Budimex chce budować elektrownię atomową

Finanse i gospodarka

Budimex, jedna z największych firm budowlanych w kraju, zamierza mocniej wejść w sektor energetyczny. Nie odpuszcza branży drogowej, ale tu inwestycje spowalniają, za to pojawiają się bardziej lukratywne kontrakty w energetyce. Największa z nich - budowa pierwszej elektrowni jądrowej - również znajduje się w kręgu zainteresowania spółki, która już dziś przygotowuje się do tego projektu.

Budimex, jedna z największych firm budowlanych w kraju, zamierza mocniej wejść w sektor energetyczny. Nie odpuszcza branży drogowej, ale tu inwestycje spowalniają, za to pojawiają się bardziej lukratywne kontrakty w energetyce. Największa z nich - budowa pierwszej elektrowni jądrowej - również znajduje się w kręgu zainteresowania spółki, która już dziś przygotowuje się do tego projektu.

- Jeśli rzeczywiście ten projekt wejdzie w życie, to chcielibyśmy w jakimś zakresie w nim partycypować. Jesteśmy na specjalnej liście podmiotów, które są informowane o tym, co się dzieje z energetyką, czyli mamy wszystkie dopuszczenia, certyfikaty. Rozmawialiśmy też z niektórymi partnerami - zdradza w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Dariusz Blocher, prezes Budimeksu. - Oczywiście taka firma, jak Budimex czy inne firmy budowlane będą tylko dodatkiem, bo tutaj decydują dostawcy technologii atomowej.

A dostawcy szukają w Polsce firm, które wesprą budowę elektrowni atomowej. Francuska Areva organizuje Supplier Day - cykliczne spotkania z przedsiębiorcami, zainteresowanymi udziałem w projekcie budowy siłowni jądrowej. Na początku października podpisała porozumienie o współpracy z polską firmą inżynieryjną Energoprojekt. Ma już doświadczenie współpracy z polskimi wykonawcami, ponieważ przy budowie OL3 - elektrowni jądrowej w Finlandii - zatrudnionych jest 25 polskich firm.

- To stanowi solidną podstawę do realizacji znacznej części prac również w zakresie siłowni jądrowej w Polsce - mówi Magdalena Szlaz z biura prasowego Areva Polska.

Także GE Hitachi, przymierzające się do wystartowania w przetargu na dostawcę technologii, podkreśla znaczenie polskich partnerów przy realizacji tego projektu.

- Istotne jest dla nas zaangażowanie jak największej liczby polskich partnerów w tym projekcie, by mieć pewność, że będzie to polska elektrownia - zbudowana przez Polaków i dla Polaków. Dlatego już podpisaliśmy szereg umów o współpracy z polskimi firmami, m.in. Energoprojekt Warszawa, Stocznia Gdańsk, Rafako - informuje Christopher White z GE Hitachi.

Do tego grona chce dołączyć Budimex, który ma doświadczenie w tej branży - jeszcze w latach 70. uczestniczył w budowie elektrowni w Libii. Na koncie ma też inwestycje energetyczne w Kozienicach czy Bełchatowie.

- Jeżeli chodzi o energetykę zdobyliśmy pierwszy kontrakt wspólnie z naszym partnerem na spalarnię śmieci - dodaje prezes Budimeksu. - Jego wartość opiewa na ponad 300 mln zł i zostanie zrealizowany w Białymstoku. Zakład będzie mógł spalać około 150 tys. ton śmieci rocznie. Mamy 40 miesięcy na wykonanie.

Dodaje, że umowa została podpisana miesiąc temu. Konsorcjum, w którym Budimex jest liderem, przedstawiło już koncepcję projektową, która została wstępnie zaakceptowana i rozpoczynają się prace projektowe. Budowa powinna ruszyć pod koniec przyszłego roku.

- To nie jest taka stricte elektrownia, ale jednak, bo wytwarza trochę megawatów energii. Przygotowujemy też ofertę na blok w Turowie, z partnerem Hitachi Power Europe, który jest liderem. Czyli chcemy w ten sektor wejść - deklaruje Dariusz Blocher.

Coraz większe zaangażowanie w sektor energetyczny nie oznacza, że branża drogowa przestaje być perspektywiczna. Nawet biorąc pod uwagę ostanie upadłości firm budowlanych i perturbacje na tym rynku.

Dalej potrzebujemy dróg, tak samo jak elektrownię, przecież widzimy po czym jeździmy. Bliższa perspektywa to jest energetyka, bo już teraz te przetargi się toczą. A w sektorze dróg czekamy po prostu na nowe fundusze, które zapowiedział premier i minister transportu i które prawdopodobnie też przyspieszą realizację tych kontraktów. Perspektywa jest dokładnie taka sama, bo i tu, i tu, Polska potrzebuje zmian. Tyle że szybciej będą realizowane kontrakty energetyczne, bo są w trakcie procesów przetargowych - wyjaśnia Dariusz Blocher.

Trwają przygotowania do ogłoszenie przetargu na budowę pierwszej polskiej elektrowni atomowej o mocy 3 tys. MW. Szacuje się, że jej koszt budowy wyniesie ok. 50 mld zł.

Zanim elektrownia zostanie wybudowana w sektorze energetycznym mają posypać się inne kontrakty. Zgodnie z zapowiedziami ministra skarbu państwa Mikołaja Budzanowskiego w 2013 roku w ramach programu "Inwestycje Polskie" będą realizowane duże projekty energetyczne, w oparciu o węgiel i gaz. Rząd zamierza też dofinansować budowę nowej infrastruktury gazowej: przesyłowej i magazynowej. Na program zostanie przeznaczonych 40 mld zł.

Zobacz wypowiedź w wersji video: tutaj.

Dariusz Blocher
Prezes
Budimex

Źródło: newseria.pl

Udostępnij artykuł: