Brytyjskie banki obchodzą obowiązki wynikające z brexitu?

Bezpieczne Finanse / Bezpieczny Bank

Wskutek brexitu szereg znaczących międzynarodowych grup bankowych przeniosło swoje siedziby z UK, najczęściej z Londynu, do państw UE po to, by nadal móc korzystać z tzw. passportingu licencji bankowej na terenie całej Unii. Okazuje się, że za transferem funduszy i formalnych siedzib nie podążyło faktyczne przeniesienie pracowników, pisze Piotr Gałązka, adwokat, ekspert ds. Unii Europejskiej, dyrektor Przedstawicielstwa Związku Banków Polskich w Brukseli.

Citi, Londyn, Wielka Brytania
Fot. stock.adobe.com/QQ7

Wskutek brexitu szereg znaczących międzynarodowych grup bankowych przeniosło swoje siedziby z UK, najczęściej z Londynu, do państw UE po to, by nadal móc korzystać z tzw. passportingu licencji bankowej na terenie całej Unii. Okazuje się, że za transferem funduszy i formalnych siedzib nie podążyło faktyczne przeniesienie pracowników, pisze Piotr Gałązka, adwokat, ekspert ds. Unii Europejskiej, dyrektor Przedstawicielstwa Związku Banków Polskich w Brukseli.

Najważniejszym skutkiem brexitu, czyli zakończenia członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, jest brak swobodnego dostępu przedsiębiorstw brytyjskich do jednolitego rynku unijnego.

Dlatego szereg banków postanowiło przenieść swoje siedziby do jego z państw pozostających w Unii Europejskiej, tak aby nadal móc na bazie licencji w jednym państwie członkowskim oferować usługi w innych państwach UE.

Okazuje się jednak, że transfer ten nie ma jednak charakteru pełnego w przypadku wielu banków, lecz ma jedynie charakter formalny. Skutkuje to nadal księgowaniem w dotychczasowym państwie trzecim, a także pracą zdalną pracowników zlokalizowanych nadal w UK.

Czytaj także: Rok po realnym brexicie gospodarka brytyjska na dużym minusie

Ryzykowne struktury typu empty shell

Według informacji przedstawionej przez Andrea Enria – odpowiedzialnego za Jednolity Mechanizm Nadzorczy ( Single Supervisory Mechanism - SSM) w Europejskim Banku Centralnym - banki muszą nie tylko zapewnić odpowiedni poziom lokalnego kapitału i płynności, ale także dysponować odpowiednim pod względem ilościowym i jakościowym lokalnym personelem do zarządzania ryzykiem oraz odpowiednią lokalną infrastrukturą zarządzania wewnętrznego, informatyczną i sprawozdawczą.

Enria powiedział: „Naszym obowiązkiem jest ochrona deponentów i innych wierzycieli lokalnego podmiotu prawnego, zapobieganie zakłóceniom w świadczeniu usług bankowych oraz ochrona szeroko rozumianej stabilności finansowej na obszarze naszej jurysdykcji. W tym kontekście struktury typu empty shell – tzn. osoby prawne mające siedzibę w strefie euro, które księgują ekspozycje na odległość w swojej spółce dominującej lub księgują je lokalnie, ale w pełni polegają na centrach zarządzania ryzykiem i infrastrukturze finansowej zlokalizowanej w krajach trzecich, często za pomocą transakcji lustrzanych typu back-to-back i zabezpieczeń przenoszących ryzyko na jednostkę macierzystą - stanowią bardzo realny problem”.

Czytaj także: Brexit means brexit na giełdzie w Londynie

Faktyczne zarządzanie tam, gdzie jest siedziba banku

Zwraca się uwagę, że takie funkcjonowanie instytucji bankowej jest narażone na podwyższone ryzyko operacyjne i ryzyko kontrahenta w stosunku do podmiotu dominującego.

W przypadku napięć finansowych lub niewypłacalności na poziomie podmiotu dominującego, podmiot lokalny może zostać pozostawiony z dużymi niezabezpieczonymi pozycjami i niewielkim lub żadnym dostępem do personelu i infrastruktury potrzebnej do sprawnego zamknięcia tych pozycji.

EBC [zwraca uwagę na] potrzebę pełnego faktycznego zarządzania instytucją z poziomu państwa formalnie będącego siedzibą danego banku

Nawet w braku turbulencji rynkowych, niezwykle istotnym jest posiadanie zasobów zarządzania ryzykiem i infrastruktury do zarządzania ryzykiem lokalnie.

Faktyczne przenoszenie tych funkcji za granicę może utrudnić bankowi identyfikację, pomiar i monitorowanie ryzyka oraz może sprawić, że zarządzanie i podejmowanie decyzji będzie mniej przejrzyste.

Z dotychczasowych analiz przeprowadzonych przez EBC wynika, że w przypadku przeanalizowanych 264 stanowisk z siedmiu instytucji bankowych, około 70% transakcji było księgowanych w powiązaniu z państwem trzecim, a około jedna piąta pracowników faktycznie pracowała nie w siedzibie w UE, lecz w Wielkiej Brytanii.

EBC zapowiedziało kroki nadzorcze zmierzające do ukrócenia tego procederu, zwracając uwagę na to potrzebę pełnego faktycznego zarządzania instytucją z poziomu państwa formalnie będącego siedzibą danego banku.

Czytaj także: Komunikat KNF dotyczący brexitu

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: