Czy chińskie rozwiązania płatnicze są zagrożeniem dla europejskich banków?

Multimedia / Technologie i innowacje

Szymon Wałach

Jednym z tematów, który zdominował Kongres Gospodarki Elektronicznej w tym roku były chińskie rozwiązania służące płatnościom bezgotówkowym. Czy stosowane w Chinach metody płatności bezgotówkowych mogą być konkurencją dla używanych obecnie w Europie rozwiązań? – o tym rozmawiamy z Szymonem Wałachem dyrektorem Pionu Strategii i Transformacji Cyfrowej w PKO Banku Polskim.

#SzymonWałach: Przykład chińskiego rynku pokazuje, że dominacja platform social media i e-commerce, które przejmują także funkcje płatnicze i depozytowe może doprowadzić do marginalizacji roli banków #KongresGospodarkiElektronicznej #ZBP @PKOBP

Szymon Wałach dyrektor Pionu Strategii i Transformacji Cyfrowej w PKO Banku Polskim zaznacza, że z perspektywy globalnej rozwiązania chińskie jeszcze nie są masowe.

W tej chwili około 9 procent Chińczyków posiada paszporty, co oznacza mimo wszystko, że poza granicami Chin pojawia się rocznie około 180 mln Chińczyków.

W efekcie w wielu krajach pojawiają się możliwości płatnicze umożliwiające turystom i biznesmenom z Chiny dokonywanie płatności w znany im i wygodny dla nich sposób.

Faktem jest jednak, że ponad miliard ludzi w Chinach używa 2 dominujących aplikacji mobilnych, a 500 milionów płaci korzystając z wbudowanych opcji mobilnych płatności.

 

Szymon Wałach zwraca uwagę na genezę chińskich rozwiązań płatniczych. Powstały one na bazie istniejących wcześniej platform e-commerce i platform komunikacyjnych.

W efekcie w Chinach mamy do czynienia ekosystemami spełniającymi wiele funkcji. Jak mówi nasz rozmówca to jest tak jak byśmy mieli w jednej aplikacji Facebooka, YouTube, możliwość pożyczania pieniędzy, ich inwestowania, płacenia za towary i usługi.

Są to centra obsługi klienta. I to one przejmują od banków wiele z podstawowych funkcji, jak płatności, oszczędzanie czy kredytowanie.  W efekcie popularyzacji płatności mobilnch spada też zainteresowanie gotówką.

 

W Europie na pewno należy spodziewać się wzrostu akceptacji dla chińskich metod płatności ale głównie na potrzeby turystów z Azji.  Czy chiński ekosystem tzw. „superapps” może zagrozić modelom biznesowym banków to na razie odległa w czasie spekulacja.

Na pewno warto przyglądać się ekspansji chińskich gigantów na rynkach rozwiniętych – pierwszym takim przykładem będzie Hong Kong.

Szymon Wałach podkreśla, że stosowane w Polsce metody płatności takie jak Blik i płatności bezstykowe są to bardziej zaawansowane technologicznie niż chińskie rozwiązania.

Barierą w upowszechnianiu się w Europie chińskich metod płatności mogą być różnice kulturowe między Europejczykami a Chińczykami związane z dostępnością alternatywnych rozwiązań oraz większą wrażliwością w zakresie dzielenia się wrażliwymi danymi

 

Czytaj także: Czy zaufamy terminalowi płatniczemu w telefonie?

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: