Czy da się zlikwidować WIBOR bez ryzyka?

Finanse osobiste / Komentarze ekspertów

W związku z zapowiedzianą przez rząd zamianą wskaźnika referencyjnego WIBOR na inny wskaźnik w umowach na kredyt mieszkaniowy poprosiliśmy o komentarz mecenasa Konrada Wernera, Partnera i Szefa Praktyki Banking & Finance, w kancelarii Kochański & Partners. Szczególnie interesowały nas kwestie związane z trybem zamiany wskaźników referencyjnych w istniejących już umowach kredytowych, z ryzykiem prawnym związanym z wątpliwościami banków i klientów, z sytuacją klientów, którzy posiadają umowy kredytowe z okresowo stałą stopą procentową.

Konrad Werner, Fot. Kochański&Partners

W związku z zapowiedzianą przez rząd zamianą wskaźnika referencyjnego WIBOR na inny wskaźnik w umowach na kredyt mieszkaniowy poprosiliśmy o komentarz mecenasa Konrada Wernera, Partnera i Szefa Praktyki Banking & Finance, w kancelarii Kochański & Partners. Szczególnie interesowały nas kwestie związane z trybem zamiany wskaźników referencyjnych w istniejących już umowach kredytowych, z ryzykiem prawnym związanym z wątpliwościami banków i klientów, z sytuacją klientów, którzy posiadają umowy kredytowe z okresowo stałą stopą procentową.

Dla oceny możliwości zastąpienia WIBOR przez inny wskaźnik w istniejących umowach kredytowych, w których stopa oprocentowania kredytu oparta jest na wskaźniku WIBOR, kluczowe jest uwzględnienie faktu, że wskaźnik WIBOR funkcjonuje w reżimie prawnym Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 r. w sprawie indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne (…), czyli w reżimie tzw. rozporządzenia BMR.

Co więcej, WIBOR został wskazany przez Komisję Nadzoru Finansowego i zaaprobowany przez Komisję Europejską jako tzw. kluczowy wskaźnik referencyjny w rozumieniu BMR. Oznacza to, że rezygnacja z tego wskaźnika i automatyczne zastąpienie go w umowach kredytowych innym wskaźnikiem może, co do zasady, nastąpić tylko w sposób zgodny z procedurą przewidzianą w rozporządzeniu BMR, które zawiera w tym zakresie wyczerpującą regulację.

Samo rozporządzenie BMR nie wymaga, jak się wydaje, podejmowania działań prawodawczych na poziomie ustawowym w celu przeprowadzenia tej procedury.

Czytaj także: Premier przedstawił plan pomocy dla kredytobiorców: zastąpienie WIBOR inną stawką, nowy Fundusz Pomocowy w wysokości 3,5 mld zł i wakacje kredytowe >>>

Czy WIBOR zniknie tylko z umów na kredyt mieszkaniowy?

W tym kontekście nie do końca jasna jest intencja premiera Mateusza Morawieckiego, który w swojej wypowiedzi na Europejskim Kongresie Gospodarczym zapowiedział narzucenie obowiązku posługiwania się innym niż WIBOR wskaźnikiem (w dorozumieniu – również w istniejących umowach kredytowych) „przede wszystkim we współpracy z Sejmem”, co sugerowałoby zamiar ustawowej ingerencji w treść umów cywilnoprawnych w zakresie stosowanego w nich na potrzeby kalkulacji oprocentowania wskaźnika referencyjnego.

Skoro jednak zastąpienie wskaźnika referencyjnego w procedurze przewidzianej przez rozporządzenie BMR nie wydaje się wymagać ingerencji ustawodawcy, to można domniemywać, że rząd planuje w swoich działaniach iść dalej, niż na to pozwala rozporządzenie BMR.

Zgodnie z rozporządzeniem BMR, nowy wskaźnik zastępuje z mocy prawa wszelkie odwołania do zastępowanego wskaźnika we wszystkich rodzajach umów i instrumentów wskazanych w rozporządzeniu BMR

W szczególności, z wypowiedzi przedstawicieli obozu rządzącego wynika, że planowane zmiany mają dotyczyć tylko mieszkaniowych kredytów hipotecznych, a WIBOR będzie nadal używany przy kredytach dla przedsiębiorców i kredytach konsumenckich.

Takie rozwiązanie wydaje się trudne do pogodzenia z przepisami rozporządzenia BMR, które zastąpienie kluczowego wskaźnika referencyjnego innym wskaźnikiem wiążą obligatoryjnie z całkowitym zaprzestaniem stosowania zastępowanego wskaźnika, a więc w tym wypadku WIBOR.

Co więcej, zgodnie z rozporządzeniem BMR, nowy wskaźnik zastępuje z mocy prawa wszelkie odwołania do zastępowanego wskaźnika we wszystkich rodzajach umów i instrumentów wskazanych w rozporządzeniu BMR – brak jest więc możliwości wskazania, że zastąpienie dotyczy tylko niektórych rodzajów umów. 

Czytaj także: GPW Benchmark o planie pomocy dla kredytobiorców: wskaźnik mający zastąpić WIBOR będzie można stosować w II połowie 2022 roku >>>

Stan wysokiej niepewności prawnej

Czy zatem możliwe jest wyłączenie stosowania przepisów rozporządzenia BMR we wskazanym wyżej zakresie poprzez przyjęcie sprzecznych z tymi przepisami rozwiązań krajowych wprowadzonych przez ustawę?

Wydaje się to wątpliwe. Wedle orzecznictwa trybunałów europejskich, zgodnie z zasadą pierwszeństwa prawa wspólnotowego, bezpośrednio obowiązujące akty prawne wydane przez instytucje wspólnotowe po ich wejściu w życie nie tylko automatycznie wyłączają stosowanie jakichkolwiek sprzecznych z nimi aktów prawa krajowego, ale również wykluczają przyjęcie przez parlament państwa członkowskiego nowych ustaw, które byłyby niezgodne z przepisami prawa wspólnotowego.

W konsekwencji, przyjęcie w ustawie rozwiązań sprzecznych z rozporządzeniem BMR może doprowadzić do stanu wysokiej niepewności prawnej, związanej z wątpliwościami, czy ustawa odniosła przewidziany w niej skutek.

W szczególności ci kredytobiorcy, którzy mieliby wciąż płacić odsetki liczone w oparciu o WIBOR (np. przedsiębiorcy), mogli by twierdzić, że na mocy rozporządzenia BMR wskaźnik stosowany w ich umowach także powinien być uznany za skutecznie zastąpiony bardziej korzystnym zamiennikiem.

Z kolei banki mogłyby podnosić, że skoro zastępowany wskaźnik jest wciąż obliczany mimo wprowadzenia zamiennika, to nie jest spełniona określona w rozporządzeniu BMR przesłanka automatycznego zastąpienia odniesień do poprzedniego wskaźnika w zawartych już umowach.

Zagadnienia te będą wymagały dalszych analiz, które jednak będą możliwe dopiero po poznaniu szczegółów proponowanych rozwiązań.

Sytuacja klientów z kredytami o stopie okresowo stałej

Odrębną kwestią, która być może będzie wymagała osobnego uregulowania, jest sytuacja kredytobiorców posiadających kredyty o tzw. stopie okresowo stałej.

Zamiana wskaźnika referencyjnego dla kredytów o zmiennej stopie procentowej na bardziej korzystny dla kredytobiorców oznaczałaby bowiem, że kredytobiorcy spłacający kredyty według stopy zmiennej znaleźliby się w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do tych, którzy spłacają kredyty według stopy okresowo stałej, tj. najczęściej ustalonej z góry na okres np. pięciu lat.

Trudno wyobrazić sobie, aby ustawowej redukcji podlegała stopa procentowa zaakceptowana i wskazana liczbowo w umowie przez strony – mogłoby to budzić w szczególności wątpliwości natury konstytucyjnej, zaś konkretna wysokość takiej redukcji musiałaby zostać przyjęta arbitralnie przez ustawodawcę.

Można więc się spodziewać, że osoby spłacające kredyty o stopie okresowo stałej skorzystają na nowych rozwiązaniach dopiero po upływie okresu obowiązywania stałej stopy.

Nie byłaby to jednak pierwsza sytuacja, w której osoby podejmujące bardziej konserwatywne i ostrożne decyzje finansowe, finalnie, na skutek prób ochrony rzekomych interesów tych mniej zapobiegliwych, znalazłyby się w potencjalnie gorszej od nich sytuacji.

Tytuł, lead, śródtytuły oraz wyróżnienia pochodzą od redakcji aleBank.pl

Czytaj także: Prezes PFR wyjaśnia, co zastąpi WIBOR zgodnie z planem pomocy dla kredytobiorców >>>

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: