Czy Rada zasygnalizuje możliwość dalszych cięć?

Finanse i gospodarka / Wiadomości

Złoty pozostaje mocny, choć na rynku długu stabilnie. Kluczowym pytaniem na dziś jest czy RPP przybliży wizję kolejnej obniżki stóp procentowych czy też będzie bronić scenariusza, że cyklu łagodzenia polityki pieniężnej już się zakończył. W drugiej części dnia opublikowane zostaną minutes Fed.

Pomimo wyhamowania tendencji umacniania się polskich obligacji oraz kosmetycznych zmian na warszawskiej giełdzie, złoty pozostał mocny. Kurs USD/PLN spadł w okolice 3,1500, zaś EUR/PLN poniżej 4,1200. Kontynuacja dobrych nastrojów dla złotego to po części efekt dalszych wzrostów obserwowanych na rynku eurodolara. Kurs EUR/USD zwyżkował wczoraj do najwyższego poziomu od momentu pojawienia się zawirowań wokół Cypru. Takie zachowanie rynku to konsekwencja wcześniejszych zmian, jakie zaszły na tej parze walut (powrót powyżej 200-sesyjnej średniej oraz linie szyi formacji ORGR) i potrwa zapewne co najmniej do osiągnięcia poziomu 1,3140.

Przed nami decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Praktycznie nikt nie zakłada, że na kwietniowym posiedzeniu stopy procentowe zostaną zmienione. Ekonomiści spodziewają się utrzymania głównej stopy NBP na poziomie 3,25 proc. Po ostatniej, nieoczekiwanej obniżce stóp procentowych o 50 pb. M. Belka mówił, że głębsze niż oczekiwał rynek cięcie to wyraz chęci zakończenia cyklu łagodzenia polityki monetarnej w Polsce. Większość wypowiedzi przedstawicieli Rady również wskazywała, że w najbliższych miesiącach RPP przyjmie postawę wait&see, czyli będzie przyglądać się sytuacji nie zmieniając parametrów polityki pieniężnej. Redukcje stóp w kolejnych miesiącach nie są jednak wykluczone. Rynek spodziewa się, że do czerwca oprocentowanie spadnie o 25 pb., a do września o kolejne 25 pb., czyli główna stopa zostanie obniżona do 2,75 proc.

 

Jeśli scenariusz dyskontowany przez rynek miałby się wypełnić (a jednocześnie komunikacja Rady z rynkiem nie uległa pogorszeniu), w dzisiejszym oświadczeniu i/lub na konferencji prasowej, RPP musi w większym stopniu zasygnalizować, że istnieje realna przestrzeń do dalszych obniżek oprocentowania. I to nie tylko w przypadku pojawienia się wyraźnie gorszych od oczekiwań danych z gospodarki, ale również, na przykład, w sytuacji wyhamowania wskaźnika CPI wyraźnie poniżej dolnego przedziału celu NBP (1,5 proc. r/r). Średnia prognozowana inflacja w II kw. może wynieść nawet 0,9 proc. r/r, więc takim spadkiem Rada mogłaby łatwo uzasadnić kontynuację cyklu obniżek.

 

Łagodniejszy wydźwięk komunikatu RPP powinien w założeniu być czynnikiem osłabiającym polską walutę. Spadek wartości złotego wywołany zmniejszeniem atrakcyjności inwestycji carry trade może mieć jednak miejsce dopiero w dalszej części miesiąca. Obecnie ciągle największy wpływ na wycenę polskiej waluty ma napływ kapitału z Azji. Dotyczy to zresztą nie tylko złotego, ale również innych wysokooprocentowanych walut gospodarek rozwijających się.

 

 

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: