Co dalej z programem QE?

Finanse i gospodarka

Globalny wzrost apetytu na ryzyko oraz obniżenie się rynkowych stóp procentowych to sygnały zwiększonych oczekiwań na utrzymanie parametrów polityki pieniężnej w USA na niezmienionym poziomie do końca roku.

Globalny wzrost apetytu na ryzyko oraz obniżenie się rynkowych stóp procentowych to sygnały zwiększonych oczekiwań na utrzymanie parametrów polityki pieniężnej w USA na niezmienionym poziomie do końca roku.

Szanse na to, że Fed nie zredukuje QE rosną w związku z obawami, że zamieszanie wokół budżetu w USA zaszkodzi gospodarce. Wieści z rynku pracy w USA również nie napawają optymizmem. Publikacje danych o nowych miejscach pracy oraz nastrojach konsumentów są kluczowe dla oceny sytuacji po kątem możliwych dalszych ruchów Fed.

Inwestorzy z rynku walutowego potraktowali porozumienie w sprawie budżetu i limitu długu w USA jako okazję do dalszej wyprzedaży dolara. Kurs EUR/USD z dużą dynamiką kontynuował wcześniejsze, dość nieśmiałe wzrosty, notowań osiągając nowe 8-miesięczne maksimum. Rynek przebił się powyżej lokalnego oporu na 1,3600, a następnie linię 1,3650. Rentowności obligacji, zarówno w Polsce, jak i na świecie, zniżkowały. Zachowanie rynków wskazuje na wzrost oczekiwań na trwanie w obecnej formie programu skupu aktywów przez okres dłuższy niż pierwotnie zakładano. Zamieszanie związane z budżetem i limitem długu, które jak się szacuje kosztowało Amerykę ok. 0,2 pp. wzrostu PKB w IV kw. oraz wybór, uważanej za zwolenniczkę łagodnej polityki pieniężnej, nowej prezes Fed J. Yellen, zdecydować, że Rezerwa Federalna utrzyma parametry polityki pieniężnej na dotychczasowym poziomie do początku 2014 r.

W tym scenariuszu wzrostowy trend na parze EUR/USD może być kontynuowany nawet jeszcze kilka miesięcy i wynieść notowania na w rejon psychologicznej bariery 1,50. Jednocześnie, w podobnej sytuacji należałoby się spodziewać zahamowania tendencji wzrostu rynkowych stóp procentowych, w szczególności w krajach rozwiniętych, ale również wzmożonego popytu na polskie obligacje. Bardzo realny jest także wzrost zainteresowania szeroko pojętymi ryzykownymi aktywami. Z czasem może to się przełożyć na lepsze zachowanie rynku surowców. Jest mało prawdopodobne by przy tak rozbudowanym programie łagodzenia ilościowego amerykańska i światowa gospodarka zawróciła ze ścieżki ożywienia. Raczej trzeba będzie zacząć zastanawiać się jak Fed poradzi sobie z trudnym procesem wychodzenia z QE w sytuacji, gdy jeszcze bardziej uzależnił rynki od dopływu pieniędzy. Jest to problem, którym trzeba się będzie zacząć przejmować z początkiem przyszłego roku.

W krótkim terminie kluczowe jest uzyskanie informacji jak zachowywały się kluczowe sektory amerykańskiej gospodarki (rynek pracy, nieruchomości) oraz nastroje konsumentów bezpośrednio przed i w czasie government shutdown. Będą to priorytetowe informacje by ocenić czy Fed faktycznie wstrzyma się z redukcją programu QE3 nie tylko 30 października, ale i 18 grudnia. A tak może się stać, jeśli raporty o nowych miejscach pracy i bezrobociu nie pokażą wyraźnej poprawy sytuacji na przełomie III i IV kw., a wskaźniki nastrojów odnotują spadek optymizmu konsumentów (co osłabi perspektywy odrodzenia spożycia na przełomie roku). W tej sytuacji, najbliższe posiedzenie Rezerwy musiałoby być tym, na którym zniknie deklaracja, że program QE3 zostanie przed zakończeniem roku zredukowany. W ten sposób B. Bernanke mógłby w symboliczny sposób przekazać całkowitą kontrolę na zarządzaniem polityką pieniężną po największej w historii interwencji banku centralnego w mechanizmy gospodarcze, w ręce nowej prezes J. Yellen.

EURPLN: Złoty pozostaje mocny. W relacji do euro utrzymuje się co prawda powyżej poziomu 4,1600, czyli poziomu notowanego jeszcze podczas sesji w środę, ale w relacji do dolara jest najsilniejszy od lutego br. Obszar 3,02-3,06 rejon, który powstrzymywał dalsze spadki kursu USD/PLN przez ostatnie dwa lata. Jako scenariusz bazowy należy zakładać, że taka sytuacja się powtórzy. Z technicznego punktu widzenia przełamanie 3,02 otworzy drogę do spadków notowań nawet w rejon dołków z 2011 r. (2,60). Dziś w pierwszej części sesji możliwa kontynuacja spadków USD/PLN, ale w drugiej spodziewam się realizacji zysków. EUR/PLN nie pogłębi spadków. Poziom 4,165 wykorzystałem do odnowienia długich pozycji w euro.

EURUSD: Kurs przełamał lokalny opór na 1,3600, a następnie linię szczytów na 1,3650. Rynek jest obecnie na najwyższym poziomie od lutego br. Okolice 1,3700 stanowią obecnie kluczową barierę w notowaniach. Utrzymujemy scenariusz, że poziom ten nie zostanie sforsowany, choć znacząco rosnące prawdopodobieństwo przedłużenia obowiązywania programu QE3 w obecnej formie, z fundamentalnego punktu widzenia dolarowi nie sprzyja. Z dalszą oceną sytuacji należy poczekać na publikację danych z amerykańskiej gospodarki. Rzucą one więcej światła na temat tego, co zapowie i zrobi Fed na posiedzeniach w październiku i grudniu. Słabe odczyty pokazujące, że rynek pracy rozwija się powoli, a government shutdown negatywnie wpłynął na nastroje konsumentów, oddali szanse na cięcie QE3 w tym roku, a tym samym wesprze scenariusz kontynuacji trendu słabnięcia dolara.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: