Branża pożyczkowa dalej pod kreską, prawie 19% mniej udzielonych pożyczek w październiku r/r

Z rynku

Z analizy Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego wynika, że w październiku 2020 r. firmy pożyczkowe udzieliły o 18,6 proc. mniej pożyczek na kwotę o 28,7 proc. niższą w ujęciu rok do roku. Na razie nie widać, by uderzenie drugiej fali epidemii doprowadziło do tak gwałtownego załamania sprzedaży pożyczek jak wiosną, jednak w dalszym ciągu czwarty kwartał obarczony jest dużą niepewnością.

Pożyczki
Fot. stock.adobe.com/bnorbert3

Z analizy Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego wynika, że w październiku 2020 r. firmy pożyczkowe udzieliły o 18,6 proc. mniej pożyczek na kwotę o 28,7 proc. niższą w ujęciu rok do roku. Na razie nie widać, by uderzenie drugiej fali epidemii doprowadziło do tak gwałtownego załamania sprzedaży pożyczek jak wiosną, jednak w dalszym ciągu czwarty kwartał obarczony jest dużą niepewnością.

Nie wiadomo również, jak sytuacja epidemiczna i gospodarcza wpłynie na zachowania konsumentów w okresie przedświątecznym, w którym to branża zwykle odnotowywała najwyższą sprzedaż.

Niższa aktywność sektora

Choć od odnotowanej w kwietniu zapaści na rynku pożyczek pozabankowych, która była następstwem mocno obniżonej rentowności sektora w związku z ustawowym obniżeniem limitu kosztów pozaodsetkowych, w kolejnych miesiącach sprzedaż stopniowo rosła, to we wrześniu tempo poprawy sprzedaży wyraźnie osłabło, co łączyliśmy z postępującym wzrostem zachorowań na COVID-19
i ostudzeniem nastrojów konsumenckich.

Dane w ujęciu rocznym nadal wskazują na duże spadki zarówno pod kątem liczbowym, jak i w zakresie wartości udzielonych pożyczek.

Dane październikowe pokazują wartości zbliżone miesiąc do miesiąca, przy czym od połowy października możemy zaobserwować pogorszenie sprzedaży. W poprzednim miesiącu branża odnotowała także niższą niż we wrześniu liczbę zapytań o klientów w zewnętrznych bazach.

Według danych Biura Informacji Kredytowej liczba zapytań o raport BIK w poprzednim miesiącu oscylowała w przedziale 40‒45 tysięcy tygodniowo, z odczytem poniżej 40 tysięcy w drugim tygodniu października (05.10 – 11.10), a zatem w danych tych nie widać załamania związanego z tzw. drugą falą COVID-19.

W dalszym ciągu są to jednakże dane wyraźnie słabsze w porównaniu z poprzednim rokiem, a dynamika spadku liczby zapytań wahała się w przedziale od -26,6 proc. r/r do -40,5 proc. r/r.

Dane CRIF pokazują wyższe spadki rok do roku, rzędu 40‒50 procent. Mniejszy spadek w ostatnim tygodniu miesiąca wynoszący 40,5 proc. w ujęciu rocznym wynika z niższej bazy porównawczej.

Czy święta Bożego Narodzenia wpłyną na zachowania konsumentów?

Dane BIK dotyczące wartości udzielonych pożyczek wskazują na spadki w zakresie od -38,4 proc r/r do -29,6 proc. r/r z najlepszym odczytem w trzecim tygodniu października (12-18.10), natomiast dane CRIF, które obejmują nieco inną bazę, oscylują w przedziale od 70 do 78 proc. zeszłorocznych poziomów z najlepszym odczytem w pierwszym oraz trzecim tygodniu października.

Spadki w zakresie liczby przyznanych pożyczek są mniejsze niż w przypadku wartości udzielonego finansowania przez branżę. Jak wynika z danych CRIF w ujęciu liczbowym spadek sprzedaży wyniósł 18,6 procent.

Średnia wartość pojedynczej pożyczki wyniosła w październiku 2966 zł, co oznacza wzrost o 2,1 proc. w porównaniu do września 2020 r. i spadek o 12,5 proc. w ujęciu rok do roku.

Na chwilę obecną nie doszło do gwałtownego hamowania sprzedaży, jednak pod znakiem zapytania stoi dalszy przebieg czwartego kwartału, który zwyczajowo jest najlepszy dla branży.

Nie mamy pewności, jak aktualna sytuacja epidemiczna i gospodarcza przełoży się na sytuację finansową konsumentów, a w konsekwencji na ich zachowania np. w okresie przedświątecznym i popyt na produkty kredytowe.

Czytaj także: Liczba udzielonych pożyczek w I półroczu 2020 r. o prawie 40 proc. niższa niż przed rokiem

Porównując dane w zakresie liczby i wartości udzielonych pożyczek w październiku wobec średnich wrześniowych br., widoczne jest wyraźne osłabienie sprzedaży w dwóch ostatnich tygodniach października i silnym trzecim tygodniu tego miesiąca (12-18.10).

W ostatnim tygodniu miesiąca odczyt wartości sprzedanych pożyczek był wyraźnie niższy od średniej wrześniowej i sięgał -7,5 proc., co jest wysokim spadkiem, porównując następujące po sobie miesiące.

Powyższe wnioski dla agregatów tygodniowych potwierdza także analiza danych w ujęciu miesięcznym. Nominalnie wartość udzielonych pożyczek w październiku wzrosła o 1,4 proc. m/m, co wynika z 2,1 proc. wzrostu w tym okresie średniej wartości pożyczki.

Liczba udzielonych pożyczek była już mniejsza o 0,7 proc. niż miesiąc wcześniej przy tej samej liczbie dni roboczych. Warto zauważyć, że jest to pierwszy spadek miesięczny od odnotowanego gwałtownego spadku w kwietniu.

Średnia wartość pojedynczej pożyczki wyniosła w październiku 2966 zł, co oznacza wzrost o 2,1 proc. w porównaniu do września 2020 r. i spadek o 12,5 proc. w ujęciu rok do roku.

Czytaj także: Koronawirus uderza w firmy pożyczkowe

Z uwagi na model raportowania przez firmy pożyczkowe danych nt. liczby odrzucanych aplikacji o pożyczki, dane z ostatnich czterech tygodni zapewne ulegną korekcie. Z tego względu jako ostatni miarodajny odczyt traktujemy tydzień rozpoczynający się 28 września, który pokazuje delikatne pogorszenie się wskaźnika do poziomu 37,7 proc. wobec minimalnie niższych odczytów w poprzednich tygodniach września.

W dalszym ciągu są to jednak poziomy wyraźnie lepsze od odczytów kwietniowych. W związku z faktem prawdopodobnej korekty danych w kolejnych okresach, wpływ drugiej fali COVID-19 nie jest widoczny na chwilę obecną.

O ¼ zmniejszyła się liczba aktywnych podmiotów

Liczba aktywnych firm pożyczkowych w październiku, tj. takich, które udzieliły choć jednej pożyczki, według danych CRIF wynosi 38, czyli tyle, ile we wrześniu.

Nadal jest to jednak o 25 proc. firm mniej niż rok wcześniej.

Podsumowanie

Analizowane dane z BIK i CRIF za październik 2020 r. wskazują na minimalny wzrost sprzedaży pożyczek pozabankowych w ujęciu nominalnym w porównaniu do września br., ale ze słabnącymi odczytami w drugiej połowie miesiąca.

Głównym ryzykiem pozostaje kwestia dalszych obostrzeń, które może wprowadzić rząd w celu przeciwdziałania rozwojowi pandemii, co z kolei oznacza straty gospodarcze.

Dane w ujęciu rocznym nadal wskazują na duże spadki zarówno pod kątem liczbowym, jak i w zakresie wartości udzielonych pożyczek. Wyrażona przez nas opinia we wrześniowej edycji raportu zostaje przez nas podtrzymana: istnieje duże ryzyko, że odczyty w kolejnych tygodniach ulegną pogorszeniu z uwagi na bardzo dynamiczny rozwój epidemii COVID-19 w Polsce i wprowadzenie wielu ograniczeń w życiu gospodarczym i społecznym, a bieżący kwartał będzie testem dla kondycji rynku i działających na nim podmiotów.

Głównym ryzykiem pozostaje kwestia dalszych obostrzeń, które może wprowadzić rząd w celu przeciwdziałania rozwojowi pandemii, co z kolei oznacza straty gospodarcze, a tym samym stawia pod znakiem zapytania takie kwestie jak: wzrost bezrobocia, zdolność konsumentów do regulowania zobowiązań i finalnie koszty ryzyka firm pożyczkowych.

W warunkach obecnie obowiązujących, tj. przy ustawowym ograniczeniu wysokości kosztów pozaodsetkowych, warunki prowadzenia działalności przez instytucje pożyczkowe pozostają trudne, co nabiera znaczenia dla zdolności tych firm do kreowania akcji pożyczkowej.

Z kolei ograniczona akcja pożyczkowa może być niekorzystnym zjawiskiem dla konsumentów.

Udostpnij artyku: