COP24: trudne negocjacje w końcówce szczytu w Katowicach. Pozostało wiele kwestii spornych

Czysty zysk / Gospodarka

Jerzy Kwieciński
Fot. Newseria

W piątek powinny się zakończyć negocjacje w ramach szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach. Nie wiadomo jednak, czy negocjatorom reprezentującym 195 państw, które w 2015 roku przyjęły Porozumienie Paryskie, uda się ustalić kształt, w jakim będzie wdrażana ta międzynarodowa umowa. Wciąż są kwestie sporne do rozwiązania. Niewątpliwie najważniejsze jest ograniczenie efektu cieplarnianego – mówił minister Jerzy Kwieciński.

#JerzyKwieciński z @MIR_GOV_PL: wciąż są kwestie sporne do rozwiązania. Niewątpliwie najważniejsze jest ograniczenie efektu cieplarnianego #COP24 @COP24

– Po szczycie paryskim był olbrzymi entuzjazm, kiedy szefom wielu krajów udało się uzgodnić porozumienie. Jednak znacznie łatwiej jest określić sobie cele, a trudniej je potem realizować. Problem jest z implementacją. Szczyt w Katowicach ma wypracować warunki osiągnięcia tych celów – tak, żeby system w skali całego świata był sprawny, żeby można było go monitorować i wnosić korekty. Temu mają służyć wypracowane zasady, tzw. rulebook – mówił Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju.

Redukcja gazów cieplarnianych i zahamowanie ocieplenia klimatu

Porozumienie Paryskie kładzie nacisk na radykalną redukcję gazów cieplarnianych i zahamowanie ocieplenia klimatu, które – według najnowszego raportu IPCC – spowoduje globalną katastrofę klimatyczną, jeżeli wzrost średniej temperatury na świecie nie zostanie szybko zatrzymany.

Brak porozumienia może mieć katastrofalne skutki

Negocjacje są trudne. W środę do Katowic – w celu ratowania rozmów – wrócił sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, który ostrzegł negocjatorów, że brak porozumienia będzie mieć katastrofalne skutki. Jeszcze wczoraj do rozstrzygnięcia pozostawało kilkaset kwestii spornych, dlatego możliwe, że rozmowy potrwają dłużej niż planowano.

– Niewątpliwie najważniejsze jest ograniczenie efektu cieplarnianego, emisji gazów cieplarnianych. Wszyscy to podkreślamy, ale generalnie chodzi o to, aby realizować Cele Zrównoważonego Rozwoju, których mamy 17. Są to nie tylko cele ustanowione na poziomie ONZ, lecz także mają one bezpośrednie przełożenie na działania w Unii Europejskiej i bardzo wielu krajach, również Polski. Nasza Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju – jak wskazuje się w Katowicach – jest jednym z najlepszych przykładów realizacji tych właśnie celów na poziomie krajowym – mówił Jerzy Kwieciński.

Przyjęte przez państwa członkowskie ONZ Cele Zrównoważonego Rozwoju 2030 dotyczą najważniejszych globalnych problemów, wśród których są również zmiany klimatyczne. Agenda ONZ obejmuje 17 takich celów i blisko 170 związanych z nimi zadań do realizacji. Są wśród nich m.in.: eliminacja ubóstwa we wszystkich jego formach na całym świecie, zapewnienie wszystkim ludziom dostępu do zrównoważonej energii po przystępnej cenie, zmniejszenie nierówności czy uczynienie miast bardziej zrównoważonymi.

– Chciałbym, żeby ten szczyt zakończył się pozytywnie, zakończył się uzgodnieniem nowych zasad realizacji celów ze szczytu paryskiego i żeby on również pokazał, że Polska jest w stanie realizować takie duże przedsięwzięcia. W trakcie tego szczytu ogłosiliśmy, że chcielibyśmy, aby Katowice były także organizatorem Światowego Szczytu Miejskiego w 2022 roku. To jest impreza na podobną skalę, dla około 20–30 tys. gości z całego świata. To byłaby nie tylko doskonała promocja dla Polski, Katowic i Śląska, lecz także do pokazania pozytywnych skutków transformacji, którą prowadzimy w Polsce – mówił Jerzy Kwieciński.

Źródło: Newseria

Logo Newseria Biznes

Udostępnij artykuł: