Credit Agricole: wyższa inflacja wymaga większych podwyżek stóp procentowych

Gospodarka / Komentarze ekspertów

Finalna inflacja w kwietniu ukształtowała się 0,7 pkt. proc. powyżej naszej wcześniejszej prognozy, co skłoniło nas do rewizji naszego średnioterminowego scenariusza inflacyjnego, napisali ekonomiści Credit Agricole w raporcie.

Oddział Credit Agricole
Fot. Credit Agricole

Finalna inflacja w kwietniu ukształtowała się 0,7 pkt. proc. powyżej naszej wcześniejszej prognozy, co skłoniło nas do rewizji naszego średnioterminowego scenariusza inflacyjnego, napisali ekonomiści Credit Agricole w raporcie.

Głównym źródłem błędu w kwietniu było niedoszacowanie tempa wzrostu cen żywności. Zrewidowaliśmy zatem w górę naszą ścieżkę cen żywności i napojów bezalkoholowych. Obecnie oczekujemy, że dynamika cen w tej kategorii zwiększy się w 2022 r. do 15,0% wobec 3,2% w 2021 r., a w 2023 r. obniży się do 9,5%. Jednocześnie dynamika cen żywności i napojów bezalkoholowych osiągnie swoje maksimum lokalne w IV kw. na poziomie ok. 19% r/r. Pierwszą przyczyną rewizji naszej prognozy jest silniejsze od naszych oczekiwań, wyraźne przyspieszenie wzrostu cen mięsa (17,6% r/r w kwietniu wobec 9,7% w marcu), które jest obserwowane zarówno w przypadku drobiu (46,7% r/r wobec 32,0%), jak również wieprzowiny (15,6% wobec 5,9%). Wzrostowi cen sprzyja zwiększony popyt na mięso wraz z wygasaniem pandemii przy jego obniżonej podaży – produkcja trzody chlewnej w ostatnich kwartałach charakteryzowała się niską opłacalnością produkcji, co skłaniało rolników do jej ograniczania, podczas gdy produkcja drobiu nie powróciła jeszcze do poziomów sprzed znaczących strat wyrządzonych przez ptasią grypę w 2021 r. W warunkach niedoboru mięsa na rynku rolnicy są w stanie w większym stopniu przerzucać rosnące koszty pasz na kolejne odcinki łańcucha dostaw, co dodatkowo podbija ceny. Drugą przyczyną rewizji naszej ścieżki cen żywności w górę jest susza obserwowana w Polsce oraz wśród części głównych światowych producentów i eksporterów żywności (m.in. w Europie Zachodniej, USA i Brazylii). Będzie ona dodatkowo oddziaływać w kierunku wzrostu cen zbóż i roślin oleistych, a w konsekwencji cen pasz i mięsa. Z kolei lokalnie będzie sprzyjać wzrostowi cen owoców i warzyw.

Czytaj także: Inflacja wyniosła 12,4 proc. rdr w kwietniu; ceny rosły jeszcze szybciej niż szacował początkowo GUS >>>

Wyższa prognoza inflacji

Uważamy, że inflacja bazowa będzie kształtowała się na wyższym poziomie niż wcześniej zakładaliśmy. Dobra sytuacja na rynku pracy i szybki wzrost inflacji sprzyjają narastaniu presji płacowej i będą oddziaływały w kierunku wzrostu inflacji bazowej w kolejnych miesiącach. Uważamy, że osiągnie ona maksimum lokalne na poziomie 8,6% r/r w lipcu br., a następie zacznie się stopniowo obniżać. Niemniej jednak znajdzie się ona poniżej granicy 7% r/r dopiero na początku 2023 r. Nasza prognoza dynamiki cen paliw i innych nośników energii nie uległa zmianom, które w znaczący sposób wpłynęłyby na rewizję profilu inflacji ogółem. Podtrzymujemy naszą ocenę, że na początku 2023 r. zaobserwujemy znaczący wzrost taryf dla gospodarstw domowych na dostawy prądu i gazu, które będą ograniczały spadek rocznej dynamiki cen nośników energii w horyzoncie kilku kwartałów. Należy zwrócić uwagę, że dalszy przebieg składowych inflacji charakteryzuje się podwyższoną niepewnością.

Czytaj także: Przemysław Litwiniuk z RPP: proces podnoszenia stóp procentowych jest zbyt szybki >>>

Podsumowując, oczekujemy, że inflacja ogółem wyniesie 12,4% r/r w br. i 7,4% w 2023 r. Prognozujemy, że szczyt inflacji zostanie osiągnięty w czerwcu br. na poziomie 14,3%. W naszym scenariuszu założyliśmy, że czas obowiązywania Tarczy Antyinflacyjnej zostanie wydłużony do końca 2023 r. Jeśli tarcza zostałaby wygaszona wcześniej (w sierpniu br., czy w styczniu 2023 r.) to zgodnie z naszymi szacunkami inflacja przekroczyłaby 16% latem 2022 r. i ukształtowałaby się w okolicach 9% średniorocznie w 2023 r. Uważamy, że rząd będzie chciał uniknąć materializacji takiego scenariusza biorąc pod uwagę wybory parlamentarne zaplanowane na 2023 r.

Szczyt inflacyjny

W naszej zrewidowanej prognozie, przewidywany szczyt inflacyjny kształtuje się ok. 2 pkt. proc. wyżej niż zakładaliśmy wcześniej. Średnioroczna inflacja będzie również wyższa o 1,7 pkt. proc. w br. i 1,2 pkt. proc. w 2023 r. Osiągnięcie celu inflacyjnego odsuwa się zatem w czasie i nastąpi najprawdopodobniej dopiero w 2025 r. W takich warunkach konieczna będzie bardziej zdecydowana reakcja ze strony Rady Polityki Pieniężnej. Nadal uważamy, że ustalając parametry polityki pieniężnej RPP skupi się na wspieraniu wzrostu PKB, tolerując znaczące przestrzelenie celu inflacyjnego przez dłuższy czas. Niemniej jednak oczekujemy, że skala zacieśnienia polityki pieniężnej będzie większa niż wcześniej zakładaliśmy.

Oczekujemy, że RPP podniesie stopy o 75 pb, 50 pb i 50 pb na trzech kolejnych posiedzeniach i zakończy cykl podwyżek.

Tym samym stopa referencyjna wyniesie 7,00% w III kw. br.

Udostępnij artykuł: