Brak sygnałów poprawy w strefie euro

Finanse i gospodarka

PKB Niemiec rośnie w III kw. najwolniej od 3 lat, a europejski przemysł kurczy się kolejny miesiąc z rzędu. Na rynkach nadal panuje, jednak względny optymizm wywołany korzystnymi raportami z USA ze środy. Sesja zapowiada się ponownie spokojnie. Kursy walut względem złotego znajdują się na atrakcyjnych poziomach do kupna. Przyszły tydzień powinien przynieść wyraźniejsze odbicie notowań.

Sektor przemysłowy w strefie euro kurczył się w listopadzie 16. miesiąc z rzędu, choć skala negatywnych zmian była nieznacznie mniejsza niż miesiąc wcześniej. Ostatni raz wskaźnik PMI dla tego sektora gospodarki znajdował się powyżej granicznego poziomu 50 pkt. w lipcu 2011 r. Wczorajsze dane potwierdzają, że w IV kw. br. w krajach Eurolandu wciąż panuje recesja. Póki co, żadne twarde dane nie wskazują na jakiekolwiek sygnały ożywienia w regionie. Jest więc bardzo prawdopodobne, że w pierwszych miesiącach nowego roku strefa euro jako całość będzie nadal notować ujemną dynamikę PKB. Kluczowym problemem regionu jest wyraźne hamowanie, w ostatnich miesiącach, gospodarki niemieckiej. Widać to już w danych za III kw., a z całą siłą ujawni się w ostatnim kwartale roku. W połączeniu z coraz mniej konkurencyjną gospodarką Francji i pogrążoną w recesji południową częścią kontynentu, rysuje to bardzo niekorzystne perspektywy rozwoju strefy w średnim terminie. Być może lekka poprawa koniunktury nastąpi w II kw. przyszłego roku, choć słaby wzrost gospodarczy pojawi się najpewniej dopiero trzy miesiące później.

Na tle słabnącej gospodarki zachodniej Europy, Polska, pomimo postępującego spowolnienia, prezentuje się całkiem dobrze. Inną kwestą jest, że stopień zacofania naszego kraju w porównaniu do kluczowych państw strefy euro, jest wciąż ogromny. Samo dostosowanie infrastruktury transportowo-logistycznej do standardów obowiązujących w EU17 musi powodować wyraźnie wyższy wzrost PKB przynajmniej przez najbliższe kilkanaście lat. Dlatego, choć zazwyczaj cykl zmian koniunktury dociera do Polski z opóźnieniem w stosunku do strefy euro, spodziewamy się, że obecnie nasza gospodarka zacznie przyspieszać wcześniej niż europejska i już w II kw. 2013 r. dynamika PKB będzie wyższa niż ta, notowana na przełomie roku. Pierwszym, wciąż bardzo mizernym, ale jednak, symptomem nieodległej poprawy sytuacji gospodarczej w Polsce są wczorajsze dane GUS o koniunkturze. W porównaniu do października, w tym miesiącu zaobserwowano poprawę sytuacji w przemyśle, handlu, nieco gorzej aktywność oceniały firmy budowlane.

Z opisu dyskusji na ostatnim posiedzeniu RPP wynika, że decyzja o obniżce stóp nie zapadła jednogłośnie. Niektórzy członkowie Rady byli zdania, że stopy procentowe powinny pozostać na niezmienionym poziomie. Oprócz wysokiego bieżącego wskaźnika cen i niepewności odnośnie do cen energii, argumentowali, że obniżenie stóp procentowych w sytuacji utrzymującej się restrykcyjności warunków udzielania kredytów, może mieć ograniczony wpływ na ożywienie akcji kredytowej. Wskazywali także, że cięcie stóp może mieć niekorzystny wpływ na skłonność gospodarstw domowych do oszczędzania. Członkowie ci nie wykluczyli jednak, że obniżki na kolejnych posiedzeniach mogą być uzasadnione, o ile wpływ spowolnienia gospodarczego na kształtowanie się procesów inflacyjnych będzie bardziej widoczny, a prawdopodobieństwo dalszego wzrostu cen surowców energetycznych zmniejszy się.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: