Credit Agricole obniża prognozę wzrostu PKB Polski w tym i kolejnym roku

Gospodarka / Komentarze ekspertów

Biorąc pod uwagę napływające w ostatnim czasie dane dotyczące realnej sfery gospodarki oraz tendencje sygnalizowane w badaniach koniunktury zrewidowaliśmy nasz scenariusz makroekonomiczny. Prognozujemy, że średnioroczne tempo wzrostu gospodarczego wyniesie 3,4% w br. (4,1% przed rewizją) i 1,9% w 2023 r. (poprzednio 3,3%), napisali ekonomiści Credit Agricole w najnowszej MAKROmapie.

Oddział Credit Agricole
Fot. Credit Agricole

Biorąc pod uwagę napływające w ostatnim czasie dane dotyczące realnej sfery gospodarki oraz tendencje sygnalizowane w badaniach koniunktury zrewidowaliśmy nasz scenariusz makroekonomiczny. Prognozujemy, że średnioroczne tempo wzrostu gospodarczego wyniesie 3,4% w br. (4,1% przed rewizją) i 1,9% w 2023 r. (poprzednio 3,3%), napisali ekonomiści Credit Agricole w najnowszej MAKROmapie.

Odsezonowana produkcja przemysłowa obniżyła się w ujęciu miesięcznym w kwietniu i maju. Uważamy, że spadnie ona również w czerwcu. Czerwcowe wyniki badań koniunktury w przetwórstwie strefy euro i Polski ukształtowały się wyraźnie poniżej oczekiwań. Należy odnotować, że sygnalizowany w czerwcowych danych PMI spadek aktywności w przetwórstwie przebiega znacznie szybciej niż oczekiwaliśmy, co było ważnym argumentem na rzecz rewizji w dół oczekiwanego tempa wzrostu gospodarczego. Ponadto, w czerwcu indeks PMI dla oczekiwanej produkcji w przetwórstwie w horyzoncie 12 miesięcy obniżył się w Polsce, Niemczech, Francji i całej strefie euro do poziomów najniższych od wiosny 2020 r., a więc pierwszej fali pandemii COVID-19. Warto również zauważyć, że indeksy zarówno w Polsce, jak i za granicą mogą w niedostatecznym stopniu uwzględniać negatywny wpływ zaburzeń w dostawach gazu do krajów UE (głównie Niemiec) na aktywność gospodarczą. Precyzyjna ocena wpływu zakłóceń w dostawach gazu na sytuację gospodarczą w Niemczech i strefie euro, w tym możliwość wystąpienia recesji w tych gospodarkach jest trudna. Zgodnie z szacunkami Bundesbanku (banku centralnego Niemiec), ryzyko to jest skoncentrowane w okresie IV kw. 2022 r. – II kw. 2023 r. Kwestia ta jest obarczona istotną niepewnością – trudno ocenić jak szybko firmy będą w stanie przestawić się na alternatywne w stosunku do gazu źródło energii. Skala szoku będzie również uzależniona od warunków meteorologicznych w trakcie sezonu grzewczego. Niemniej jednak, z uwagi na zarysowane powyżej czynniki, zrewidowaliśmy w dół naszą prognozę eksportu w kolejnych kwartałach.

Czytaj także: Załamanie koniunktury w polskim przetwórstwie >>>

Prognoza konsumpcji także w dół

Znacząco obniżyliśmy również naszą prognozę konsumpcji. Rzeczywiste dane o sprzedaży detalicznej za maj i nasza prognoza sprzedaży na czerwiec ukształtowały się poniżej naszych wcześniejszych oczekiwań, co doprowadziło do rewizji dynamiki spożycia prywatnego w II kw. br. Prognozowany przez nas spadek w ujęciu r/r realnego funduszu płac (iloczynu wynagrodzeń i zatrudnienia skorygowanego o tempo wzrostu cen) w gospodarce narodowej w okresie II kw. 2022 r. – II kw. 2023 r. będzie czynnikiem oddziałującym w kierunku wyhamowania wzrostu konsumpcji do poziomów nieznacznie powyżej zera. W przeciwnym kierunku będzie oddziaływała natomiast obniżka stawki podatku PIT z 17% do 12%. W krótkim okresie przyczyni się ona do wzrostu bieżących dochodów rozporządzalnych osób zarabiających poniżej progu podatkowego. Z kolei na początku 2023 r. spowoduje ona wypłatę jednorazowego transferu wynikającego ze zwrotu nadpłaconego podatku w I poł. 2022 r. Czynnikiem wspierającym konsumpcję w latach 2022- 2023 będzie również przyjęcie ustawy o tzw. „wakacjach kredytowych”. Szacujemy, że wspomniane wakacje będą cieszyły się dużą popularnością i podbiją dochody gospodarstw domowych o ok. 18 mld zł w II poł. br., co stanowi równowartość ok. 2% konsumpcji z tego okresu. W 2023 r. skala nominalnych transferów będzie podobna, jednak z uwagi na rozłożenie wakacji na cztery kwartały będą one stanowiły równowartość ok. 1% całorocznej konsumpcji. Te środki będą stanowiły dodatkowy dochód dla gospodarstw domowych, który będzie wspierał popyt konsumpcyjny. Dodatkowo, istotnym czynnikiem pozytywnym dla dynamiki spożycia prywatnego pozostaje zwiększony popyt związany z napływem uchodźców z Ukrainy do Polski. Wpływ wspomnianych czynników podbijających dynamikę konsumpcji wygaśnie w II poł. 2023 r. Biorąc pod uwagę wybory parlamentarne zaplanowane na przyszły rok, uważamy, że rząd uruchomi nowe transfery socjalne (np. 15. emerytura, waloryzacja programu Rodzina 500+), które będą oddziaływać w kierunku wzrostu dochodów rozporządzalnych i spożycia prywatnego. W przeciwnym wypadku, uważamy, że realna dynamika konsumpcji mogłaby ukształtować się poniżej zera w II poł. 2023 r.

Nadal uważamy, że dynamika inwestycji ogółem będzie kształtowała się w okolicy zera w br. Dostępne dane o aktywności inwestycyjnej przedsiębiorstw wskazują, że w I kw. nastąpiło wyhamowanie realnej dynamiki inwestycji firm zatrudniających co najmniej 50 osób firm do poziomu bliskiego zeru. Uważamy, że tempo wzrostu inwestycji ogółem pozostanie na obniżonym poziomie w kolejnych kwartałach. Wsparciem dla takiego scenariusza jest wyraźne pogorszenie wskaźników koniunktury obrazujących skłonność firm do realizacji nowych projektów inwestycyjnych oraz wzrost stóp procentowych, przyczyniający się do pogłębienia spadku inwestycji mieszkaniowych. Ważnym czynnikiem wsparcia dla publicznych nakładów na środki trwałe i wzrostu PKB będzie realizacja projektów inwestycyjnych w ramach unijnego funduszu odbudowy. Uważamy, że KPO w istotny sposób przyczyni się do przyspieszenia inwestycji publicznych dopiero w 2023 r. i 2024 r.

Oczekujemy, że odnotowany w I kw. wysoki wkład przyrostu zapasów do dynamiki PKB (7,7 pkt. proc.) nie utrzyma się w kolejnych kwartałach, co będzie oddziaływać w kierunku wyraźnego spowolnienia wzrostu PKB.

Niemniej jednak, biorąc pod uwagę istotną skalę inwestycji w powierzchnie magazynowe uważamy, że kontrybucja zapasów do wzrostu PKB nadal będzie kształtowała się powyżej zera. Biorąc pod uwagę zarysowane powyżej czynniki, podtrzymujemy nasz scenariusz „łagodnego lądowania” polskiej gospodarki, rozumianego jako stopniowe obniżenie średniorocznej dynamiki PKB w latach 2022-2023. Należy jednocześnie zwrócić uwagę, że w naszym scenariuszu, w okresie II-III kw. odnotowana zostanie tzw. techniczna recesja (spadek odsezonowanego PKB przez co najmniej dwa kwartały z rzędu) o niewielkiej głębokości. Ponadto, w I kw. 2023 r. dynamika PKB w ujęciu rok do roku ukształtuje się nieznacznie poniżej zera (głównie ze względu na oddziaływanie efektów wysokiej bazy sprzed roku).

Nieznaczna modyfikacja prognozy inflacji

Zmodyfikowaliśmy nieznacznie naszą prognozę inflacji biorąc pod uwagę publikację wstępnych danych o inflacji w czerwcu (patrz powyżej). Oczekujemy, że inflacja ogółem wyniesie 13,6% r/r w br. i 8,4% w 2023 r. (poprzednio odpowiednio 13,3% i 8,1%). Ceny paliw i nośników energii wzrosły w czerwcu szybciej od naszych oczekiwań, co również znajdzie odzwierciedlenie w wyższej ścieżce cen w kolejnych miesiącach. Mimo niższego punktu startowego podtrzymujemy naszą ścieżkę cen żywności i napojów bezalkoholowych (14,3% w 2022 r. wobec 3,2% w 2021 r. oraz 9,7% w 2023 r.). Wynika to, z tego że tegoroczna susza będzie najprawdopodobniej bardziej dotkliwa niż pierwotnie zakładaliśmy. Jednocześnie nadal uważamy, że dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych osiągnie swoje maksimum lokalne w IV kw. na poziomie ok. 18% r/r. Zgodnie z naszą zrewidowaną prognozą oczekujemy, że szczyt inflacji zostanie osiągnięty w III kw. br. na poziomie 15,9%. W naszym scenariuszu założyliśmy, że czas obowiązywania Tarczy Antyinflacyjnej zostanie wydłużony do końca 2023 r. Jeśli tarcza zostałaby wygaszona wcześniej, to zgodnie z naszymi szacunkami inflacja ukształtowałaby się w okolicach 10% średniorocznie w 2023 r. Uważamy, że rząd będzie chciał uniknąć materializacji takiego scenariusza biorąc pod uwagę wybory parlamentarne zaplanowane na 2023 r.

Scenariusz polityki pieniężnej

Podtrzymujemy nasz scenariusz polityki pieniężnej i prognozę kursu złotego.

Oczekujemy, że stopy procentowe zostaną podniesione o 75pb w tym tygodniu i o kolejne 50pb we wrześniu i październiku, a tym samym stopa referencyjna osiągnie poziom 7,75% w IV kw. br., a cykl zacieśniania polityki pieniężnej zostanie zakończony.

Oczekujemy, że kurs EURPLN wyniesie 4,62 na koniec br. i 4,55 na koniec 2023 r.

Udostępnij artykuł: