Czarne chmury nad banknotem 500 euro

Polecamy

Giovanni Kessler, szef Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) stwierdził pod koniec stycznia, że należałoby wycofać z obiegu banknoty o nominale 500 euro. Niedawno Valdis Dombrovskis, wiceszef Komisji Europejskiej do spraw euro poinformował, że kwestia tych banknotów znalazła się w planie Unii Europejskiej walki z finansowaniem terroryzmu. Wreszcie ostatnio Mario Draghi, prezes Europejskiego Banku Centralnego zapowiedział możliwość podjęcia działań w kwestii tego banknotu.

Dlaczego akurat 500 euro? Zdaniem coraz większej liczby specjalistów, ale i opinii publicznej, banknoty 500-eurowe są najchętniej używanym pieniądzem w szarej, ale i czarnej strefie. Wymieniane są na nie brudne pieniądze, posługują się nimi gangsterzy. I terroryści: Europol twierdzi, że banknoty te są nad wyraz przez nich pożądane, choć nie są popularne w codziennych transakcjach. Nie bardzo może się nimi posługiwać, a nawet rozmieniać. Nie da się tego raczej zrobić w sklepie czy restauracji, pozostaje bank. Wysoki nominał sprawia, że banknot 500 euro to niemal 30 proc. wartości wszystkich banknotów w obiegu, choć w tym obiegu niemal nie uczestniczy.

Czy 500 euro zniknie? Draghi zapowiedział, że rozważane są różne możliwości, ale jakakolwiek akcja będzie dokładnie przemyślana.

Źródło: alebank.pl

Udostępnij artykuł: