Co dalej ze stopami procentowymi? Członkowie RPP podzieleni: wnioski i o podwyżkę, i o obniżkę

Gospodarka

Pieniądze na tle wykresów gospodarczych
Fot. stock.adobe.com/ngad

Podczas styczniowego posiedzenia większość członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) uznała, że stopy procentowe powinny pozostać niezmienione, wynika z "minutes" z tego spotkania, opublikowanych przez Narodowy Bank Polski (NBP). Na posiedzeniu złożono wniosek o podwyżkę stóp proc. o 0,15 pkt proc., ale nie został on przyjęty. Na posiedzeniu zgłoszono również wniosek o obniżenie podstawowych stóp procentowych NBP o 0,25 pkt proc., który nie został przyjęty.

Podczas styczniowego posiedzenia większość członków #RPP uznała, że #StopyProcentowe powinny pozostać niezmienione

„Niektórzy członkowie Rady zaznaczali z kolei, że pojawiają się sygnały wskazujące na utrwalanie się słabej koniunktury w gospodarce światowej. W opinii tych członków Rady, może to negatywnie oddziaływać na wzrost gospodarczy także w Polsce w kolejnych kwartałach. Jednocześnie ryzyko odchylenia się inflacji od celu NBP w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej jest ograniczone. W efekcie pojawiła się opinia, że uzasadnione jest obniżenie stóp procentowych NBP na bieżącym posiedzeniu, a w dłuższym okresie zasadne może być rozważenie ich dalszych obniżek lub zastosowania niestandardowych instrumentów polityki pieniężnej” – czytamy w „minutes”. 

Niektórzy członkowie RPP podkreślali, że występują czynniki, które mogą przyczynić się do utrwalenia inflacji na wyższym poziomie niż wskazują aktualne prognozy.

„Zaznaczali oni, że ryzyko dalszego wzrostu inflacji oraz oczekiwań inflacyjnych w połączeniu z niewielką – w ich ocenie – skalą oczekiwanego osłabienia wzrostu gospodarczego w Polsce może rodzić ryzyko dla realizacji celu inflacyjnego w średnim okresie, co uzasadnia – ich zdaniem – podwyższenie stóp procentowych na bieżącym posiedzeniu. W ich opinii takie działanie ograniczałoby wzrost cen nieruchomości, a przez to zwiększało ich dostępność” – czytamy dalej.

Prawdopodobna stabilizacja stóp procentowych w kolejnych kwartałach

Większość członków RPP wyraziła opinię, że biorąc pod uwagę aktualne informacje, prawdopodobna jest także stabilizacja stóp procentowych w kolejnych kwartałach.

„Członkowie ci zaznaczali, że przemawiają za tym aktualne prognozy wskazujące na utrzymywanie się inflacji na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w horyzoncie oddziaływania polityki pieniężnej przy prognozowanym obniżeniu się tempa wzrostu gospodarczego. Zdaniem tych członków Rady, uwzględniając opóźnienia w mechanizmie transmisji polityki pieniężnej, ewentualne podniesienie stóp procentowych w obecnych uwarunkowaniach nie zapobiegłoby przejściowemu wzrostowi inflacji w 2020 r., a jednocześnie mogłoby pogłębić spowolnienie wzrostu gospodarczego” – podano w „minutes”.

„Na posiedzeniu zgłoszono wniosek o podwyższenie podstawowych stóp procentowych NBP o 0,15 pkt proc. Wniosek nie został przyjęty. Na posiedzeniu zgłoszono wniosek o obniżenie podstawowych stóp procentowych NBP o 0,25 pkt proc. Wniosek nie został przyjęty” – czytamy dalej.

RPP postanowiła w styczniu utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie: stopa referencyjna 1,50%, stopa lombardowa 2,50%, stopa depozytowa 0,50%, stopa redyskonta weksli 1,75%.

Inflacja przejściowo wzrośnie w I kw., zbliży się do celu w 2021 r.

Podczas styczniowego posiedzenia większość członków RPP oceniała, że inflacja CPI w I kw. 2020 r. przejściowo wzrośnie, po czym zacznie się obniżać i w 2021 r. będzie zbliżona do celu inflacyjnego, wynika z „minutes”.

„Podkreślano, że ograniczająco na inflację w horyzoncie najbliższych lat będzie oddziaływało oczekiwane obniżenie się tempa wzrostu gospodarczego w Polsce. Członkowie ci zwracali uwagę, że na taki scenariusz wskazują również średnioterminowe oczekiwania analityków finansowych. Większość członków Rady podkreślała również, że przewidywany przejściowy wzrost inflacji w I kw. 2020 r. będzie wynikał głównie z odziaływania czynników znajdujących się poza wpływem krajowej polityki pieniężnej, w tym działań regulacyjnych i szoków podażowych. Czynnikami podwyższającymi inflację będą bowiem wyższe ceny energii elektrycznej (związane m.in. z polityką klimatyczną) oraz droższe paliwa (związane z wyższymi cenami ropy naftowej na świecie). W kierunku przejściowo wyższej inflacji mogą także oddziaływać prognozowane podwyżki opłat za wywóz śmieci oraz podwyżka akcyzy na alkohol i papierosy. Z kolei rozprzestrzenianie się epidemii ASF oraz inne szoki podażowe mogą przełożyć się na wyższe ceny żywności” – czytamy w „minutes”.

Czytaj także: Wzrost inflacji to pułapka dla kredytobiorców?

Część członków RPP zwracali uwagę na wciąż niską dynamikę cen produkcji sprzedanej przemysłu oraz na aprecjację złotego w ostatnim okresie, jako na czynniki ograniczające presję cenową.

Pojawiły się głosy, że oczekiwane przyśpieszenie dynamiki cen konsumpcyjnych w 2020 r. może się okazać silniejsze niż wcześniej szacowano.

„Wskazywali oni, że wynika to w szczególności z możliwej kontynuacji wzrostu cen ropy naftowej i silniejszego przełożenia się na ceny wzrostu płac oraz rosnącego popytu, zwłaszcza w obliczu podwyższenia płacy minimalnej. Członkowie ci zwracali przy tym uwagę na wzrost oczekiwań inflacyjnych gospodarstw domowych” – czytamy dalej.

Członkowie RPP wskazali, że stopy procentowe szeregu banków centralnych – w tym w szczególności EBC – w ujęciu realnym są ujemne i prawdopodobnie przez dłuższy czas takie pozostaną.

Czytaj także: EBC pozostawił stopy procentowe bez zmian >>>

„Jednocześnie członkowie ci wskazywali, że choć także w Polsce stopa referencyjna NBP w ujęciu realnym jest ujemna, to realne oprocentowanie kredytu dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw jest dodatnie, a łączna dynamika kredytu w gospodarce pozostaje niższa od nominalnego tempa wzrostu PKB, przy wciąż słabym wzroście kredytu dla firm” – czytamy dalej.

Członkowie RPP ocenili, że wzrost inflacji – przy braku podwyżek stóp NBP – powoduje obniżenie się stopy referencyjnej NBP w ujęciu realnym.

Inflacja CPI wyniosła w grudniu 3,4% r/r.

Według centralnej ścieżki listopadowej projekcji inflacyjnej NBP, inflacja konsumencka wyniesie 2,3% w 2019 r. i przyspieszy do 2,8% r/r w 2020 r., by spowolnić do 2,6% w 2021 r.

Wzrost PKB przekroczył 4% w 2019 roku

Podczas styczniowego posiedzenia członkowie RPP wyrażali opinię, że w całym roku wzrost PKB prawdopodobnie przekroczył 4%, zaś bezrobocie obniżyło się do rekordowo niskiego poziomu, wynika z „minutes”.

„Podkreślano jednocześnie, że kurs złotego był stabilny, bilans obrotów bieżących zbliżony do zera, a akcja kredytowa rosła nieco wolniej od tempa wzrostu nominalnego PKB. Ponadto dług publiczny prawdopodobnie obniżył się w relacji do PKB. Zwracano również uwagę, że mimo wzrostu wskaźnika CPI pod koniec roku, średnioroczna inflacja wyniosła 2,3%. Członkowie Rady podkreślali, że wymienione wskaźniki świadczą o tym, że wzrost gospodarczy był wysoki, a gospodarka pozostała zrównoważona wewnętrznie i zewnętrznie” – czytamy w „minutes”.

Oceniono, że pomimo stopniowego obniżania się tempa wzrostu gospodarczego koniunktura pozostaje w Polsce dobra, do czego przyczynia się stabilny wzrost konsumpcji, wspierany przez korzystną sytuację na rynku pracy, bardzo dobre nastroje konsumentów oraz wypłaty świadczeń społecznych.

„Członkowie Rady zaznaczali jednocześnie, że wskaźniki koniunktury konsumenckiej w ostatnim okresie nieznacznie się obniżyły, a także pojawiły się sygnały wyhamowywania wzrostu popytu na pracę. W tym kontekście, część członków Rady zwracała uwagę na obniżenie się dynamiki wynagrodzeń w przedsiębiorstwach w ostatnich miesiącach, choć równocześnie wskazywali oni, że podwyższenie płacy minimalnej od początku 2020 r. będzie oddziaływało w kierunku wyższej dynamiki płac” – podano w „minutes”.

Podkreślano ponadto, że napływające informacje sygnalizują dalszy – choć wolniejszy niż w poprzednich kwartałach – wzrost inwestycji oraz eksportu.

„W tym kontekście niektórzy członkowie Rady zwracali uwagę na umocnienie się kursu walutowego w ostatnim okresie, które wraz z obniżeniem dynamiki eksportu może oddziaływać w kierunku osłabienia wyników finansowych eksporterów” – czytamy dalej.

Według centralnej ścieżki listopadowej projekcji inflacyjnej NBP, wzrost PKB sięgnie 4,5% w 2019 r., a następnie spowolni do 4% w 2020 r. i do 3,5% w 2021 r.

Źródło: ISBnews
Udostępnij artykuł: