Brak Amerykanów i plan ministra Morawieckiego

Komentarze ekspertów

Poniedziałek przyniósł lekkie ochłodzenie na rynkach po pozytywnie zakończonym poprzednim tygodniu. Na większości parkietów europejskich przeważał kolor czerwony. Powodu takiego zachowania można upatrywać się za oceanem, gdzie ze względu na Święto Niepodległości, 4 czerwca giełda na Wall Street nie funkcjonowała.

Brak amerykańskich inwestorów często oznacza mniejszą płynność na globalnych rynkach i tak też było tym razem. W rezultacie niemiecki DAX zakończył dzień spadkiem o 0,69%, brytyjski FTSE 100 stracił 0,84%, a francuski CAC 40 spadł o 0,91%.

Giełda Papierów Wartościowych w poniedziałek nieco wyłamała się z europejskiego schematu, jednak wynikało to tylko i wyłącznie z wydarzeń lokalnych. Otóż jeszcze w weekend, podczas kongresu Prawa i Sprawiedliwości, prezes partii, Jarosław Kaczyński ogłosił pomysł co zrobić z oszczędnościami, które pozostały w Otwartych Funduszach Emerytalnych. A chodzi tu, bagatela, o 140 mld złotych. Jego zdaniem, pieniądze należy wykorzystać w ten sposób, żeby każdy Polak dostał coś z tej sumy, jednak nie do “wyjęcia”, a do oszczędzania. Jednocześnie pieniądze z OFE, jak mówił prezes Kaczyński, mają być częścią planu wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Jeszcze przed otwarciem rynku kasowego w Warszawie, kontrakty terminowe wystartowały z ponad 1% przeceną. Otwarcie rynku kasowego tylko potwierdziło, co wskazywały kontrakty terminowe. WIG20 momentami tracił nawet 2,7%. Zwołana konferencja prasowa wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego miała uspokoić rynki finansowe i przedstawić szczegóły planu, który rynki odebrały jako nacjonalizację OFE, czyli połączenia 12 funduszy w jeden zależny od Skarbu Państwa. Sztuka ta się udała, gdyż indeks zaczął rosnąć, a ostatecznie zakończył dzień spadkiem o 1,15%.

W dzisiejszym kalendarzu makroekonomicznym będzie można znaleźć wyniki majowej sprzedaży detalicznej w strefie euro, oficjalne odczyty indeksów PMI dla usług z gospodarek europejskich. Po południu natomiast, poznamy majowe zamówienia na dobra trwałego użytku w Stanach Zjednoczonych, a także zamówienia w amerykańskim przemysle.

Waluty:

Poniedziałek dla EURUSD zakończył się wzrostem o 0,08% do poziomu 1,1145.
Kurs EURGBP spadł o 0,05% i osiągnął poziom 0,8393, natomiast EURJPY wzrósł o 0,09% i dotarł do poziomu 114,27.
Polska waluta dziś rano wyceniana jest przez rynek następująco: 4,4498 PLN za euro, 3,9946 PLN za dolara amerykańskiego, 4,1163 PLN za franka szwajcarskiego oraz 5,2471 PLN za funta szterlinga.

Surowce:

W trakcie poniedziałkowej sesji zyskiwało złoto, które zakończyło wczorajsze notowania wzrostem 1,14% do poziomu 1352 USD za uncję. Srebro natomiast zyskało  4,84% i osiągnęło poziom 20,49 USD za uncję. Spadły za to ceny ropy naftowej. Odmiana WTI zakończyła dzień na poziomie 48,65 USD za baryłkę, tracąc tym samym 0,69%, natomiast odmiana Brent spadła o 0,60% i była notowana po 50,05 USD za baryłkę.

Konrad Mikołajko
Head of Support
Patron FX

Udostępnij artykuł: