Co dalej z brexitem? Przedsiębiorcy muszą być gotowi na czarny scenariusz

Firma / Gospodarka

Brexit
Fot. stock.adobe.com/stockpics

Wiemy, że nie będzie kolejnego referendum o brexicie. Co oznacza dla polskich firm, że brytyjska Izba Gmin przyjęła uchwałę wzywającą do podjęcia próby opóźnienia brexitu co najmniej do 30 czerwca, jeśli parlament nie poprze żadnego porozumienia ze Wspólnotą?

W sytuacji niepewności kluczowe jest zabezpieczenie interesów przedsiębiorców przed najczarniejszym scenariuszem, jakim nadal byłby twardy #brexit #WielkaBrytania

Przyjęcie uchwały nie powstrzymuje Wielkiej Brytanii od wyjścia ze Wspólnoty przed końcem ewentualnego przedłużenia, w tym potencjalnie nawet w oryginalnym terminie 29 marca, jeśli byłoby to możliwe. Premier Theresa May prawdopodobnie zdecyduje się na doprowadzenie do trzeciego głosowania nad rządowym projektem porozumienia ws. warunków wyjścia z UE przed 20 marca, najprawdopodobniej we wtorek, 19 marca.

Czytaj także: Brexit będzie opóźniony?

Stan niepewności

– W dalszym ciągu pozostajemy w stanie niepewności co do tego, jakie będą zasady prowadzenia działalności gospodarczej w stosunkach wzajemnych między państwami członkowskimi i Wielką Brytanią, jest to sytuacja, która niewątpliwie wpływa niekorzystnie na te warunki – mówi dr Marek Jeżewski, Partner i Szef Praktyki Arbitrażu w Kochański i Partnerzy.

Działania prewencyjne

W tej sytuacji niepewności kluczowe jest zabezpieczenie interesów przedsiębiorców przed najczarniejszym scenariuszem, jakim nadal byłby twardy brexit, którego negatywne efekty nie zostały jak dotąd policzone.

Więcej najnowszych informacji dotyczących brexitu >>>

– Na miejscu przedsiębiorcy podejmowałbym działania prewencyjne, myślałbym o nawet przy utrzymaniu działalności gospodarczej na terenie GB o przeniesieniu na przykład siedziby spółki do innego państwa członkowskiego, czy też zarejestrowania spółki w tym kraju – wyjaśnia dr Marek Jeżewski.

Źródło: MarketNews24
Udostępnij artykuł: