Commerzbank wycofuje się z planów sprzedaży mBanku

Z rynku

Logo mBanku
Źródło: mBank

Commerzbank zdecydował o niesprzedawaniu mBanku, uznając, że obecnie transakcja ta jest niewykonalna na rozsądnych warunkach - poinformował Commerzbank w komunikacie. mBank pozostanie w grupie Commerzbanku.

#Commerzbank zdecydował o niesprzedawaniu @mBankpl, uznając, że obecnie transakcja ta jest niewykonalna na rozsądnych warunkach #mBank

„W obecnej sytuacji rynkowej, która jest zdominowana przez kryzys koronawirusa, transakcja wydaje się być niewykonalna na rozsądnych warunkach. Bank będzie konsekwentnie kontynuował strategię Commerzbank 5.0” – napisano w komunikacie.

„Oczywiste jest, że sprzedamy tak cenny składnik aktywów jak mBank tylko wtedy, gdy warunki będą odpowiednie. Obecne otoczenie rynkowe naznaczone kryzysem koronawirusa nie pozwala na atrakcyjną wycenę” – powiedziała cytowana w komunikacie Bettina Orlopp, członek zarządu Commerzbanku.

Czytaj także: mBank niesprzedawalny przez politykę?

Nie było odpowiedniej oferty?

Już w lutym prezes Commerzbanku informował, że bank może zrezygnować ze sprzedaży mBanku, jeśli nie dostanie odpowiedniej ceny.

Według informacji prasowych Commerzbank otrzymał tylko jedną „poważną” ofertę zakupu mBanku, złożoną przez Bank Pekao. Ofertę zakupu mieli złożyć także amerykańscy inwestorzy Blackstone i Apollo.

Wstępne zainteresowanie bankiem miał wyrazić również między innymi PKO BP. Wśród zainteresowanych przejęciem banku rynek wymieniał także m.in. grupę ING i Credit Agricole.

Sam prezes mBanku, Cezary Stypułkowski mówił, że lepszym inwestorem dla banku byłby podmiot nieobecny do tej pory w Polsce.

Pod koniec września 2019 r. zarząd i rada nadzorcza Commerzbanku zatwierdziły nową strategię grupy, która zakładała m.in. sprzedaż akcji mBanku. Według wcześniejszych informacji Commerzbank chciał sprzedać polską spółkę do końca 2020 roku.

Commerzbank ma 69,3 proc. udziału w akcjonariacie mBanku. 

Pracownicy mBanku odetchnęli z ulgą

Poproszony przez nas o komentarz do tej decyzji Piotr Puczyński, analityk rynku finansowego, były wiceprezes Zarządu BGK powiedział między innymi:

– Z perspektywy rynku klientów uważam, że jest to informacja bardzo dobra. Na polskim rynku bankowym pozostaje w niezmienionej formie podmiot oferujący atrakcyjne produkty i usługi. W tym przypadku utrzymanie status quo jest to dla rynku niezmiernie korzystne.

Z perspektywy samego mBanku myślę, że jest to również informacja pozytywna. Jedną z mocnych charakterystyk tego banku jest bardzo silna i budowana przez lata wewnętrzna tożsamość.  

Zmiany w akcjonariatach banków, jakie obserwowaliśmy ostatnio na polskim rynku wskazują, że w przypadku dojścia do skutku zapowiadanej transakcji zakupu akcji Banku, pracowników mBanku mógłby spotkać swoisty kulturowy szok.

Pytani przez nas anonimowi uczestnicy rynku mówili, że rynek antycypował wycofanie się przez Commerzbanku ze sprzedaży od dłuższego czasu. W Londynie głośno już o tym mówiono w IV kw. ub. r.

 A na konferencji wynikowej jeden z prezesów powiedział coś w sensie, że „w obecnej sytuacji mBank stał się niesprzedawalny”.

Nasi rozmówcy twierdzą, że pracownicy mBanku odetchnęli z ulgą po podaniu oficjalnej informacji ze zostają w rękach niemieckich.

Źródło: PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: