Consumer finance potwierdza potencjał wzrostu

Tylko u nas

Rozmowa z Martą Penczar - Dyrektorem Obszaru Badawczego Bankowość i Rynki Finansowe, Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową

Marta Penczar: W Instytucie Badań nad Gospodarką Rynkową stosujemy od kilku lat metodologię, która w pierwszym etapie porównuje marżę skorygowaną o ryzyko – to pokazuje odsetkowo ile możemy “zarobić” na rynku consumer finance – to przyrównujemy z potencjałem przyrostu wolumenu zadłużenia. To jest główna koncepcja. Marża skorygowana o ryzyko plus wolumen zadłużenia daje nam potencjalną miarę dochodowości rynku consumer finance.

Maciej Małek: Dane pokazują, że zwłaszcza obecnie w warunkach niskich stóp procentowych tu jest największy potencjał wzrostu jeżeli chodzi o przychody banków.

MP: Tak. Po pierwsze, jak wszyscy wiemy, prowadzimy obecnie działalność w warunkach niskich stop procentowych, ale musimy uwzględniać aspekt, kategorię marży skorygowanej o ryzyko. W ostatnim czasie ryzyko na rynku consumer finance było jedną ze stymulant rozwoju rynku. W poprzednich latach ryzyko ciągnęło bardzo w dół biznes na rynku consumer finance, powodowało konieczność zaostrzania polityki kredytowej. To wszystko ściągało rynek w dół.

W ostatnim czasie – chodzi o półtora roku – jakość portfela znacznie się poprawiła, poprawił się także wskaźnik kredytów zagrożonych, relacji odpisów z tytułu utraty wartości do wartości kredytów ogółem. W efekcie, pomimo że jesteśmy w warunkach niskich stóp procentowych marża skorygowana o ryzyko na rynku consumer finance uległa w ostatnim okresie wzrostowi.          

MM: Skoro o ryzyku mowa to paradoksalnie coraz częściej mówimy o ryzyku regulacyjnym – zarówno w wymiarze krajowym, jaki i europejskim.

MP: Ryzyko regulacyjne jest zawsze bardzo wysokie. Z reguły negatywnie oddziałuje na prognozy rozwoju rynku. W przypadku rynku kredytów konsumpcyjnych mieliśmy w ostatnim czasie bardzo pozytywną zmianę regulacyjną, a mianowicie nowelizację rekomendacji D, która umożliwiła bankom udzielanie kredytów na preferencyjnych zasadach, ale tylko dla klientów, którzy już wcześniej z bankiem współpracowali.  

MM: Czy w kontekście tych czynników, które wpływają na koniunkturę w wymiarze makro jaki mikro, możemy powiedzieć, że perspektywa 2018 przedstawia się optymistycznie?

MP: Tak. Z prognoz Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową wynika, że prognozy są dobre. Być może cztero-, pięcioprocentowe przyrosty wolumenu zadłużenia nie są rzeczą bardzo pozytywną natomiast pozytywne jest to, że jest to kierunek wzrostowy. Pozytywne są przewidywania co do rozwoju sytuacji makroekonomicznej. Na rynku consumer finance istotną wartością jest sama sprzedaż kredytów. Na dzień dzisiejszy rynek kredytów konsumpcyjnych jest około dwukrotnie niższy pod względem wolumenu zadłużenia niż rynek kredytów mieszkaniowych. Jeżeli przyjrzymy się sprzedaży tego typu kredytów okazuje się, że banki rocznie sprzedają dwa razy więcej kredytów konsumpcyjnych niż mieszkaniowych. Tutaj widzimy możliwość biznesu dla banków. W kontekście wcześniej wspomnianej marży skorygowanej o ryzyko bardzo wysoki poziom sprzedaży w porównaniu z wysoką marżą jest bardzo dobrym sygnałem i wskazuje na bardzo wysoką atrakcyjność krajowego rynku consumer finance. 

Zobacz rozmowę w wersji wideo: Consumer finance potwierdza potencjał wzrostu

Udostępnij artykuł: