Czy i jakie ubezpieczenie szkolne wybrać

Z rynku

Ubezpieczenie obejmujące wyczynowe uprawianie sportów, ochrona dziecka w Internecie, organizacja korepetycji po wypadku – ubezpieczenia dla dzieci oferują coraz więcej różnorodnych usług. Co jeszcze zmieniło się na rynku polis szkolnych? ‒ analiza ekspertów Ubea.pl dla aleBank.pl.

uczeń w maseczce na parkingu
Fot. stock.adobe.com / kamonrat

Ubezpieczenie obejmujące wyczynowe uprawianie sportów, ochrona dziecka w Internecie, organizacja korepetycji po wypadku – ubezpieczenia dla dzieci oferują coraz więcej różnorodnych usług. Co jeszcze zmieniło się na rynku polis szkolnych? ‒ analiza ekspertów Ubea.pl dla aleBank.pl.

Ubezpieczenie szkolne to jeden ze stałych tematów poruszanych na pierwszym zebraniu dla rodziców. Coraz więcej osób nie korzysta jednak z grupowej oferty przedstawionej przez placówkę edukacyjną, a zamiast tego wybiera indywidualne ubezpieczenie dziecka.

Ubezpieczenie szkolne nie jest obowiązkowe

To prowadzi do zwiększonej konkurencji wśród ubezpieczycieli, którzy starają się zwrócić uwagę rodziców ciekawymi świadczeniami.

Do wzrostu różnorodności usług przyczyniła się również pandemia koronawirusa. Eksperci porównywarki Ubea.pl sprawdzają, na jakie nowe świadczenia mogą liczyć rodzice i dzieci.

Ubezpieczenie szkolne nie jest obowiązkowe!

Na początek warto jednak przypomnieć ważną kwestię: ubezpieczenie szkolne nie jest obowiązkowe.

‒ Każdy rodzic może skorzystać z grupowej oferty ubezpieczenia przedstawionego przez placówkę edukacyjną. Może także zrezygnować z tej polisy i kupić samodzielnie indywidualne ubezpieczenie dla dziecka.

Nic też nie stoi na przeszkodzie, by uczeń posiadał dwa ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków. W razie zdarzenia otrzyma wtedy pieniądze z obu polistłumaczy Paweł Kuczyński, prezes porównywarki Ubea.pl.

Można także w ogóle nie kupować ubezpieczenia dla dziecka, ale wtedy trzeba się liczyć z tym, że w razie wypadku nie otrzyma się żadnych pieniędzy. Jedyną sytuacją, w której istnieje obowiązek wykupienia polisy dla dziecka, jest wyjazd ze szkoły na zagraniczną wycieczkę.

Czytaj także: W nowy rok szkolny z ubezpieczeniem na wypadek zachorowania dziecka na COVID-19

Ubezpieczenie dziecka w sieci i w realu

Podstawą polisy dla dziecka, czy to indywidualnej, czy też grupowej proponowanej przez szkołę, jest oczywiście ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków. Jeśli dziecko ulegnie wypadkowi, na przykład przewróci się i złamie rękę, ubezpieczyciel wypłaci procent świadczenia odpowiadający wielkości trwałego uszczerbku na zdrowiu.

Nic też nie stoi na przeszkodzie, by uczeń posiadał dwa ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków

‒ Ubezpieczyciele wiedzą jednak, że samo NNW może już nie wystarczyć, aby przyciągnąć rodziców – wskazuje Katarzyna Hałupka z Ubea.pl – Analizując tegoroczne oferty ubezpieczeń szkolnych, od razu dostrzegamy, że większość ubezpieczycieli przygotowało przynajmniej jedną usługę wykraczającą poza standardową ochronę. Szczególnie popularne są świadczenia związane z pandemią koronawirusa oraz ochroną dzieci w Internecie.

Na jakie nowe świadczenia mogą zatem liczyć rodzice i ich pociechy? Oto kilka przykładów:

- Compensa proponuje rozszerzenie ubezpieczenia NNW o pakiet Dziecko w sieci. Zapewnia on pomoc informatyczną w zakresie usuwania wirusów, odzyskiwania utraconych danych czy naprawy oprogramowania po awarii.

- Ubezpieczenie od UNIQA można rozszerzyć o ochronę przed hejtem w Internecie. Polisa zapewni pomoc specjalisty IT oraz pomoc prawną, jeśli dziecko padnie ofiarą nienawistnych wpisów w sieci.

- Warta proponuje zwrot kosztów nieobecności dziecka na zajęciach dodatkowych (w wysokości do 500 zł), jeśli dziecko przebywa w szpitalu przez minimum 5 dni.

- Generali zwróci natomiast koszt opłaconej wycieczki szkolnej, jeśli w wyniku nieszczęśliwego wypadku lub choroby dziecko nie może w niej uczestniczyć.

- Aviva oferuje z kolei dodatkowe świadczenie za każdy dzień pobytu w szpitalu, również wtedy kiedy jest on spowodowany zakażeniem koronawirusem.

Czytaj także: MojaAviva: zniżka na e-konsultacje z psychologiem i psychoterapeutą

Wyższe sumy ubezpieczenia i większe odszkodowania

Wielu rodziców nadal skupia się jedynie na tym, by zapłacić jak najmniejszą składkę za ubezpieczenie szkolne. Z każdym rokiem rośnie jednak grupa osób, które wiedzą, że niska składka równa się mała suma ubezpieczenia, a ona z kolei oznacza niezadowalające odszkodowanie w razie wypadku.

Każde ubezpieczenie szkolne zapewni wypłatę świadczenia, jeśli dziecko ulegnie wypadkowi w trakcie rekreacyjnego uprawiania sportu, który nie należy do dyscyplin wysokiego ryzyka

Ubezpieczyciele dostrzegają zwiększające się wymagania rodziców i proponują produkty z coraz większymi sumami ubezpieczeń.

Dla przykładu UNIQA proponuje pakiety z sumą ubezpieczenia sięgającą 80 000 zł. Najbardziej rozbudowany wariant w Allianz oferuje natomiast sumę ubezpieczenia wynoszącą aż 100 000 zł.

Inną strategię przyjęło z kolei Nationale Nederlanden. Zamiast wypłacać odpowiadający procent sumy ubezpieczenia za uszczerbek na zdrowiu, ubezpieczyciel od razu proponuje konkretną kwotę za dany typ zdarzenia.

‒ Dla przykładu w wariancie Optimum ubezpieczyciel wypłaci 700 zł za każde złamanie  – wymienia Katarzyna Hałupka. ‒ Jeśli efektem wypadku będzie kilka rodzajów urazów (np. skręcenie kostki i złamanie ręki), ubezpieczyciel wypłaci sumę świadczeń przysługujących za każde z tych zdarzeń.

Ochrona dla małych sportowców

Po przymusowym zamknięciu w domu wiele dzieci stęskniło się za ruchem. Sport to zdrowie, ale niestety niekiedy wiąże się również z mniej lub bardziej poważnymi wypadkami. Na szczęście w trakcie sportowych szaleństw też można liczyć na ochronę z ubezpieczenia NNW.

Ubezpieczyciele dostrzegają zwiększające się wymagania rodziców i proponują produkty z coraz większymi sumami ubezpieczeń

Każde ubezpieczenie szkolne zapewni wypłatę świadczenia, jeśli dziecko ulegnie wypadkowi w trakcie rekreacyjnego uprawiania sportu, który nie należy do dyscyplin wysokiego ryzyka. Upadek na rowerze, efektowna parada bramkarza zakończona złamaniem palca, mecz siatkówki przerwany skręceniem nadgarstka – za każdy taki uraz ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie.

Niektóre firmy obejmują ochroną również dzieci, które trenują sport wyczynowo. Tak jest np. w Avivie czy Allianz.

Warta i PZU wypłacają z kolei pieniądze również za wypadki, które są efektem uprawiania dyscyplin wysokiego ryzyka zwraca uwagę Paweł Kuczyński.

Większe sumy ubezpieczeń, różnorodne świadczenia, ochrona obejmująca sportowców – indywidualne polisy dla dzieci kuszą coraz szerszym zakresem usług. Warto im się przyjrzeć i porównać z ofertą grupowego ubezpieczenia przedstawionego przez szkołę, aby nie kupować „kota w worku”.

Porównywarka ubezpieczeń Ubea.pl

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: