Ceny mieszkań będą rosły wolniej, ale imigranci z Ukrainy mogą podtrzymać popyt na mieszkania

Inwestycje / Nieruchomości

Podczas Kongresu Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych prezes ZBP, Krzysztof Pietraszkiewicz mówił o skutkach dla rynku mieszkaniowego gwałtownie zwiększonej migracji z Ukrainy do Polski. Jacek Furga, przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych Związku Banków Polskich uważa, że liczba nowych umów kredytów mieszkaniowych sięgnie ok. 195-200 tys. w tym roku.

Krzysztof Pietraszkiewicz, Prezes Związku Banków Polskich
Krzysztof Pietraszkiewicz, Prezes Związku Banków Polskich (fot. ZBP)

Podczas Kongresu Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych prezes ZBP, Krzysztof Pietraszkiewicz mówił o skutkach dla rynku mieszkaniowego gwałtownie zwiększonej migracji z Ukrainy do Polski. Jacek Furga, przewodniczący Komitetu ds. Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych Związku Banków Polskich uważa, że liczba nowych umów kredytów mieszkaniowych sięgnie ok. 195-200 tys. w tym roku.

„Pojawienie się w Polsce już obecnie w sumie 1 mln 250 tysięcy imigrantów ze wschodu Europy oznacza nowe potrzeby mieszkaniowe, także dotyczy to mieszkań na wynajem. To może oznaczać inwestycje ze strony przybyszów zza wschodniej granicy. Jako sektor bankowy będziemy współtworzyć warunki do tego typu inwestowania” – powiedział m.in. Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich otwierając XVIII Kongres Finansowania Nieruchomości Mieszkaniowych.

"Na pewno wyniki akcji kredytowej będą niższe w roku 2022, niż w roku minionym [...] Liczę, że to będzie ok. 195-200 tys. nowych umów kredytowych, więc wynik bardzo dobry" - powiedział Jacek Furga podczas konferencji ZBP online, która odbyła się godzinę wcześniej przez rozpoczęciem Kongresu.

Czytaj także: Wojna na Ukrainie może podbić popyt na mieszkania

Już nie będzie dwucyfrowych wzrostów

Jak wskazał, liczba udzielonych pozwoleń na budowę w poprzednich latach, liczba rozpoczętych budów mieszkań i być może nieco słabnąca liczba kredytów w roku 2022 mogą spowodować, że ceny nie będą już tak dynamicznie rosły jak w ostatnich kilku latach.

Nie wiemy jak na zachowania naszych klientów potencjalnie przełoży się fakt agresji Rosji na Ukrainę

"Jeśli chodzi o ceny, to raczej wyhamowanie - już nie będzie dwucyfrowych wzrostów cen w skali roku 2022. Myślę, że te wzrosty będą co najmniej o połowę niższe. Obserwujemy już to wyhamowanie, zresztą wynik Warszawy za rok 2021 pokazuje, że w Warszawie już to wyhamowanie nastąpiło" - powiedział Furga. 

Banki udzieliły łącznie 256 456 nowych kredytów mieszkaniowych w 2021 r., co oznacza wzrost o 25,61%. W ujęciu wartościowym wzrost wyniósł 41,35% do 86 mld zł. 

"Mamy być z czego zadowoleni - wynik akcji kredytowej w roku 2021 jest rekordowy, mamy 256 tys. nowych umów kredytowych na łączną kwotę 86 mld zł" - powiedział przewodniczący. 

Czytaj także: Wojna w Ukrainie: w Polsce spadnie sprzedaż mieszkań, wzrośnie znaczenie rynku najmu

Wzrost stóp procentowych chłodzi rynek

Zaznaczył, że kolejne podwyżki stóp procentowych dokonane przez Radę Polityki Pieniężnej (RPP) spowodowały już spadek popytu na kredyty mieszkaniowe w IV kw. 2021 roku. Wyniki IV kwartału są niższe o 6,4% niż w III kw. i niższe także w porównaniu z II kwartałem.

"Pierwsze sygnały ze stycznia, które docierające do nas z banków pokazują, że niższe zainteresowanie sięga w niektórych bankach 25-30% mniej zapytań. Zobaczymy, czy jest to efekt bardziej trwały, nie wiemy też, jak na te nowe zachowania naszych klientów potencjalnie przełoży się fakt agresji Rosji na Ukrainę" - powiedział. 

Łączna liczba czynnych kredytów mieszkaniowych osiągnęła poziom 2 549 tys. sztuk, a całkowity stan zadłużenia z tego tytułu wyniósł 511,3 mld zł na koniec ub. roku. 

Źródło: ISBnews, aleBank.pl
Udostępnij artykuł: