Bundesbank daje zielone światło dla łagodzenia

Finanse i gospodarka / Wiadomości

Z nieoficjalnych doniesień wynika, że bank centralny Niemiec nie sprzeciwi się odważnym działaniom łagodzącym politykę pieniężną, jeśli prognozy wskażą na utrzymywanie się niskiej inflacji w 2016 r. Wraz ze słabym odczytem indeksu ZEW informacja ta spowodowała silną przecenę wspólnej waluty. Korekty kursu EUR/USD nadal wykorzystujemy do odnowienia krótkich pozycji. Dyskontowanie możliwych działań EBC jeszcze się nie zakończyło. Złoty dalej lekko w dół.

Wspólna waluta traciła we wtorek wyraźnie na wartości, szczególnie wobec zyskującego globalnie dolara, w reakcji na dwie niekorzystne informacje, które zostały ujawnione przed południem. Niemiecki instytut ZEW podał, że wskaźnik sentymentu analityków i ekonomistów na nadchodzące 6 miesięcy dla największej gospodarki strefy euro spadł wyraźnie w maju nie osiągając mediany oczekiwań. Wyniósł 33,1 pkt, ponad 10 pkt mniej niż w kwietniu. Był to piąty kolejny miesiąc pogorszenia krótkoterminowych perspektyw rozwoju Niemiec i najgorszy wynik od stycznia 2013 r. Spodziewano się spadku, ale w mniejszej skali, do 40,0 pkt. Poprawie uległ natomiast subindeks sytuacji bieżącej i znalazł się na najwyższym poziomie od blisko 3 lat. Publikacja wskaźników ZEW przyniosła odczuwalną przecenę europejskiej waluty.

Jeszcze silniejsza wyprzedaż euro nastąpiła w reakcji na ujawnione przez Wall Street Journal przecieki, według których niemiecki bank centralny (Bundesbank) będzie skłonny poprzeć propozycje złagodzenia polityki pieniężnej – łącznie z wprowadzeniem ujemnej stopy depozytowej i interwencyjnych zakupów aktywów – jeśli prognozy Europejskiego Banku Centralnego (EBC) wskażą na utrzymywanie się niskiej inflacji w 2016 r. Gazeta nie podała źródła informacji, ale jej pojawienie się spowodowało, że wspólna waluta ustanowiła nowe miesięczne dołki wobec dolara poniżej 1,3700. Choć w kolejnych doniesieniach osoby związane z Bundesbankiem próbowały łagodzić przekaz wskazując, że owo poparcie działań wcale nie jest przesądzone, do końca sesji kurs EUR/USD utrzymał się poniżej lokalnego wsparcia na 1,3750.

Informacje amerykańskiej gazety, jakkolwiek oparte o nieoficjalne przecieki, praktycznie przesądzają, że na czerwcowym posiedzeniu EBC dojdzie do złagodzenia parametrów polityki monetarnej w strefie euro. Otwartą pozostaje kwestia, jaką formę przyjmą te działania. Obniżka stóp procentowych o 10-15 pkt wraz z cięciem stopy depozytowej poniżej zera jest zdyskontowana przez rynek. Pytanie czy EBC zdecyduje się wdrożyć skuteczniejsze, ale trudniejsze do zastosowania ze względu na specyfikę Banku, który musi brać pod uwagę wspólne dobro zróżnicowanych pod względem gospodarczym państw, niestandardowe narzędzia stymulacji. Wskazane wczoraj ciche przyzwolenie kluczowego rozgrywającego w Radzie Prezesów zwiększa prawdopodobieństwo takiego rozwiązania. Wydaje się, że wprowadzenie programu skupu obligacji nie zostało jeszcze w pełni zdyskontowane przez rynek. Na pewno nie jego wprowadzenie w tej połowie roku.

Opublikowany wczoraj raport o sprzedaży detalicznej z USA oceniamy jako neutralny dla rynku. Obraz sytuacji w konsumpcji nie ulega zmianie. Dynamika wzrostu obrotów okazała się niższa niż prognozowano, ale wobec wyraźnie na korzyść zmienionych danych za poprzedni miesiąc (wzrosła baza porównania). Sprzedaż detaliczną w kwietniu napędzały zakupy nowych samochodów, a więc dóbr trwałych, co dobrze świadczy o bieżącej sytuacji finansowej gospodarstw domowych oraz perspektywach na przyszłość. Dziś z ważnych danych z USA – inflacja PPI za kwiecień.

EURPLN: Złoty pozostaje stabilny do euro, stracił na wartości w relacji do dolara. Kurs USD/PLN wzrósł wczoraj do najwyższego poziomu od 2 miesięcy. EUR/PLN oscyluje w okolicach 4,1800. Para dolar-złoty wygenerowała wczoraj sygnał kontynuacji wzrostowej tendencji w kierunku 3,0750. Choć nie nastąpi to dziś, osiągnięcie tego poziomu to obecnie kwestia czasu. Kontynuowanie przeceny na EUR/USD powinno z czasem osłabić również euro. Ten tydzień powinien przynieść wzrost notowań powyżej 4,20.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: