Czy Europa przetrwa bez rosyjskiego gazu?

Gospodarka

Po napięciach między Unią Europejską a Rosją, w następstwie rosyjskiej agresji na Ukrainę w roku 2014, Unia dążyła do zmniejszenia swojej zależności od importu rosyjskiego gazu ziemnego. Jednak Rosja nadal dostarcza około 40% gazu zużywanego w Unii Europejskiej.

mapa Rosji UE, rurociąg łączący
Fot. stock.adobe.com / alexlmx

Po napięciach między Unią Europejską a Rosją, w następstwie rosyjskiej agresji na Ukrainę w roku 2014, Unia dążyła do zmniejszenia swojej zależności od importu rosyjskiego gazu ziemnego. Jednak Rosja nadal dostarcza około 40% gazu zużywanego w Unii Europejskiej.

W obliczu narastającej groźby rosyjskiej inwazji na Ukrainę zarówno Komisja Europejska, jak i Stany Zjednoczone rozważają plany awaryjne na wypadek dalszej redukcji lub całkowitego wstrzymania dostaw rosyjskiego gazu do UE.

24 stycznia 2022 r. stany magazynowe były zapełnione w 42% ‒ w porównaniu z 56% o tej samej porze w latach 2015 ‒ 2020

Analizę takiej sytuacji przedstawia think tank Bruegel, mający siedzibę w Brukseli.

Europejski rynek gazu, styczeń 2022 r.

Pod koniec 2021 roku sytuacja na europejskim rynku gazu, który jest uzależniony od dostaw z Rosji była trudna. Sytuację ratowały trzy główne czynniki:

‒  nastąpił silny wzrost importu skroplonego gazu ziemnego (LNG): 80 terawatogodzin (TWh) w ciągu pierwszych 24 dni stycznia 2022 roku, w porównaniu z 60 TWh w pierwsze 24 dni grudnia 2021 roku;

‒ zima jest łagodniejsza niż prognozowali meteorolodzy;

‒ Rosja, choć ograniczyła eksport do krajów UE, kontynuowała dostawy w wysokości 18 TWh/tydzień (1,74 mld m3).

W rezultacie, w dniu 24 stycznia 2022 r. stany magazynowe były zapełnione w 42% ‒ w porównaniu z 56% o tej samej porze w latach 2015 ‒ 2020.

W krótkiej perspektywie Unia Europejska (...) będzie w stanie przetrwać dramatyczne zakłócenia w imporcie rosyjskiego gazu, zwiększając alternatywny import

Jeżeli nastąpi dalsza redukcja dostaw gazu z Rosji lub w najgorszym przypadku ich całkowite wstrzymanie w sytuacji wojny Rosji z Ukrainą, konieczne będzie dostosowanie po stronie popytu w celu zmniejszenia zależności od gazu, a nie tylko zastępowania rosyjskiego gazu importem z innych kierunków.

Czytaj także: Rosyjska giełda panikuje w obliczu konfliktu z Ukrainą

Gazociągi w sytuacji awaryjnej

W krótkiej perspektywie Unia Europejska jako całość prawdopodobnie będzie w stanie przetrwać dramatyczne zakłócenia w imporcie rosyjskiego gazu, zwiększając alternatywny import, w tym import gazu skroplonego. Niektóre kraje mogą jednak poważnie odczuć zmniejszenie dostaw. Do awaryjnej sytuacji nie jest przystosowany europejski system gazociągów.

Na przykład Hiszpania i Portugalia mają zdolność importu LNG 40 TWh miesięcznie, a zużywają tylko 30 TWh. Nadmiar nie może być jednak przesłany do innych krajów, gdyż istniejące rurociągi pozwalają na maksymalny przesył 5 TWh miesięcznie.

Do awaryjnej sytuacji nie jest przystosowany europejski system gazociągów

Gaz przybywający do Francji jest nawaniany i zazwyczaj nie może być bez ograniczeń wprowadzany do sąsiednich systemów gazowych.

System rurociągów w Europie Środkowej i Wschodniej jest dostosowany do importu gazu ze Wschodu do odbiorców końcowych. Pomimo inwestycji w zdolności przesyłowe i nowe gazociągi, gdyby kraje te miały przestawić się całkowicie na import z kierunku zachodniego, powstałyby wąskie gardła.

Istnieje też ryzyko polityczne. Kraje, które znajdą się w lepszej sytuacji mogą nie chcieć dzielić się ograniczonymi zasobami gazu z krajami znajdującymi się w sytuacji gorszej.

Czytaj także: Wspólne zakupy gazu i wspólne magazynowanie, odpowiedź UE na działania Rosji

Produkcja własna i import gazu do Unii Europejskiej według kierunków w TWh i w procentach:

Źródło: Bruegel / W. Gadomski

Czytaj także: Gazprom pod lupą KE; na rynku gazu dochodzi do zachowań antykonkurencyjnych?

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: