COVID-19: 2 listopada startują szczepienia dawką przypominającą dla osób po 18. roku życia

Gospodarka

Szczepienia dawką przypominającą szczepionki przeciw COVID-19 firmy Pfizer - BioNTech dla wszystkich chętnych po 18. roku życia rozpoczną się 2 listopada, poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Nie wykluczył, że w przyszłości - w przypadku rekomendacji Rady Medycznej - możliwe będzie dopuszczenie kolejnej dawki także dla innych szczepionek.

Punkt szczepień przeciwko COVID-19
Fot. stock.adobe.com/Klaudia Baran

Szczepienia dawką przypominającą szczepionki przeciw COVID-19 firmy Pfizer - BioNTech dla wszystkich chętnych po 18. roku życia rozpoczną się 2 listopada, poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Nie wykluczył, że w przyszłości - w przypadku rekomendacji Rady Medycznej - możliwe będzie dopuszczenie kolejnej dawki także dla innych szczepionek.

Od 2 listopada chcemy rozszerzyć tę dawkę przypominającą dla wszystkich powyżej 18. roku życia. Na razie będzie to preparat Pfizer, ale […] są doniesienia z zagranicy, że może tę dawkę przypominająca stosować także innymi preparatami.

"Czekamy na wypowiedzenie się Rady Medycznej czy tylko tym preparatem, który teraz stosujemy czy też innymi będziemy mogli tę dawkę przypominającą" - powiedział Kraska w radiowej Jedynce.  

Czytaj także: Co trzeci Polak nie chce się szczepić, choć boi się o zdrowie lub finanse >>>

Pytany, czy wszyscy pacjenci, także ci, którzy otrzymali dawki szczepionek innych firm, np. AstraZeneca, będą szczepieni tylko Pfizerem czy także innymi szczepionkami, powiedział: "w tej chwili - preparatem Pfizer, a jeżeli będzie taka rekomendacja, to także będziemy mogli szczepić AstraZeneką".

Trwają już szczepienia kolejną dawką personelu medycznego i osób po 50. roku życia.

Ewentualne obostrzenia będą wprowadzane w powiatach

Rząd chce uniknąć lockdownu w trakcie IV fali pandemii, a ewentualne obostrzenia będą wprowadzane na poziomie powiatów, czyli bardzo lokalnie, choć na razie nie ma tego w planach - powiedział także Waldemar Kraska.

"Przygotowując się do IV fali, uwzględnialiśmy to, że zakażeń mogłoby być bardzo dużo. Chcielibyśmy i mam nadzieję, że tak się stanie, że unikniemy lockdownu, ponieważ (...) żadnego kraju nie stać na lockdown. Jeżeli będą jakieś ograniczenia, to będą one oczywiście wprowadzane powiatami, będzie to bardzo, bardzo lokalne. Na dzień dzisiejszy takich ograniczeń nie przewidujemy, ale mamy to w swoich scenariuszach" - powiedział Kraska. 

90 proc. więcej zachorowań na Covid-19 tydzień do tygodnia

W poniedziałek zanotowano 90 proc. więcej zachorowań na Covid-19 tydzień do tygodnia, a już ponad 5 tys. osób jest hospitalizowanych w całym kraju - powiedział również wiceminister zdrowia. Dodał, że na dzień dzisiejszy rząd nie przewiduje dodatkowych obostrzeń w dniach 1-2 listopada br,

"Wyniki, które otrzymujemy w poniedziałek nie odzwierciedlają, w jakim etapie pandemii jesteśmy, one są zawsze niższe niż te, które się pojawiają za kilka dni. Niestety ten trend wzrostowy utrzymuję się na wysokim poziomie. To jest ponad 90 proc. więcej (zachorowań - przyp. red.) w stosunku do ubiegłego tygodnia" - powiedział Kraska.

"W szpitalach obserwujemy zdecydowanie więcej pacjentów z powodu zakażenia Covid-19. Na dzień dzisiejszy już 5.042 osoby są hospitalizowane" - powiedział Kraska.

Dodał, że w ciągu ostatniej doby zanotowano przyrost 336 osób hospitalizowanych, czego nie notowano od kilkunastu tygodni.

Kraska poinformował, że na dzień dzisiejszy rząd nie przewiduje wprowadzenia żadnych dodatkowych obostrzeń w dniach 1 i 2 listopada.

Źródło: ISBnews, PAP BIZNES
Udostępnij artykuł: