Credit Agricole: wojna w Ukrainie nadal ogranicza aktywność w przetwórstwie

Gospodarka / Komentarze ekspertów

Indeks PMI dla polskiego przetwórstwa zmniejszył się w kwietniu do 52,4 pkt. wobec 52,7 pkt. w marcu, kształtując się powyżej konsensusu rynkowego (52,2 pkt.) i poniżej naszej prognozy (52,5 pkt.).

Credit Agricole - Logo
Credit Agricole - Logo (źródło: Credit Agricole)

Indeks PMI dla polskiego przetwórstwa zmniejszył się w kwietniu do 52,4 pkt. wobec 52,7 pkt. w marcu, kształtując się powyżej konsensusu rynkowego (52,2 pkt.) i poniżej naszej prognozy (52,5 pkt.).

Spadek indeksu wynikał z niższych wkładów 2 z 5 jego składowych (dla nowych zamówień i czasów dostaw), podczas gdy przeciwny wpływ miały wyższe wkłady składowych dla zatrudnienia, bieżącej produkcji i zapasów materiałów.

Czytaj także: Wskaźnik PMI dla Polski w kwietniu w dół; najwolniejsze tempo ekspansji od początku 2021 r. >>>

Zgodnie z raportem, trwająca wojna w Ukrainie nadal miała znaczący negatywny wpływ na koniunkturę w polskim przetwórstwie.

Niższy popyt

Pierwszym kanałem oddziaływania był niższy popyt, nie tylko ze strony państw ze wschodu, ale również od innych partnerów handlowych w ramach Unii Europejskiej. Znalazło to odzwierciedlenie w ponownym spadku nowych zamówień eksportowych (składowa ukształtowała się poniżej granicy 50 pkt.), który był jednak słabszy niż w marcu.

Zakłócenia w łańcuchach dostaw

Drugim kanałem oddziaływania wojny w Ukrainie na sytuację w polskim przetwórstwie były zakłócenia w łańcuchach dostaw. Firmy skarżyły się na niedobory surowców, czas dostaw materiałów ponownie wydłużył się. Konsekwencją niedoboru komponentów były narastające zaległości produkcyjne, pomimo wzrostu produkcji pomiędzy marcem i kwietniem (składowa dla bieżącej produkcji zwiększyła się do 51,3 pkt. w kwietniu z 49,6 pkt. w marcu).

Narastanie presji kosztowo-cenowej

Wojna w Ukrainie przyczyniła się również do narastania presji kosztowo-cenowej. Warto zwrócić uwagę, że co najmniej 82,6% firm przetwórczych zasygnalizowało wzrost cen środków produkcji w kwietniu, a co najmniej 80,1% wzrost cen wyrobów gotowych (najwyższy odsetek w historii badań). W obliczu powszechnego wzrostu cen i oczekiwanej kontynuacji takiego trendu, firmy decydowały się na tworzenie zapasów buforowych aby zniwelować wpływ inflacji i niedoborów podaży w nadchodzących miesiącach.

W kwietniu br. doszło do lekkiego wzrostu indeksu dla oczekiwanej produkcji w horyzoncie 12 miesięcy, nadal pozostaje on jednak blisko poziomów obserwowanych w 2020 r., a więc okresu, w którym wywołane pandemią silne zaburzenia w globalnych łańcuchach dostaw miały negatywny wpływ na aktywność w przetwórstwie i perspektywy jej ożywienia. Indeks ten nadal jednak kształtuje się znacząco powyżej 50 pkt. Podtrzymujemy zatem naszą ocenę wyrażoną przed miesiącem, że wojna w Ukrainie postrzegana jest jako zaburzenie, które nie doprowadzi do trwałego załamania aktywności w polskim przetwórstwie i aktywność ta będzie rosła wraz ze stopniowym zmniejszeniem barier podażowych i spadkiem zmienności cen dóbr pośrednich wskutek deeskalacji konfliktu. Oceny ankietowanych firm stanowią zatem wsparcie dla naszego zrewidowanego scenariusza makroekonomicznego, zgodnie z którym – przy założeniu deeskalacji konfliktu w III kw. br. – spowolnienie wzrostu gospodarczego w Polsce w 2022 r. nie będzie znaczące.

Udostępnij artykuł: