Czy podatek bankowy utrudnia finansowanie ekspansji zagranicznej polskich firm?

Firma / Wydarzenia

Kongres Bankowości Korporacyjnej i Finansowania Przedsiębiorstw fot. aleBank.pl
Kongres Bankowości Korporacyjnej i Finansowania Przedsiębiorstw fot. aleBank.pl

Polska musi stawiać na eksport i wspierać polskie firmy za granicą, jednak nasz sektor bankowy z powodu nadmiernych obciążeń finansowych ma ograniczone możliwości wspierania ekspansji zagranicznej polskich przedsiębiorstw – to wniosek płynący z Kongresu Bankowości Korporacyjnej i Finansowania Przedsiębiorstw, który odbył się w dniach 16 - 17 października w Warszawie

#MichałGajewski: Banki spoza Polski mogą zaoferować polskim firmom tańszy pieniądz, także z tego powodu, że nie jest on objęty podatkiem bankowym #EKF

Polskie firmy bez eksportu i ekspansji zagranicznej mogą zatrzymać się w rozwoju. Jednym z zagrożeń dla polskich przedsiębiorstw jest szybkie starzenie się społeczeństwa i malejąca liczba mieszkańców naszego kraju. To w konsekwencji oznacza kurczenie się rynku wewnętrznego – mówił w swojej prezentacji Marcin Mrowiec, główny ekonomista Banku Pekao S.A. I dodał, że do 2040 roku ubędzie 2,2 mln ludzi w naszym kraju.

Już w tej chwili eksport jest ważnym czynnikiem naszego wzrostu gospodarczego. Udział eksportu w naszym PKB wynosi 55%, tymczasem średnia unijna to 45%. Można więc powiedzieć, że eksport jest naszą mocną stroną.

Ważne są także rynki poza Europą

Jednak 80% eksportu trafia do krajów Unii Europejskiej. Jak stwierdził Marcin Mrowiec, powinniśmy szukać partnerów w innych rejonach świata w celu dywersyfikacji ryzyka.

Polskie firmy powinny rozwijać nowoczesne technologie i czynić je naszą specjalnością eksportową. W porównaniu do Niemiec wartość wyeksportowanego z Polski jednego kilograma produktów jest znacznie niższa od wartości jednego kilograma produktów niemieckich.

Postawienie na eksport pozwala na wykorzystanie efektu skali produkcji, daje szansę na większą dywersyfikację rynków zbytu, pozwala na zdobycie wiedzy o nowych rynkach, daje korzyści wizerunkowe, pozytywnie sprzęga gospodarkę, wiedzę, zarobki firm i pracowników – wyliczał główny ekonomista Pekao SA.

Jego zdaniem, aby firmy mogły zaistnieć na rynkach zagranicznych, muszą mieć dobre produkty, dobre rozeznanie rynku, wsparcie instytucjonalne ze strony państwa, co powinno ułatwić pozyskiwanie niezbędnych informacji, także dzięki kontaktom bilateralnym naszych służb dyplomatycznych. Polskie firmy powinny mieć także dostęp do odpowiedniego finansowania i do specjalistycznych usług – co mogłyby im zapewnić banki.

Potrzebna ekspansja zagraniczna polskich banków

Same banki też powinny myśleć o ekspansji zagranicznej. Przemawia za tym wysycenie rynku krajowego, malejąca rentowność polskich banków, a także malejąca liczba klientów – efekt demografii.

Dodatkowo zagranicznej ekspansji polskich banków sprzyja – zdaniem Marcina Mrowca – rosnące umiędzynarodowienie firm, dużo liczba Polaków za granica, rosnąca mobilność obywateli. W jego opinii polskie banki raczej w najbliższej przyszłości nie będą kupowały banków w Europie Zachodniej. Raczej będą szukały przewag rynkowych w technologiach, będą pojawiały się tam, gdzie są duże skupiska Polonii, gdzie działają polskie firmy.

Tam gdzie firmy, tam banki

Tymczasem rola banków w finansowaniu gospodarki coraz bardziej rośnie, zauważył Paweł Borys, prezes zarządu Polskiego Funduszu Rozwoju. W ostatnich trzech latach wartość aktywów bankowości korporacyjnej przekroczyła wartość aktywów bankowości detalicznej. W jego opinii relacja kredytów do PKB jest na tyle niska w Polsce, że pozwala na znaczne zwiększenie finansowania firm.

Michał Krupiński, prezes zarządu banku Pekao S.A., zauważa, że niektóre polskie firmy rosną o 20 – 30% rocznie i część z nich szuka okazji do przejęć innych podmiotów na zagranicznych rynkach. Polskie banki powinny wspierać takie firmy na rynkach zagranicznych.

Jednak, jak zauważa prezes Pekao S.A., polskie banki nie nadążają za ekspansją zagraniczną polskich firm. Najpierw na rynki zagraniczne wchodzą nasze firmy, a dopiero za nimi podążają krajowe banki, a powinno być odwrotnie. Przykładem jest sytuacja z lat 90. XX wieku. Najpierw w Polsce zaistniały amerykańskie i zachodnioeuropejskie banki, a za nimi pojawiły się firmy z tych rejonów świata.

Tymczasem Michał Gajewski, prezes zarządu Santander Bank Polska, zwrócił uwagę, że banki Grupy są obecne w wielu krajach, gdzie rozwijają swoją działalność polskie firmy. Polscy przedsiębiorcy mogą liczyć na wsparcie, nie tylko finansowe banku na tych rynkach. Sztandarowym przykładem takiej działalności banku jest program wspierania eksportu polskich firm pod nazwą Paszport Santandera.

Polskie banki powinny na rynkach zagranicznych wskazywać przedsiębiorcom firmy do ewentualnego przejęcia, a także pomagać w pozyskiwaniu na tego typu przejęcia kapitału z Polski lub z danego rynku lokalnego – mówił Paweł Bąk, prezes zarządu Cerrad, firmy produkującej płytki ceramiczne.

Duszący podatek bankowy

Jednak do wsparcia ekspansji zagranicznej polskich firm jest potrzebna stabilizacja na rynku krajowym. Bankowcy wskazywali tu na wprowadzone w ostatnich latach dodatkowe obciążenia sektora bankowego, takie jak wyższe wpłaty do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego czy wprowadzenie podatku bankowego, które obniżają zdolności finansowania firm przez polskie banki. Każde wsparcie kredytowe klienta, także tego działającego za granicą, jest doliczane do podstawy opodatkowania podatkiem bankowym – mówili bankowcy.

Jak zauważył Michał Gajewski, prezes Santander Bank Polska, banki spoza Polski mogą zaoferować polskim firmom tańszy pieniądz, także z tego powodu, że nie jest on objęty podatkiem bankowym. Niestety dotyczy to nie tylko finansowania polskich firm działających za granicą, ale także tych, które szukają pieniądza na ekspansję krajową.

Udostępnij artykuł: