Brexit: gorący dzień dla funta brytyjskiego

Gospodarka

Funt brytyjski na tle flagi Wielkiej Brytanii
Funt brytyjski Fot. stock.adobe.com/Maury Mauser

We wtorek brytyjski parlament, już po raz drugi, odrzucił wynegocjowaną przez premier May umowę ws. brexitu. W środę odbędzie się głosowanie ws. twardego brexitu. Zapowiada się kolejny gorący dzień na funcie.

Notowania GBP/PLN w ostatnich dniach przypominają rozpędzony rollercoaster #brexit #WielkaBrytania #funt #GBP

Notowania GBP/PLN w ostatnich dniach przypominają rozpędzony rollercoaster. W ostatni czwartek funt podrożał o 3,5 gr w relacji do złotego, przy dziennej zmienności na poziomie 6,4 gr. W piątek potaniał on o 5,7 gr. W poniedziałek podrożał o 6,9 gr. Wczoraj natomiast został przeceniony o 7,5 gr. Dziś rano za brytyjską walutę trzeba zapłacić 4,9935 zł, czyli o 1,5 gr więcej niż we wtorek na zamknięciu. Rynek walutowy dopiero przygotowuje się na prawdziwe emocje.

Odrzucenie przez parlament Wielkiej Brytanii umowy ws. wyjścia z Unii Europejskiej pomimo zawartego w ostatniej chwili porozumienia odnośnie “gwarancji prawnych odnośnie backstopu” podziałało jak kubeł zimnej wody, rozcierając w pył nadzieje na “uporządkowane” wyjście z Unii, jakie tliły się dokładnie 24 godziny wcześniej. Efektem tego była wczorajsza przecena funta. Kurs GBP/PLN spadł z poziomów powyżej 5,05 zł notowanych wczoraj rano do 4,9790 zł na koniec dnia.

Czytaj także: Planujesz wizytę w Wielkiej Brytanii? O tym warto pamiętać po brexicie >>>

Głosowanie ws. twardego brexitu

Co dalej? W środę odbędzie się głosowanie ws. twardego brexitu, czyli wyjścia z Unii bez umowy. Ta opcja zapewne też zostanie odrzucona, co może pozwolić funtowi zaatakować poziomy powyżej 5 zł. O wszystkim rozstrzygnie jednak czwartkowe głosowanie ws. przesunięcia brexitu. I to właśnie od szczegółów tego głosowania, i reakcji na nie Brukseli, będą zależały dalsze losy funta.

Abstrahując od wielkiej polityki i skupiając się tylko na analizie sytuacji na wykresie dziennym GBP/PLN, to od końca lutego para, pomimo ostatnich bardzo dużych wahań, pozostaje w trendzie bocznym. Jego osią jest poziom 5,01 zł. Wybicie z tej dość nerwowej konsolidacji poniżej 4,79 zł, będzie sygnałem do trwalszych spadków, które sprowadzą kurs przynajmniej do 4,85 zł. Trwałe pokonanie strefy 5,05-5,06 zł otworzy drogę do wzrostów w kierunku 5,40 zł.

Nie tylko wzrost notowań GBP/PLN

Środowy poranek przynosi nie tylko wzrost notowań GBP/PLN, ale również EUR/PLN i USD/PLN. W obu przypadkach, ze zrozumiałych względów, jest on dużo mniejszy niż w przypadku funta. Euro drożeje o 0,4 gr do 4,3020 zł, a dolar o 0,5 gr do 3,8115 zł. Osłabienie złotego do obu tych walut jest wynikiem pogorszenia nastrojów na rynkach globalnych i związanych z tym wzrostem awersji do ryzyka. W kolejnych godzinach w dalszym ciągu nastroje na świecie będą kształtować notowania EUR/PLN i USD/PLN. Oznacza to, że kluczowym momentem dnia będzie godzina 13:30. Wówczas zostaną opublikowane amerykańskie dane o lutowej inflacji PPI (prognoza: 1,9 proc. R/R) i styczniowy raport o zamówieniach na dobra trwałego użytku (prognoza: -0,5 proc. M/M).

Źródło: Marcin Kiepas, ISBnews
Udostępnij artykuł: