Członkowie Fed ostrożnie o kondycji gospodarki Członkowie Fed ostrożnie o kondycji gospodarki

Finanse i gospodarka

Większość członków Fed wskazuje, że poprawa aktywności ekonomicznej jest zbyt słaba by zacząć ograniczać QE. Oczekują potwierdzenia, że ożywienie jest trwałe, a PKB będzie przyspieszał. Na takie stwierdzenia dolar nie zareagował jednak osłabieniem, co zwiększa prawdopodobieństwo przyspieszenia korekcyjnych spadków EUR/USD. Kursy par zlotowych pozostaną w trendzie wzrostowym. W centrum uwagi dane o sprzedaży detalicznej z Polski oraz nastrojach wśród niemieckich przedsiębiorców (Ifo).

Po czterech miesiącach nieprzerwanych wzrostów wskaźnika aktywności europejskiego przemysłu, które w lipcu, po raz pierwszy od 2 lat, wyniosły PMI powyżej poziomu oddzielającego wzrost od spowolnienia, wrzesień przynosi jego nieznaczny spadek. Nie zmienia on specjalnie postrzegania sytuacji w przemyśle, jednak nakazuje zachowanie ostrożności podczas formułowania prognoz dotyczących przyszłości koniunktury w strefie euro w nadchodzących kwartałach. W obu największych gospodarkach regionu, wskaźniki PMI dla sektora wytwórczego, według niepełnych jeszcze danych, spadły w tym miesiącu. We Francji przemysł utrzymuje się w kontrakcji nieprzerwanie od 26 miesięcy. Znacznie lepiej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o opinie formułowane przez menadżerów logistyki z sektora usług. Wskaźnik PMI dla całej strefy euro znalazł się we wrześniu, według wstępnych szacunków, na poziomie najwyższym od czerwca 2011 r. W obu największych gospodarkach regionu wyraźnie zwyżkował sugerując poprawę koniunktury w porównaniu do lipca. Odczyty PMI dla usług przewyższyły prognozy ekonomistów. Ogółem jednak wpływ publikacji firmy Markit na kursy był znikomy.

Rynek pozostawał pod wpływem doniesień z Niemiec, gdzie wkrótce zaczną się rozmowy w celu utworzenia większościowej koalicji oraz wypowiedzi przedstawicieli banków centralnych. Na konferencji prasowej w Berlinie kanclerz A. Merkel potwierdziła, że będzie szukać porozumienia z socjaldemokratami (SPD). Nie wykluczyła koalicji z Partią Zielonych. Ci pierwsi wejście w koalicję z Chadekami uzależniają od spełnienia konkretnych postulatów. Zapowiadają, że Grecja będzie jednym z kluczowych tematów rozmów. Chcą również przyspieszenia prac w sprawie objęcia instytucji finansowych na terenie strefy euro wspólnym nadzorem (unia bankowa).

Przedstawiciele banków centralnych z USA i strefy euro brzmieli podczas wczorajszych wystąpień jednogłośnie gołębio. M. Draghi powtórzył, że w Europie utrzymuje się niska presja inflacyjna, a dynamika kredytu pozostaje słaba. Ożywienie w gospodarce następuje powoli. Dodał, że łagodne nastawienie w polityce monetarnej utrzyma się dłużej. Zaznaczył, iż EBC gotowy jest wznowić program wsparcia płynności (LTRO), jeśli zajdzie taka potrzeba. Zamierza ułatwić dostęp do kredytów dla małych i średnich przedsiębiorstw. Zaznaczył jednak, że popyt na tego typu finansowanie jest, póki co, bardzo słaby.

Z kolei szef Rezerwy Federalnej z Nowego Jorku, W. Dudley, stwierdził, że amerykańska gospodarka w dalszym ciągu potrzebuje silnie akomodacyjnej polityki pieniężnej. Dodał, że żaden z dwóch warunków, które mogłyby skłonić Fed do ograniczenia skali QE, czyli utrwalenie wzrostu gospodarczego oraz poprawa sytuacji na rynku pracy, nie został spełniony. Dodał, że Fed może czekać bardzo długo zanim zacznie podnosić stopy procentowe, kiedy bezrobocie osiągnie założone 6,5 proc. Inny członek FOMC, D. Lockhard, przyznał, że w ostatnim czasie nastąpiło osłabienie przyrostu nowych miejsce pracy w Stanach Zjednoczonych. W jego ocenie szczególnie niepokojąca jest niska stopa zatrudnienia (najniższa od 40 lat). Na słowa trzech, wypowiadających się niemal równocześnie bankierów centralnych, inwestorzy zareagowali łagodną wyprzedażą euro. Z racji bliskości decyzyjnego posiedzenia gracze zdają się przywiązywać większą wagę do słów szefa EBC.

EURPLN: Kurs utrzymuje się w okolicach ubiegłotygodniowych szczytów z rejonu 4,2300. Spadki notowań w okolice 4,2200, które mogą pojawić się podczas pierwszych godzin handlu, to potencjalnie dobre okazje do krótkoterminowych zakupów euro. Spora dawka zaplanowanych na dziś publikacji powinna sprzyjać zwiększeniu zaangażowania w handel. Zakres wzrostów we wtorek będzie ograniczony poziomem 4,2450.

EURUSD: Kurs EUR/USD nieznacznie skorygował ostatnie silne wzrosty, poważnie testując dolną linię kanału trendu bocznego zlokalizowaną na 1,35. Bariera nie została sforsowana – sesja rozpoczyna się tuż powyżej 1,35, ale jest mocno naruszona, co sprawia, że dolarowe byki nie powinny mieć większych problemów z osunięciem kursu na niższe poziomy. Najbliższym wsparciem dla rynku stanie się 1,3450. Ten poziom jest celem dla rynku w horyzoncie najbliższych sesji.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: