Czy krótkoterminowy wynajem mieszkań się opłaca

Nieruchomości

Fot. Pixabay.com

Trend wynajmu krótkoterminowego przyszedł do nas z zachodu, gdzie już od dawna cieszy się ogromną popularnością, a serwisy internetowe mu poświęcone zdobywają kolejnych użytkowników na całym świecie. To dobry sposób na osiągnięcie zysku z mieszkania, które nie jest użytkowane przez właścicieli, a mogłoby generować przychody i na siebie zarabiać.

Jeśli chcemy przewidzieć zyski z krótkoterminowego wynajmu mieszkań, warto sprawdzić ceny obowiązujące w hostelach i hotelach.

Rynek wynajmu rośnie

Wynajem nieruchomości jest coraz bardziej popularnym sposobem na wykorzystanie potencjału mieszkania, które tymczasowo stoi puste. Z danych Raportu Property Index, Overview of European Residential Markets firmy Deloitte wynika, że w Polsce 15,3% ogółu lokali stanowią te przeznaczone na wynajem. Korzystają z nich zarówno osoby prywatne, jak i firmy. W dużych polskich miastach, takich jak Warszawa czy Kraków, nieruchomości cieszą się wielkim powodzeniem wśród osób przyjeżdżających z innych miejscowości – studentów i turystów. Problemem, z którym często spotykają się właściciele mieszkania, jest jednak nagła utrata klienta i brak możliwości szybkiego ponownego zainteresowania ofertą. Lokal, który stoi pusty generuje tylko koszty, a mógłby przynosić zysk.

Dlaczego to się opłaca?

Rynek ten szybko się rozwija, ponieważ coraz więcej klientów rozumie, że wynajem krótkoterminowy po prostu się opłaca. Stopa zwrotu z mieszkania wynajmowanego tą drogą jest znacznie wyższa w porównaniu z tym samym lokalem wynajmowanym długoterminowo. To podstawowa zachęta dla właścicieli nieruchomości.

Zobaczmy to na przykładzie dwóch największych polskich miast. Średnia cena za noc w warszawskim lub krakowskim mieszkaniu wynosi 180 zł. Z kolei średni koszt miesięcznego wynajmu dwupokojowego mieszkania w Warszawie to 2600 zł, a w Krakowie odpowiednio 2100 zł. Oznacza to, że minimalny okres, w którym mieszkanie musi być wynajęte, aby przychód z wynajmu krótkoterminowego zrównał się z tym z długoterminowego, to w przybliżeniu 14 dni dla Warszawy i ok. 11 dla Krakowa.

Warto obniżyć cenę

Zyskać możemy więc nawet wtedy, gdy obniżymy cenę, by stworzyć konkurencyjną ofertę dla hoteli i hosteli. Przykładowo – wynajmując mieszkanie czteroosobowej rodzinie za 50 zł od osoby, już w tydzień (pobyt zwykle nie trwa dłużej) możemy zarobić 1400 zł.

Jeśli chcemy przewidzieć zyski z krótkoterminowego wynajmu mieszkań, warto sprawdzić ceny obowiązujące w hostelach i hotelach. W Krakowie, Warszawie czy Wrocławiu, czyli największych miastach Polski, do których co roku przyjeżdża dużo turystów – za nocleg trzeba zapłacić ok. 60-70 zł.

Kolejną istotną zaletą jest bezpieczeństwo wynajmu dla właściciela nieruchomości. Przy wynajmie krótkoterminowym nie ma zastosowania Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego. Według art. 2, ust. 1, pkt 4, tego aktu prawnego – nie jest lokalem pomieszczenie przeznaczone do krótkotrwałego pobytu osób, w szczególności znajdujące się w budynkach (…) pensjonatów, hoteli, domów wypoczynkowych lub w innych budynkach służących do celów turystycznych lub wypoczynkowych. Ten zapis w jednoznaczny sposób chroni wynajmujących przed ewentualnymi nadużyciami czy oszustwami ze strony lokatorów.

Trzecim, równie ważnym argumentem za wynajmem krótkoterminowym, jest elastyczność. Korzystając z tej formy zarabiania, możemy udostępniać mieszkanie przez cały rok, ale też na przykład tylko na sezon letni, szczególnie w sytuacji, gdy wynajmujący długoterminowo mieszkanie studenci wyjeżdżają. Wtedy można przeznaczyć je na wynajem na zasadzie krótkoterminowych pobytów, bez ryzyka utraty zysku w trakcie wakacji. Co istotne, nie jesteśmy tu związani umową na długi okres z jednym wynajmującym, możemy więc w razie potrzeby skorzystać z naszego lokalu, kiedy tylko potrzebujemy.

Na co zwracać uwagę

Na wynajmie krótkoterminowym można zarobić, ale wiele czynników ma wpływ na to, czy lokal będzie atrakcyjny dla poszukujących oferty dla siebie. Oczywiście wpływa na to standard mieszkania i jego położenie. Te lepiej urządzone i takie, które są blisko centrum lub kluczowych lokalizacji w mieście, będą cieszyły się większym zainteresowaniem.

Z perspektywy właściciela nieruchomości, w wynajem krótkoterminowy należy włożyć więcej wysiłku niż przy wynajmie długoterminowym. Nieodzowny jest zakup niezbędnych urządzeń, trzeba też podłączyć internet czy telewizję kablową, a to oznacza koszty. Do tego dochodzą nowe obowiązki, takie jak sprzątanie, naprawy, przekazywanie kluczy, aktualizacja ogłoszenia, odbieranie telefonów (czasem nawet w środku nocy) czy pilnowanie rezerwacji.

Alternatywą są firmy, które zajmują się kompleksową obsługą wynajmu krótkoterminowego. Dzięki temu właściciel lokalu może zlecić na zewnątrz przygotowanie atrakcyjnej oferty, zarządzanie rezerwacją, ale przede wszystkim obsługę lokalu w zamian za drobną część zysku z każdego bookingu. Taki podmiot przygotowuje mieszkanie na pobyt każdego nowego klienta, może je też doposażyć oraz sprawić, aby wnętrze było bardziej atrakcyjne.

Opcję rozpoczęcia współpracy z wyspecjalizowaną firmą warto rozważyć już na samym początku, nawet gdy dysponujemy tylko jednym lokalem. Zarządzając samodzielnie nieruchomością, możemy stracić wiele okazji na zarobek, na przykład, gdy ktoś zechce wynająć lokal natychmiast, a my nie będziemy mieli czasu na jego przygotowanie. Specjalistyczna firma w takich wypadkach jest gotowa zrealizować zamówienie.

Co ważne, mieszkanie oddane do zarządzania ma dedykowanego opiekuna, który dba o zapełnienie kalendarza wynajmu. We współpracy z analitykami dokłada on starań o stałe zainteresowanie nieruchomością. Na koniec każdego miesiąca właściciel otrzymuje raport z przedstawionym grafikiem wynajmu oraz kwotami, jakie za nie uzyskał.

 Źródło: Homeprime