Citi Handlowy: ryzyko niedoboru żywności nam nie grozi, ale przed nami mocny wzrost cen

Gospodarka

Ryzyko niedoborów żywności w Polsce wydaje się niewielkie, ale mocny wzrost cen żywności będzie podbijał wskaźnik CPI w kolejnych miesiącach, prognozują ekonomiści Citi Handlowego.

Główna siedziba banku Citi Handlowy
Główna siedziba banku Citi Handlowy (fot. Citi Handlowy)

Ryzyko niedoborów żywności w Polsce wydaje się niewielkie, ale mocny wzrost cen żywności będzie podbijał wskaźnik CPI w kolejnych miesiącach, prognozują ekonomiści Citi Handlowego.

"Perspektywa zaburzeń w dostawach żywności staje się dla wielu regionów świata coraz istotniejszym zagrożeniem. Z punktu widzenia bezpieczeństwa żywnościowego Polska wydaje się być w lepszej sytuacji niż inne gospodarki EM. Nadwyżka w eksporcie żywności wyniosła w minionym roku niemal 2 proc. PKB. Ponieważ największe zaburzenia w dostawach dotyczą zbóż, kluczowe jest również to, że Polska notowała nadwyżkę właśnie w tej kategorii. Ponadto, bezpośredni import żywności zarówno z Rosji, jak i Ukrainy jest marginalny i ledwie przekracza 0,1 proc. PKB. W świetle tych faktów ryzyko niedoborów żywności w Polsce wydaje się niewielkie" - napisano w raporcie.

Zakłócenia w łańcuchach dostaw

Ekonomiści Citi wskazują, że ewentualne zaburzenia w dostawach żywności mogłyby się odbić na eksporcie przetworzonej żywności, ale byłby to raczej szok sektorowy.

"Jedną z lekcji z lat 2020-2021 jest to, że zakłócenia w łańcuchach dostaw mogą czasami mieć nieoczekiwane konsekwencje. Dotychczas doświadczyliśmy tego w przypadku produkcji sprzętu elektronicznego (niedobory chipów), jednak podobny efekt jest możliwy również w przypadku produkcji żywności. O tym, że kraje regionu Europy Środkowej są potencjalnie wystawione na tego typu szoki świadczy fakt, że mają one niski udział krajowej wartości dodanej w eksporcie żywności przetworzonej" - oceniają ekonomiści.

Czytaj także: Gwałtowny wzrost cen żywności w Polsce jeszcze przed nami; raport Allianz Trade >>>

"Polska jednak na tym tle wygląda nieco lepiej niż choćby Czechy, Węgry czy Słowacja. Można przypuszczać, że ewentualne zaburzenia w dostawach żywności mogłyby się odbić na eksporcie przetworzonej żywności, ale byłby to raczej szok sektorowy, niż czynnik destabilizujący całą gospodarkę" - dodano.

Polska narażona na konsekwencje wzrostu cen żywności

Autorzy raportu wskazują, że choć Polska wydaje się odporna na ryzyko niedoboru żywności, to jest ona narażona na konsekwencje wzrostu ich cen.

"Żywność stanowi ponad 24 proc. w wydatkach gospodarstw domowych (w HICP ma udział niemal 17 proc.) i obecnie dodaje do rocznego wskaźnika inflacji ponad 3 pkt. proc. (niemal 2 pkt. proc. według HICP)" - napisano.

Przy kolejnych szokach cen żywności na horyzoncie wpływ inflacji żywności na koszty życia może znacząco wzrosnąć.

"Według naszych szacunków, globalne szoki cenowe wpływają na inflację żywności z opóźnieniem 1-4 miesięcy. Pół roku po wzroście światowych cen o 1 proc., ceny żywności są w Polsce średnio o 0,15 proc. wyższe niż przed wystąpieniem szoku. Biorąc pod uwagę skalę dotychczasowych wzrostów cen żywności na świecie i słabość złotego, czynnik ten najprawdopodobniej pozostanie istotnym motorem inflacji również w kolejnych miesiącach" - dodano.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: