Brak nowych impulsów zapowiada spokojną sesję

Finanse i gospodarka

Dziś ponownie nie należy spodziewać się wzmożonej zmienności na rynkach. Złoty pozostanie stabilny z lekka tendencją w kierunku aprecjacji. Kalendarz publikacji i wydarzeń ze świata jest bardzo ubogi. Eurodolar utrzyma się w pobliżu 1,36.

Dziś ponownie nie należy spodziewać się wzmożonej zmienności na rynkach. Złoty pozostanie stabilny z lekka tendencją w kierunku aprecjacji. Kalendarz publikacji i wydarzeń ze świata jest bardzo ubogi. Eurodolar utrzyma się w pobliżu 1,36.

Niewiele nowych informacji napłynęło w poniedziałek na rynek. Notowania kursów charakteryzowały się niską zmiennością. Na uwagę zasługuje poprawienie rocznych dołków rentowności rodzimych obligacji z długiego końca krzywej dochodowości. Dochodowość 10-latek spadła poniżej poziomu 3,40 proc., a papierów o 5-letnim okresie zapadalności na 2,95 proc. Złoty nie zareagował na zwiększenie zainteresowania polskimi obligacjami. Kurs EUR/PLN utrzymał się Prezes NBP M. Belka stwierdził wywiadzie, że Rada Polityki Pieniężnej nie musi się specjalnie martwić o ewentualne obniżki stopy procentowej. Belka podkreślił, że zarówno on jak i część Rady widzą w najbliższych miesiącach powody do wzrostu inflacji w Polsce. Przejściowy spadek cen w ujęciu rok do roku, który może pojawić się latem będzie krótkotrwały i nie zaszkodzi gospodarce.

Lipcowa projekcja inflacji opublikowana wczoraj przez NBP potwierdza słowa Prezesa NBP. Inflacja w tym roku ma wynieść od -0,1 do 0,4 proc. wobec 0,8 do -1,4 według projekcji przygotowanej w marcu. Wskaźnik CPI w 2015 r. wyniesie od 0,5 do 2,1 proc. a w 2016 od 1,3 do 3,1 proc. Marcowa projekcja zakładała w tych latach wzrost inflacji odpowiednio o 2,7 do -4,8 proc. oraz 2,3 do -4,8 proc. Roczne tempo wzrostu PKB zostało określone w tym roku jako przedział 3,2-4,1 proc. wobec 2,9-4,2 proc. w marcu. W kolejnych latach PKB zostało utrzymane w podobnych przedziałach. I tak w 2015 zamiast 2,7-4,8 proc. oczekiwane jest 2,6-4,5 proc., natomiast w 2016 zamiast 2,3-4,8 proc. NBP spodziewa się 2,3-4,5 proc. Podniesienie tempa wzrostu PKB oraz coraz mniej prawdopodobna obniżka stopy procentowej we wrześniu były pozytywnym impulsem dla złotego, który w ciągu sesji zyskał 1 grosz umacniając się z 4,15 do 4,14.

Na dzisiejszej sesji mamy jedynie dwie publikacje, które jednak mogą nie przynieść wzrostu zmienności. Dzień zaczniemy bilansem handlu zagranicznego naszego zachodniego sąsiada a później poznamy produkcję przemysłową z Wielkiej Brytanii. Patrząc po ostatnich świetnych wynikach brytyjskiej gospodarki wzrost produkcji powyżej konsensusu nie powinien być dużym zaskoczeniem.

EURPLN: Od ubiegłego tygodnia sytuacja na rynku nie uległa większym zmianom. Kurs utrzymuje się w rejonie dołków z ostatnich kilku tygodni (4,14). Utrzymujący się wysoki popyt na polskie obligacje, tym razem z dłuższego końca krzywej rentowności, może pozytywnie przełożyć się na notowania złotego. Przełamanie 4,14 otworzy drogę do spadków na 4,10. Brak nowych, istotnych informacji wskazuje raczej na utrzymanie kursu powyżej wspomnianej bariery.

EURUSD: Rynek pozostaje w uśpieniu czekając na nowe impulsy. Spodziewany się kontynuacji stabilizacji notowań w perspektywie najbliższych kilku-, kilkunastu godzin handlu. W dłuższym horyzoncie nadal spodziewamy się, że dolar będzie zyskiwał do euro. Cel dla rynku to nadal rejony poniżej 1,3500.

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: