Budowlanka: deweloperzy coraz bardziej ograniczają nowe inwestycje

Finanse i gospodarka

Rośnie liczba mieszkań wprowadzanych do użytkowania. Jednocześnie przyspiesza spadek liczby rozpoczynanych inwestycji i wydawanych pozwoleń na budowę.

Kolejny miesiąc z rzędu rośnie liczba mieszkań oddawanych do użytkowania. Taki stan rzeczy utrzymuje się nieprzerwanie od dołka z września ubiegłego roku. Dobrze obrazuje to liczba oddawanych lokali w okresie poprzedzających 12 miesięcy. We wrześniu ubiegłego roku było to 125,1 tys. sztuk, zaś obecnie jest to już ponad 148,8 tys., co oznacza wzrost o 18,9 proc. W największym stopniu przyczynili się do tego deweloperzy, którzy poprawili się o 34,7 proc. (15,7 tys. mieszkań).

121019.of.tab.01.596x255

Po przyspieszeniu z pierwszych czterech miesięcy bieżącego roku, październik był piątym z rzędu miesiącem, w którym odnotowaliśmy spadek liczby mieszkań, których budowę rozpoczynano w kolejnych 12-miesięcznych okresach. W ostatnim takim okresie ich liczbą wyniosła blisko 150,7 tys. Była więc wyraźne, o 4,1 proc. niższa niż przed miesiącem, a także o 5 proc. mniejsza niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Najbardziej przyłożyli się do tego inwestorzy indywidualni, rozpoczynając w ciągu roku o prawie 8,5 tys. mniej budów (spadek o 9,5 proc.). Pod tym względem jedyną grupą inwestorów znajdujących się obecnie w lepszej sytuacji niż przed rokiem, są deweloperzy (wzrost o 3,4 tys., czyli 5,5 proc.).

121019.of.tab.02.597x222

Niemal identycznie sprawy się mają w przypadku mieszkań, na realizację których wydano pozwolenia. Tu także począwszy od maja br. ich liczba spada. W ujęciu 12-miesięcznym sięgnęła ona 170,9 tys., co w porównaniu z rokiem ubiegłym daje spadek o 7,1 proc. Największym spadkiem aktywności w uzyskiwaniu pozwoleń na budowę wykazują się inwestorzy indywidualni. W ostatnich 12 miesiącach wystarali się oni w sumie o niemal 89 tys. pozwoleń, czyli o 8,7 tys. (8,9 proc.) mniej niż rok wcześniej. W ich ślady idą również deweloperzy, którym wydano pozwolenia na budowę ponad 76,4 tys. lokali, czyli o 4,2 proc. mniej w porównaniu z rokiem poprzednim.

121019.of.tab.03.597x225

Komentarz i prognoza

Znaczna nadpodaż gotowych mieszkań na rynku w połączeniu z mniejszą dostępnością kredytów hipotecznych dla ich potencjalnych nabywców sprawia, że deweloperzy zwlekają z rozpoczynaniem nowych projektów. Z grubsza z tych samych powodów nie spieszy im się także w kwestii uzyskiwania pozwoleń na realizację kolejnych inwestycji. Z kolei wzrost liczby mieszkań oddanych do użytkowania w ostatnich 12 miesiącach jest pokłosiem wejścia w życie ustawy o ochronie praw nabywców mieszkań i domów pod koniec kwietnia br. Mając na uwadze spory nawis podażowy, tylko w sześciu największych aglomeracjach szacowany na blisko 60 tys. mieszkań, nie można oczekiwać, aby w najbliższych miesiącach w nastawieniu deweloperów zaszła jakaś istotna zmiana. Przy obecnym tempie sprzedaży potrzebowaliby ponad dwóch lat, żeby sprzedać to, co aktualnie mają w ofercie. Można więc się spodziewać, że kolejne miesiące przyniosą dalszy spadek liczby rozpęczanych budów i wydawanych pozwoleń. Liczba mieszkań oddawanych do użytkowania powinna z kolei w najbliższych miesiącach ustabilizować się, a potem również ona zacznie maleć.

Bernard Waszczyk
Open Finance

Udostępnij artykuł: