polski w 2022 r. o 1 pkt proc. do 3,5 proc. - poinformowali podczas wtorkowej konferencji ekonomiści banku. Zaznaczyli jednak, że wszelkie prognozy są obecnie obciążone znaczną niepewnością i wzrost gospodarczy w tym roku może być niższy. BNP Paribas BP szacuje, że CPI średniorocznie może sięgnąć 10 proc.

Logo BNP Paribas na budynku
Fot. stock.adobe.com/dennizn

BNP Paribas BP obniżył swoją prognozę wzrostu PKB Polski w 2022 r. o 1 pkt proc. do 3,5 proc. - poinformowali podczas wtorkowej konferencji ekonomiści banku. Zaznaczyli jednak, że wszelkie prognozy są obecnie obciążone znaczną niepewnością i wzrost gospodarczy w tym roku może być niższy. BNP Paribas BP szacuje, że CPI średniorocznie może sięgnąć 10 proc.

"Obecnie bardzo trudno jest oszacować wpływ wojny na Ukrainie na gospodarkę i na rynki, przede wszystkim w dłuższej perspektywie. Wszelkie liczby należy traktować jako jedne z możliwych scenariuszy, nie jako prognozy prezentowane z pełnym przekonaniem. Mamy wojnę, wzrost niepewności, drożejące surowce, to wszystko przekłada się na stagflacyjne perspektywy europejskiej - w tym polskiej - gospodarki" - powiedział główny ekonomista BNP Paribas BP, Michał Dybuła.

Czeka nas słabszy wzrost i wyższa inflacja.

"Zakładamy, że jeśli chodzi o wzrost w tym roku, to trzeba się liczyć przynajmniej z wpływem na poziomie 1 pkt proc. in minus, w porównaniu do tego, co wcześniej szacowaliśmy i dłuższe utrzymywanie się presji inflacyjnej" - dodał.

Czytaj także: Goldman Sachs: trzy największe zagrożenia dla globalnej gospodarki związane z wojną w Ukrainie >>>

Polska gospodarka wzrośnie w tym roku o 3,5 proc.

BNP Paribas BP prognozuje obecnie, że polska gospodarka wzrośnie w tym roku o 3,5 proc., a w 2023 r. o 2,5 proc.

"Skala wyhamowania dynamiki wzrostu będzie ograniczana przez bardzo wysoką aktywność gospodarczą na początku roku. Biorąc pod uwagę wysoką niepewność, co do ekonomicznych skutków trwającej wojny, widzimy jednak ryzyko, że wzrost gospodarczy w tym roku może okazać się niższy, zwłaszcza, jeśli znacząco osłabłaby koniunktura w strefie euro" - zaznaczono w prezentacji banku.

Dwucyfrowa, średnioroczna inflacja to prawdopodobny scenariusz

Dybuła podkreślił, że dwucyfrowa, średnioroczna inflacja w najbliższych latach to prawdopodobny scenariusz.

"Wzrost cen surowców, słabszy kurs walutowy oraz zaburzenia w łańcuchach dostaw będą dodatkowo podsycać i tak wysoką inflację, która według nas średniorocznie może osiągnąć poziom 10 proc. Ze względu na znaczne wahania cen surowców prognoza obarczona jest jednak wyjątkowo dużym ryzykiem" - napisano.

Czytaj także: Dwucyfrowa inflacja w tym roku; pesymistyczna projekcja NBP >>>

Ekonomiści prognozują, że referencyjna stopa procentowa w Polsce wzrośnie do poziomu 5 proc.

"Sądzimy, że sytuacja w Ukrainie zwiększa prawdopodobieństwo większego zacieśnienia polityki pieniężnej w Polsce. Przewidujemy, że Rada Polityki Pieniężnej podwyższy stopę referencyjną NBP jeszcze o przynajmniej 150 pb do 5 proc." - napisano w prezentacji.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: