Co z kredytem hipotecznym i mieszkaniem po rozwodzie?

Finanse osobiste / Kredyty / Nieruchomości

Dom ułożony z pieniędzy
Fot. stock.adobe.com/alien185

Bierzemy często kredyty hipoteczne, będąc w związku małżeńskim. Gdy dochodzi do rozwodu, gdy pary się rozpadają, można podzielić majątek. Jednak oboje małżonkowie są nadal wpisani do umowy kredytowej. To też jest ryzykowne.

Gdy dochodzi do rozwodu, można podzielić majątek. Jednak oboje małżonkowie są nadal wpisani do umowy kredytowej #kredyty

– Dla banku oboje nadal są kredytobiorcami, może się więc zdarzyć, że osoba, do której  zostanie przypisane mieszkanie straci pracę lub rozchoruje się, a wtedy dawny współmałżonek znajdzie się w bardzo trudnej sytuacji – mówi Jarosław Sadowski z Expandera. – Jest kilka sposobów, aby uwolnić się od takiego kredytu.

Czytaj także: Czy można rozwieść się także z kredytem hipotecznym?

Najlepszy sposób to sprzedaż mieszkania

Najlepszy sposób to sprzedaż mieszkania, a z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży można spłacić kredyt.

Jednak częsta jest sytuacja, gdy któreś ze współmałżonków chce zachować mieszkanie.

Czytaj także: Kredyt frankowy wiąże mocniej niż małżeństwo >>>

– Wtedy lepiej refinansować kredyt, czyli przenieść go do innego banku, z którym podpisujemy nową umowę kredytową, do której nie musi być dopisywany były współmałżonek – wyjaśnia ekspert z Expandera.

W trudniejszej sytuacji są frankowicze

Jednak w znacznie trudniejszej sytuacji są frankowicze, bo przy refinansowaniu należałoby przewalutować kredyt we frankach. Bo po przewalutowaniu kredytu na złote jego rata byłaby znacznie wyższa. Wtedy lepiej nie zmieniać banku, ale negocjować odpisanie jednej osoby od umowy kredytowej.

Źródło: MarketNews24
Udostępnij artykuł: