Brexit: nie będzie porozumienia UE i Wielkiej Brytanii? KE proponuje „środki awaryjne”

Gospodarka

Brytyjski premier Boris Johnson ostrzegł w czwartek, że istnieje "duża możliwość", iż Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej nie uda się zawrzeć porozumienia w sprawie przyszłych relacji i jest to obecnie bardziej prawdopodobny scenariusz niż jego osiągnięcie.

brexit
Fot. stock.adobe.com/Rawf8

Brytyjski premier Boris Johnson ostrzegł w czwartek, że istnieje "duża możliwość", iż Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej nie uda się zawrzeć porozumienia w sprawie przyszłych relacji i jest to obecnie bardziej prawdopodobny scenariusz niż jego osiągnięcie.

Szef brytyjskiego rządu wezwał zarówno przedsiębiorstwa, jak i obywateli, aby właściwie przygotowali się do wyjścia z okresu przejściowego po brexicie, bo zmiany nastąpią tak czy inaczej. Oświadczył, że negocjacje jeszcze nie zostały zakończone i on gotowy jest pojechać do Paryża czy Berlina, jeśli będzie taka konieczność, ale wyjaśnił, że obecna propozycja Brukseli nie jest korzystna dla Wielkiej Brytanii i zapewnił, że scenariusz australijski, jak określa on wyjście bez porozumienia, też będzie dobrym rozwiązaniem.

"Wielka Brytania była niesamowicie elastyczna. Bardzo staraliśmy się robić postępy w różnych sprawach" - powiedział Johnson w pierwszych publicznych komentarzach po środowej rozmowie w Brukseli z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen.

Spotkanie "ostatniej szansy" bez przełomu

Spotkanie, uznawane za ostatnią realną szansę na osiągnięcie porozumienia, nie przyniosło przełomu. Obie strony zgodziły się jedynie, że do niedzieli podejmą wiążącą decyzję w sprawie przyszłości negocjacji.

Myślę, że musimy wyrazić się bardzo jasno. Istnieje teraz duża możliwość, duża możliwość, że będziemy mieli rozwiązanie, które bardziej przypomina australijskie stosunki z UE niż kanadyjskie (czyli umowę o wolnym handlu - przyp. red.).

- oświadczył Johnson.

"Nie oznacza to, że jest to coś złego, jest wiele sposobów, aby przekuć to na korzyści dla obu stron. Teraz jest czas na to, by społeczeństwo i firmy przygotowały się do 1 stycznia - bo wierzcie mi, że i tak nastąpi zmiana" - dodał.

Dwa główne punkty sporne

Johnson wskazał, że dwoma głównymi punktami spornymi pozostały rybołówstwo i tzw. równe warunki gry, czyli żądanie UE, by Wielka Brytania dostosowywała się do przyszłych unijnych regulacji w takich sprawach jak prawa pracownicze, ochrona środowiska czy prawa konsumenckie. Powiedział, że UE chce utrzymać Wielką Brytanię "zamkniętą" w swoim systemie prawnym, nakładając na nią kary w postaci taryf celnych, jeśli nie będzie się dostosowywała do unijnych regulacji.

Brak porozumienia przed 31 grudnia 2020 roku, kiedy skończy się okres przejściowy po brexicie, oznacza, że od przyszłego roku handel między Wielką Brytanią a UE będzie odbywał się na ogólnych zasadach Światowej Organizacji Handlu (WTO), czyli będą mogły być stosowane cła, kwoty ilościowe i inne bariery.

KE zaproponowała "środki awaryjne" na wypadek brexitu bez porozumienia

Z kolei Komisja Europejska zaproponowała w piątek "środki awaryjne" mające na celu ograniczenie zakłóceń w ruchu lotniczym, drogowym i kolejowym, a także w sektorze rybołówstwa, jeśli Wielka Brytania opuści UE bez porozumienia handlowego do końca roku.

Czytaj także: Brexit, londyńskie City straci rynek derywatów warty biliony euro >>>

"Negocjacje są nadal w toku. Mając jednak na uwadze zbliżające się zakończenie okresu przejściowego, nie ma gwarancji, że porozumienie zostanie na czas wprowadzone w życie – zależy to od tego, czy i kiedy zostanie osiągnięte. Naszym obowiązkiem jest przygotowanie się na wszystkie ewentualności, w tym na wypadek braku obowiązującego porozumienia ze Zjednoczonym Królestwem w dniu 1 stycznia 2021 r. Dlatego dzisiaj przedstawiamy wspomniane środki" - powiedziała przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.

Komisja przedstawiła cztery środki awaryjne w celu złagodzenia niektórych istotnych zakłóceń, które wystąpią w dniu 1 stycznia w sytuacji, gdy porozumienie z Wielką Brytanią nie będzie jeszcze obowiązywać.

Utrzymanie „niektórych usług lotniczych”

Zaproponowała utrzymanie „niektórych usług lotniczych” między Wielką Brytanią a UE przez okres do sześciu miesięcy, pod warunkiem, że Londyn zapewni to samo. Środki bezpieczeństwa lotniczego byłyby nadal uznawane, aby uniknąć uziemiania samolotów i umożliwiłyby przewoźnikom dalsze przeloty nad terytoriami, dokonywanie postojów i świadczenie usług.

Kontynuowanie transportu drogowego i kolejowego w tunelu pod kanałem La Manche

Jak informuje Reuters, oddzielne rozporządzenie pozwoliłoby na kontynuowanie transportu drogowego i kolejowego w tunelu pod kanałem La Manche przez dwa miesiące, do czasu, gdy Wielka Brytania i Francja uzgodnią nowe certyfikaty bezpieczeństwa i nadzoru, które mają wygasnąć. Bez umowy handlowej i bez regulacji połączenie pod kanałem La Manche między Francją a Wielką Brytanią zostałoby zawieszone.

Rozporządzenie w sprawie połowów

KE zaproponowała też rozporządzenie w sprawie połowów, które umożliwi nieprzerwany wzajemny dostęp statków UE oraz Wielkiej Brytanii do akwenów każdej ze stron po 31 grudnia 2020 r.

Wielka Brytania opuściła Unię Europejską 31 stycznia 2020 r. Obie strony uzgodniły wówczas okres przejściowy upływający dnia 31 grudnia 2020 r., podczas którego prawo UE nadal ma zastosowanie do Wielkiej Brytanii. UE i Wielka Brytania wykorzystują ten okres do wynegocjowania warunków przyszłego partnerstwa. Jednak wynik tych negocjacji jest niepewny.

Udostępnij artykuł: