Crowdfunding sfinansuje produkcję samochodu elektrycznego dla MSP?

Gospodarka / Multimedia

Dr Jakub Niestrój, prezes zarządu Crowdway
Fot. aleBank.pl

Przy okazji prezentacji pierwszego polskiego elektrycznego samochodu dostawczego, o przyszłości crowdfundingu w Polsce opowiedział nam dr Jakub Niestrój, prezes Zarządu Crowdway.

#JakubNiestrój: #Crowdfunding w Polsce jest na początkowym etapie rozwoju, spodziewam się, że to co najlepsze, jest dopiero przed nami #FSE @Crowdwaypl @uknf @GPW_WSExchange

Fabryka Samochodów Elektrycznych, producent pierwszego elektrycznego polskiego samochodu dla biznesu część środków na jego produkcję chce pozyskać poprzez crowdfunding. Jak rynek  tego typu finansowania rozwija się w Polsce?

Rynek crowdfundingu wpisał się na stałe w krajobraz spółek rozwijających się, nie tylko start-upów, ale też spółek w fazie szybkiego wzrostu. W przypadku samochodu FSE  mówimy o produkcie istniejącym, który trafi do produkcji. Środki zbierane poprzez crowdfunding oczywiście pomogą w rozwoju tego projektu dalej.

Ale crowdfunding to nie jest tylko pozyskiwanie kapitału, to jest przede wszystkim zasięg medialny dla projektu, to jest jego nagłośnienie i zbudowanie lojalnej grupy support-erów, ambasadorów marki. I te dwa cele w każdej kampanii crowdfundingowej, jak wynika z naszego doświadczenia, są na równi ważne – wyjaśnia dr Jakub Niestrój, prezes Zarządu Crowdway

Jakie najciekawsze projekty zostały sfinansowane za pomocą platformy Crowdway?

My chcemy inwestorom prezentować projekty o dużym potencjale wzrostu, nawet jeśli są one we wczesnej fazie rozwoju.

Mamy projekty zarówno start-upowe, jak i projekty segmentu fast growth. W tym roku chcemy też uruchomić pierwszy projekt nieruchomościowy.

Zależy nam projektach, które mają wokół siebie dużą rzeszę follow-ersów, ambasadorów, klientów.

Zrealizowaliśmy m.in. projekty w branży piwowarskiej. Największe krafty w Polsce były również naszymi klientami, ponadto sieci kawiarni, gastronomia, ale również spółki wyższych technologii, związane z przemysłem space – wylicza dr Jakub Niestrój.

Crowdfunding to działalność, która powoduje, że firmy, szczególnie start-upy pozyskują kapitał na rozwój. Ale są też inne sposoby pozyskiwania kapitału – kredyty bankowe, GPW, NewConnect − i tu czuwa Komisja Nadzoru Finansowego. A w przypadku crowdfundingu?

Crowdfunding to niezwykle dynamicznie rozwijające się na świecie zjawisko. I Polska, jako element tego systemu nie może go zignorować.

Polski regulator, w mojej ocenie, w żaden sposób nie ma intencji, by to ograniczać. Chce nadać pewne ramy dla funkcjonowania crowdfundingu. I to jest pozytywne zjawisko. Jesteśmy uczestnikiem dialogu, zarówno z regulatorem, jak i z mediami.

Crowdfunding w Polsce może być przeprowadzany przez emitenta, przez spółkę, przez projektodawcę, jako oferującego. Pod warunkiem, że emisja nie będzie wyższa niż milion euro. I to zostało uregulowane przepisami w 2018 roku.

I my, jako platforma, w to oferowanie nie ingerujemy. Nadajemy temu tylko charakter, informacyjny. Czyli informujemy, że emitenci prowadzą tego typu działania. A emitent korzysta z przepisu mówiącego, że do wysokości ok. 4 mln złotych może taką ofertę przeprowadzić samodzielnie, bez zaangażowania firmy inwestycyjnej, domu maklerskiego – tłumaczy dr Jakub Niestrój.

Warszawska Giełda Papierów Wartościowych podała w ostatnich dniach, że zaczyna się interesować crowdfundingiem i tworzy płaszczyznę do tego typu działań.

− Spodziewaliśmy się tego. Teraz czekamy, aż te działania się zdynamizują. Fuzja działalności rynku regulowanego i platform crowdfundingowych na etapie pre ITO to jest naturalna konsekwencja, to jest przyszłość.

Rynek crowdfundingu jest na początkowym etapie. Wartość tego rynku nie przekracza kilkudziesięciu milionów złotych rocznie. I spodziewam się, że to co najlepsze, jest dopiero przed nami.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: