Czy automatyczny zapis do PPK wystarczy?

Mój plan emerytalny

Wojciech Sieczkowski, SGH

Ekonomia behawioralna w konstrukcji systemu emerytalnego - autor Wojciech Sieczkowski, doktorant, Katedra Ubezpieczenia Społecznego SGH, dyrektor ds.analiz, WX Consulting Sr. Global Payroll Program Manager, Hotelbeds Group

#WojciechSieczkowski: Zapis automatyczny wprowadzono również we Włoszech w 2007 r. Jednakże wyniki włoskie nie są już tak przekonujące jak w NZ, UK czy nawet w prywatnym sektorze w USA #PPK @Grupa_PFR @_IGTE

Zainteresowanie ekonomią behawioralną jest obecnie znaczne. Na łamach Biuletynu IGTE pojawił się artykuł prof. Szczepańskiego wprowadzający do zagadnienia. Poniżej postaram się pokazać, dlaczego ekonomia behawioralna jest istotna oraz zastanowić się nad powodzeniem jej wykorzystania w PPK.

Na wstępie warto usystematyzować zagadnienia ekonomii behawioralnej, które nierzadko są mieszane[1]. Część eksplanacyjna dotyczy procesów poznawczych, inklinacji, czynników oraz mechanizmów, natomiast część preskryptywna technik, metod, narzędzi, interwencji oraz rozwiązań. Zastosowania obejmują z kolei doświadczenia pochodzące z reform przeprowadzonych na świecie

Pierwsze kryterium to procesy poznawcze, takie jak inercja, prokrastynacja, stosowanie heurystyk itp. Drugie to rozwiązania poprawiające te niedoskonałości. Ostatnie to studia przypadków dokumentujących wdrażanie metod behawioralnych. W artykule przytoczone zostaną najpierw syntetycznie przykłady procesów (cz. eksplanacyjna) i metod (cz. proskrypcyjna), które świadczą o istotności ekonomii behawioralnej w Polsce, następnie analizie poddane zostaną zastosowania, które mogą być przydatne we wdrażaniu PPK.

Przykłady postępowania niezgodnego z założeniem pełnej racjonalności odnośnie decyzji dotyczących zabezpieczenia emerytalnego w Polsce

Pierwszym przykładem są losowania OFE. Gdy pracownicy nie dokonywali wyboru, zostawali losowo przydzielani w trakcie loterii (dwukrotnie w ciągu roku). Łącznie odbyło się 27 loterii od marca 2000 r. do stycznia 2014 r. Udział w nich wzięło 2.7 milionów ludzi. Najmniejszą liczbę wylosowano w czerwcu 2000 r. – 4.3 tys. Najwyższą liczbę wylosowano w styczniu 2014 r. i było to prawie 300 tys. ludzi.

Drugim były transfery pomiędzy OFE. Autorzy reformy z 1999 r. zakładali, że PTE będą rywalizowały o klienta osiąganymi zyskami oraz poziomem opłat. Tak jednak nie było, a decyzje klientów skorelowane były z wydatkami na akwizycję i reklamę PTE.

Ostatnim przytoczonym przykładem jest „automatyczny wypis” z OFE przeprowadzony w 2014 r.[2] Aby pozostać w OFE, uczestnicy musieli wypełnić deklarację. Pomimo deklarowanych chęci uczestnictwa, jedynie niecałe 16 procent pozostało w tzw. II filarze. Większość osób była niezdecydowana (prawie 60 procent), a to oznaczało przyłączenie do ZUS (FUS). Ponadto, spośród tych osób które dopełniły formalności, znakomita większość zrobiła to w ostatnich tygodniach przed wyznaczonym terminem. Potwierdza to niestabilność i nieokreśloność preferencji z jednej strony i skłonność do inercji i prokrastynacji z drugiej. Obydwa zagadnienia są łatwo wytłumaczalne w świetle ekonomii behawioralnej.

Doświadczenia te wskazują, że ludzie nie postępują tak, jak przewiduje neoklasyczna teoria ekonomii; odkładają decyzje w czasie, nie podejmują wyborów w ogóle lub kierują się teoretycznie nieistotnymi czynnikami podejmując tak ważne decyzje, jak np. w przedmiocie zabezpieczenia emerytalnego. To właśnie w celu poprawy jakości tych decyzji stosuje się techniki behawioralne. Obecnie najbardziej znaną metodą jest zapis automatyczny, proponowany również w PPK[3].

 [1] Szerzej na temat proponowanego podziału jak też ekonomii behawioralnej w ogóle zainteresowany czytelnik odnajdzie w: W Sieczkowski (2017), Behawioralne aspekty decyzji dotyczących dodatkowego zabezpieczenia emerytalnego (wnioski dla Polski), Wiadomości Ubezpieczeniowe 4/2017, s. 9-26

[2] Była to więc odwrotność proponowanego „automatycznego zapisu” do PPK, aczkolwiek mechanizm był dokładnie ten sam.

[3] Jest wiele innych narzędzi behawioralnych, zainteresowany czytelnik odnajdzie ich przegląd w W. Sieczkowski (2017), Behawioralne aspekty decyzji dotyczących dodatkowego zabezpieczenia emerytalnego (wnioski dla Polski), Wiadomości Ubezpieczeniowe, s. 22

Czy metoda ta jest uniwersalna?

Nie powinno ulegać wątpliwości, że do analizy skuteczności i efektywności działań mających na celu zachęcanie do zwiększania zabezpieczenia emerytalnego należy oczywiście, obok metod behawioralnych, brać pod uwagę czynniki klasyczne; od fiskalnych (ulgi podatkowe i dopłaty), poprzez te dotyczące poziomu wiedzy uczestników, do tych dotyczących sposobu przekazywania informacji emerytalnej i tzw. marketingu społecznego.[1] Metody behawioralne nie mają ich zastępować, a jedynie uzupełniać.

Z drugiej strony warto zauważyć, że choć procesy poznawcze są prawdopodobnie takie same na całym świecie, to jednak decyzje emerytalne nie są podejmowane „w próżni”. Punktem odniesienia zawsze jest bazowa część systemu zabezpieczenia emerytalnego.

Nowa Zelandia

W Nowej Zelandii system bazowy jest prosty i zapewnia jedynie minimalne świadczenia. Nie ma alternatywnego źródła dochodu emerytalnego, poza sprzedażą nieruchomości. Odpowiedzialność państwa jest sprowadzona do minimum. Kiwisaver jest w takiej sytuacji ewidentnym i zrozumiałym dodatkowym elementem systemu.

Wlk. Brytania

W Zjednoczonym Królestwie (UK), wprowadzeniu zapisu automatycznego towarzyszyła reforma systemu bazowego. Uproszczono go specjalnie po to, aby umożliwić jasne zrozumienie zasad przez jego użytkowników. Podobnie jak w Nowej Zelandii i USA, giełda jest popularna wśród przeciętnych Brytyjczyków. W tych systemach zapis automatyczny niejako przypomina o tym, co już istnieje w świadomości ludzi, jako coś, co „należy” zrobić. Natomiast w państwach, gdzie dominuje system bankowy, już samo inwestowanie na giełdzie jest nowe.

Włochy

Zapis automatyczny wprowadzono również we Włoszech w 2007 r. Jednakże wyniki włoskie nie są już tak przekonujące jak w NZ, UK czy nawet w prywatnym sektorze w USA. Zdaniem autora, to właśnie włoski przykład powinien być punktem odniesienia dla oceny i formułowania hipotez odnośnie powodzenia reformy wykorzystującej rozwiązania behawioralne w Polsce, ze względu na specyfikę systemu i instytucji[2].

Zarówno USA jak w UK i Nowej Zelandii, zabiegi behawioralne stanowią „przypomnienie”. We Włoszech wprowadzenie kapitałowych programów emerytalnych jest wprowadzeniem nowego elementu do skomplikowanego systemu. Kolejnego elementu utrudniającego jego zrozumienie.

 [1] T. Crossley, C. Emmerson, C. Leicester, Raising Household Saving, Institute For Fiscal Studies, London February 2012.

[2] Warta obserwacji jest również wprowadzana od 2017 roku reforma w Turcji, aczkolwiek za wcześnie jest jeszcze na ocenianie jej efektywności i skuteczności.

Czy istnieją jakieś czynniki wpływające na jej skuteczność?

Wydaje się prawdopodobne, że zasięg programów emerytalnych tworzonych przez pracodawców jest jednym z nich. Pracownicze programy emerytalne są jednym z najpopularniejszych, obok prywatnego ubezpieczenia medycznego, dodatkowym, nieobowiązkowym świadczeniem pracowniczym na świecie. To rynek wymaga na pracodawcy, aby zorganizować PPE, a niekoniecznie jest wyłącznie przejawem jego troski o pracownika.

Na podstawie Pension Protection Act z 2006, w USA formalnie można stosować zapis automatyczny w PPE[1]. Ale metoda ta powstała w wyniku starań pracodawców, aby spełniać wymogi zakazujące dyskryminacji. Polski rynek nie wymaga tworzenia PPE.

Ciekawa wydaje się być hipoteza o związku, a przynajmniej o korelacji, pomiędzy systemem bankowym, a systemem giełdowym oraz poziomem uczestnictwa w kapitałowej części systemu emerytalnego. Jest on dość silnie skorelowany z systemem Beveridge’a (giełdowy) i Bismarcka (bankowy). W pierwszym z nich, oszczędzanie na emeryturę w programach kapitałowych jest znacznie popularniejsze, aniżeli w tych drugich. Giełda jest powszechnie używana w pierwszym, stąd wykorzystanie jej do celów emerytalnych nie jest niczym niezwykłym. W Polsce giełda nie jest powszechnie używana.

Istotnym czynnikiem są również oczekiwania wobec instytucji odnośnie odpowiedzialności za zapewnienie i organizację zabezpieczenia emerytalnego. Im bardziej są one niskie, tym większa jest samodzielność i inicjatywa w organizacji własnego planu emerytalnego.

Tam gdzie państwo zapewnia minimum, tam większa jest samodzielność i wykorzystanie prywatnych planów, które są kapitałowe. W Polsce oczekiwania wobec Państwa są wysokie.

Potrzeba dalszych badań, aby zweryfikować powyższe hipotezy, nie mniej wydają się one prawdopodobne.

 Co to oznacza dla PPK w Polsce?

Nie ma żadnych przeciwskazań do zastosowania zapisu automatycznego, przeciwnie, jest to sprawdzone narzędzie. Aczkolwiek – i to jest bardzo istotne w opinii autora – nie jest to gwarancja zwiększenia oszczędności, ani nie jest to panaceum na wyzwania związane z zabezpieczeniem emerytalnym.[2]

Jeżeli przyjmuje się, a tworzenie ustawy uwzględniającej metody behawioralne implicite takie założenie przyjmuje, że wpływ na jakość decyzji ma architektura wyboru, to tym bardziej system bazowy musi mieć istotny wpływ na podejmowane decyzje, jako jeden z podstawowych determinantów poziomu zabezpieczenia emerytalnego.[3]

Problem optymalizacji oszczędności jednostki musi uwzględniać wszystkie źródła dochodu, a także oczekiwania wobec podmiotów ekonomicznych dostępnych na rynku (państwo, pracodawca i gospodarstwa domowe).

Jakie wyzwania stoją przed wdrażającymi reformę?

Architektura wyboru powinna pozwalać na uproszczenie procesu decyzyjnego. Dostęp do informacji powinien być prosty, a sama informacja przejrzysta i łatwa do zrozumienia (np. wyniki funduszy, prognozy emerytalne, kalkulatory świadczeń), ponadto powinny zostać ustalone mechanizmy wspomagające utrzymanie postanowień (np. zlecenie stałe lub polecenie zapłaty zamiast dowolnych wpłat może po prostu „przypomnieć” o swoim własnym postanowieniu). Wtedy podejmowanie decyzji dotyczących dodatkowego zabezpieczenia emerytalnego będzie łatwiejsze, a realizacja celu – bardziej prawdopodobna.

Ludzie prawdopodobnie wiedzą, że należy oszczędzać, tylko może być im trudno wypełnić postanowienia. Podobnie jak z postanowieniami noworocznymi, dietą, itp.

Dlatego sama edukacja nie wystarczy, aczkolwiek jest ona bardzo potrzebna. Przede wszystkim potrzebne jest upraszczanie informacji i jej integracja. Odnośnie uproszczenia, należy unikać żargonu, używać prostego języka.

Warto stworzyć kalkulatory pozwalające na wizualizację oszczędności i oczekiwanych świadczeń. Jednakże nie powinno się wymagać wprowadzania stóp dyskonta lub zakładanych stop zwrotu dla obliczenia prognozy emerytalnej, albowiem jest to niezrozumiałe dla przeciętnego człowieka.

Odnośnie integracji, w Szwecji świetnie sprawdza się tzw. pomarańczowa koperta[4]. Zawiera ona prognozy dotyczące spodziewanego poziomu świadczenia emerytalnego ze wszystkich źródeł systemu. Warto połączyć wyniki systemu repartycyjnego z FUS (ZUS), aby oszczędzający miał wymierny cel. Narzędzia te powinny być proste i łatwe w użyciu, aby ludzie nie mieli oporów przed używaniem ich na co dzień.

Kwestia zaufania

Komunikacja jest kluczowa do powodzenia każdego procesu zmiany. Komunikacja związana jest z zaufaniem. W ostatnich latach niektóre działania dotyczące systemu emerytalnego zaowocowały zszarganiem społecznego zaufania. Dlatego wprowadzanie zapisu automatycznego, niestety, może być identyfikowane z próbą manipulacji. Skąd pewność, ze kolejny rząd znowu czegoś nie zmieni?

Wedle diagnozy społecznej, giełdzie nie ufa co trzeci Polak, a ponad połowa nie ma w tej kwestii zdania. Nie jest to wyjątek odnośnie sektorów finansowych.

Na łamach tego pisma bardzo często pojawia się temat, zdaniem autora kluczowy – zaufania do instytucji rządowych. Niestety, najpierw dekonstrukcja OFE, potem podniesienie, ale niemal natychmiastowe obniżenie wieku emerytalnego, powoduje, że jakiekolwiek „nowe otwarcie” odnośnie systemu emerytalnego przyjęte będzie, prawdopodobnie, bardzo sceptycznie. Nie powinno to być zaskakujące.

Biorąc pod uwagę fakt, że PPK wprowadzone mają być już za rok, potrzeba jak najszybciej podjąć działania wspierające wdrożenie tej reformy, aby wykorzystać nadarzającą się okazję do poprawy zabezpieczenia emerytalnego Polaków.

[1] Interesujące jest jednak to, że pomimo udowodnionej efektywności i skuteczności rozwiązań behawioralnych w USA, nie wprowadzono tychże do bazowego systemu, pomimo żywej debaty na temat wypłacalności długoterminowej Social Security.

[2] Warto nadmienić, że w Australii wprowadzono obowiązek utworzenia tzw. Superannuation, aczkolwiek rozwiązania automatyczne pojawiają się dopiero w domyślnym wyborze funduszy (sposobie inwestowania). Automatyczne inwestowanie jest w projekcie reformy w art. 39. Zdecydowanie warto zbudować domyślne inwestowanie, tak aby składki pracowały możliwie najefektywniej.

[3] T. Szumlicz, Ekwiwalentność funduszowa i kompensacyjna w systemie zabezpieczenia społecznego, „Wiadomości Ubezpieczeniowe” 2/2017, s. 19.

[4] Więcej informacji na stronie https://www.pensionsmyndigheten.se/other-languages/en/en/din-pension-bestar-av-flera-delar

 

Artykuł  został opublikowany w Biuletynie IGTE 14/2018
igte.pl/publikacje/Biuletyn_IGTE_14_2018.pdf).
Udostępnienie na portalu aleBank.pl za zgodą Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych

Część śródtytułów pochodzi od redakcji aleBank.pl

Udostępnij artykuł: