Ceną za plan pomocy dla kredytobiorców będzie zwiększenie skali podwyżek stóp procentowych?

Gospodarka

Efektem rozwiązań, przedstawionych w poniedziałek przez rząd, mających na celu wsparcie kredytobiorców, może być zwiększenie skali podwyżek stóp procentowych koniecznych do stłumienia inflacji, oceniają ekonomiści. Są to bowiem kolejne działania osłabiające transmisję polityki monetarnej, wskazują.

Symbole procentów i wykres
Fot. stock.adobe com/Monster Ztudio

Efektem rozwiązań, przedstawionych w poniedziałek przez rząd, mających na celu wsparcie kredytobiorców, może być zwiększenie skali podwyżek stóp procentowych koniecznych do stłumienia inflacji, oceniają ekonomiści. Są to bowiem kolejne działania osłabiające transmisję polityki monetarnej, wskazują.

"Nie ulega wątpliwości, że wsparcie najuboższych pozostaje priorytetem rządu w warunkach wysokiej inflacji i rosnących stóp procentowych, jednak wydaje się, że część proponowanych rozwiązań będzie miała powszechny charakter. Zwracamy uwagę, że to kolejny obok tarczy antyinflacyjnej pakiet działań, który przejściowo łagodzi skutki gospodarczych problemów, a nie ich przyczyny. Powszechne wsparcie kredytobiorców i łagodzenie skutków wzrostu stóp procentowych to ograniczenie efektywności mechanizmu transmisji polityki pieniężnej i skuteczności podwyżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej" - ocenili w porannym raporcie ekonomiści Banku Millennium.

Czytaj także: Zmiana wskaźnika WIBOR nie może być manipulacją rynkiem, opinie ekonomistów >>>

"Wsparcie dochodów rozporządzalnych gospodarstw domowych ma efekt prokonsumpcyjny, czyli proinflacyjny. Jego skala nie będzie silna, niemniej w warunkach wysokiej inflacji i silnego popytu konsumpcyjnego w naszej ocenie polityka rządu powinna wspierać antyinflacyjną politykę banku centralnego. Efektem tego typu rozwiązań może być zwiększenie skali podwyżek stóp procentowych koniecznych do stłumienia inflacji" - dodali.

Kolejne działania osłabiające transmisję polityki pieniężnej

Również w ocenie ekonomistów Santander Bank Polska, propozycje rządu to kolejne działania osłabiające transmisję polityki pieniężnej.

"Nie ma jasności czy wakacje kredytowe będą faktycznie dostępne powszechnie, czy zawężone kryteriami. Sporo pytań budzi zastąpienie WIBOR nową stawką ON. Jeśli – zgodnie z zapowiedzią – ma to nastąpić w styczniu 2023, jest spora szansa, że cykl podwyżek stóp będzie już zakończony, krzywa terminowa rynku pieniężnego zacznie się wypłaszczać, a w kolejnym etapie być może odwróci" - napisali w raporcie.

"Trudno więc liczyć, aby przyniosło to znaczące obniżenie raty kredytu. W sumie, nowe propozycje rządu to kolejne działania (po tarczy antyinflacyjnej i antyputinowskiej) osłabiające transmisję polityki pieniężnej. W efekcie, może to oznaczać większą skalę podwyżek stóp procentowych koniecznych dla wygaszenia inflacji" - dodali.

Plan pomocy dla kredytobiorców

Premier Mateusz Morawiecki poinformował w poniedziałek, że rząd planuje wprowadzić dla kredytobiorców wakacje kredytowe w 2022 i 2023 r. łącznie dla 8 rat kredytowych.

Czytaj także: Premier przedstawił plan pomocy dla kredytobiorców: zastąpienie WIBOR inną stawką, nowy Fundusz Pomocowy w wysokości 3,5 mld zł i wakacje kredytowe >>>

Rząd chce utworzyć Fundusz Pomocowy w wysokości 3,5 mld zł, a środki miałyby pochodzić z sektora bankowego.

Rząd chce także, by banki przeznaczyły na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców dodatkowe 1,4 mld zł w 2022 r., 2 mld w 2023 r., a docelowo być może nawet 5 mld zł.

Od 2023 roku rząd chce narzucić bankom posługiwanie się inną niż WIBOR stawką referencyjną, bardziej korzystną dla kredytobiorców. Rozwiązanie to, według prezentacji KPRM, ma spowodować spadek wysokości rat kredytobiorców w sumie o ok. 1 mld zł. 

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: