Chiny zmniejszą zaangażowanie w dług USA

Gospodarka

Chiny, USA, flagi, pieniądze
Fot. stock.adobe.com / William W. Potter

W związku z pogarszającymi się stosunkami politycznymi i handlowymi między Stanami Zjednoczonymi i Chinami Ludowy Bank Chin, czyli bank centralny, zamierza stopniowo zmniejszać zaangażowanie w amerykański dług.

#WitoldGadomski: Analitycy twierdzą, że sprzedaż długu amerykańskiego na dużą skalę, często nazywana „opcją nuklearną”, może wywołać zamieszanie na światowych rynkach finansowych, prowadząc do obniżenia wartości dolara i przeceny wielu aktywów #USA #DługAmerykański #Chiny @gazeta_wyborcza

Potwierdził to Xi Junyang, profesor Uniwersytetu Finansów i Ekonomii w Szanghaju, w wypowiedzi dla oficjalnej gazety, wydawanej w języku angielskim „Global Times”.  

Według niego LBCh, posiadający w czerwcu papiery skarbowe USA wartości 1,074 bln dolarów, stopniowo sprzeda ok. 200 mld dolarów, zmniejszając poziom rezerw, trzymanych w walucie amerykańskiej do 800 mld dolarów.

Xi Junyang dodał, że w sytuacji krytycznej (na przykład  konfliktu zbrojnego) Chiny mogą pozbyć się wszystkich amerykańskich papierów. 

Czytaj także: Pandemia zadłuża świat

Japonia i Chiny mają najwięcej amerykańskich papierów skarbowych

Oficjalne rezerwy walutowe Chin w końcu  lipca wyniosły 3,154 bln USD. Chiny są drugim co do wielkości posiadaczem amerykańskich papierów skarbowych.

Pierwszym jest Japonia, posiadająca papiery o nominalnej wartości 1,26 bln dolarów. W tym roku stopniowo zmniejszały swoje zaangażowanie w dług USA.

W maju Chiny posiadały amerykańskie papiery wartości 1,083 bln dolarów. Powodem stopniowej sprzedaży amerykańskich papierów skarbowych może być też niepokój chińskich finansistów o wypłacalność Stanów Zjednoczonych, których zadłużenie gwałtownie wzrosło do poziomu niespotykanego od zakończenia II wojny światowej.

Czytaj także: Chińska lekcja dla handlu detalicznego w czasach pandemii COVID-19

„Opcja nuklearna” uderzy też w chińską gospodarkę

Analitycy twierdzą, że sprzedaż długu amerykańskiego na dużą skalę, często nazywana „opcją nuklearną”, może wywołać zamieszanie na światowych rynkach finansowych, prowadząc do obniżenia wartości dolara i przeceny wielu aktywów. Ale operacja ta uderzyłaby też w chińską gospodarkę.

Po pierwsze – masowa sprzedaż amerykańskich aktywów obniżyłaby ich rynkową wartość, więc Chiny musiałyby je sprzedawać ze stratą.

Po drugie – mimo amerykańskich ceł na chińskie towary, Stany Zjednoczone wciąż są najważniejszym rynkiem zbytu dla firm Państwa Środka. Według United States Census Bureau (urząd statystyczny USA) w ubiegłym roku import z Chin wyniósł 451,7 mld dolarów, a ujemne saldo w handlu USA‒Chiny 345,2 mld dolarów. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2020 roku import z Chin to 221,9 mld dolarów, a ujemne saldo 163,3 mld dolarów. 

Drugim rynkiem zbytu dla Chin jest Unia Europejska, a trzecim Japonia. I z Unią, i z Japonią stosunki Chin są napięte i jest niemożliwe, by mogły na te rynki znacząco zwiększyć eksport.

W innej sytuacji są Stany Zjednoczone, które mogą zastąpić import z Chin importem z innych krajów o taniej sile roboczej, takich jak Wietnam, Malezja, czy Indie.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: