Czy RPP odważy się na głębsze cięcie?

Finanse i gospodarka

Niepewność związana z decyzją Rady Polityki Pieniężnej może wywołać dziś większą zmienność na rynku złotego. Liczymy na 50-punktowe cięcie, które stworzy okazję do bieżącej sprzedaży euro po najlepszej od 3 tygodni cenie z rejonu 4,20. EUR/USD będzie kontynuował powolną wspinaczkę na wyższe poziomy.

Konsensus rynkowy zakłada spadek stóp procentowych o 25 pb. Nieco większe prawdopodobieństwo przypisujemy cięciu o 50 pb., głównej stopy do 2,0 proc. Argumentów ku temu jest wiele. Po pierwsze, w związku z kryzysem na Ukrainie i embargiem w handlu z Rosją, uwarunkowania makroekonomiczne zmieniły się wyraźnie na niekorzyść w relatywnie krótkim czasie. Równie szybko należy na nie zareagować. Po drugie, Rada jest wyraźnie spóźniona w stosunku do działań podjętych przez Europejski Bank Centralny. Po trzecie, ujemna dynamika cen r/r miała trwać 1-2 miesiące, a wskaźnik CPI powrócić do szerokiego pasma dopuszczalnych wahań na początku 2015 r. Tymczasem już dziś wiadomo, że deflacja potrwa co najmniej 4 miesiące, a CPI pozostanie poniżej poziomu 1,5 proc. przez większą część 2015 r. Po czwarte, rynek w pełni wycenił 2 cięcia stóp o 25 pb., zaczął dyskontować kolejne.

Decyzję poznamy ok. godz. 13. To, że dojdzie do cięcia jest niemal przesądzone. Jeśli będzie ono 50-punktowe złoty straci na wartości dając okazję do krótkoterminowej sprzedaży walut po cenie z okolic 4,20 za euro i 3,47 za franka. USD/PLN szybko nie powróci już w rejon 3,35. Obniżka głównej stopy o 25 pb. do 2,25 proc. jest w pełni w cenie złotego. Może łagodnie pozytywnie przełożyć się na wycenę polskiej waluty. Poziom 4,17 na parze EUR/PLN wydaje się jednak niezagrożony.

Wydarzeniem wtorku była publikacja półrocznego raportu o perspektywach rozwoju światowej gospodarki (World Economic Outlook) wydany przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW). Wnioski z dokumentu nie napawają optymizmem. MFW dostrzega odczuwalne pogorszenie warunków ekonomicznych na świecie. Widzi rosnące prawdopodobieństwo (blisko 40-procentowe wobec 20-procentwego w kwietniu) ponownego wejścia w recesję gospodarki strefy euro. Wyraźnie gorsze rokowania przejawiają również Rosja, Brazylia i Japonia. Poważne ryzyka załamania cen na rynku nieruchomości istnieją w Chinach. Prognozy wzrostu gospodarczego dla tego kraju nie uległy jednak zmianie. Nieco lepiej niż zakładano pół roku temu radzić mają sobie w 2014 r. Stany Zjednoczone i Indie. Fundusz jako solidne ocenia gospodarki Kanady, Szwecji, Norwegii i Wlk. Bryt. Ogółem światowa gospodarka wzrośnie w tym roku o 3,3 proc. (o 0,4 pp. mniej niż szacowano w kwietniu), a w przyszłym zwiększy się o 3,8 proc. (wobec 4,0 proc. wcześniej). Motorem rozwoju pozostaną kraje wschodzące. W rozwiniętych nadal ciężarem będzie spuścizna, która wywołała ostatni kryzys – nadmierne zadłużenie sektora publicznego oraz gospodarstw domowych. Poważne zagrożenia niesie również wzrost napięć geopolitycznych, chronicznie słaba gospodarka Europy oraz nadmierna pewność graczy wynikająca z długiego okresu obowiązywania niskich stóp procentowych. MFW przestrzega, że w niektórych obszarach rynków występuje niedoszacowanie w/w ryzyk.

Fundusz spodziewa się, że w tym i przyszłym roku największa gospodarka świata utrzyma względnie wysokie, ok. 3-procentowe tempo wzrostu PKB. Strefa euro będzie rozwijała się w tempie, odpowiednio, 0,8 i 1,3 proc. (Spodziewamy się, że w kwietniu szacunek dla 2015 r. zostanie ponownie obniżony). Na 30 proc. MFW wycenia szanse, że w UE18 pojawi się deflacja. Na 40 proc., że strefa euro wpadnie w trzecią na przestrzeni ostatnich sześciu lat recesję.

W skali całego świata Fundusz zaleca utrzymanie programów stymulacji aktywności oraz reform strukturalnych, które mają być lekarstwem na krótkoterminową słabość popytu oraz średnioterminowe ryzyka związane z niskim dynamiką wzrostu produktywności oraz starzejącym się społeczeństwem. MFW nie zaleca już, jak w poprzednich raportach, zwiększenia ekspansywności polityki fiskalnej. Rozwinięte gospodarki, szczególnie Japonia, powinny zmniejszać zadłużenie. Niemcom proponuje się inwestycje w infrastrukturę oraz ograniczenie nadwyżki handlowej.

EURPLN: Dzisiejsza decyzja RPP niesie ze sobą dozę niepewności odnośnie skali cięcia stóp procentowych. Skłaniamy się ku scenariuszowi redukcji oprocentowania o 50 pb., co powinno negatywnie wpłynąć na wycenę polskiej waluty. Dałoby to dobrą okazję do bieżącej sprzedaży euro po cenie bliższej 4,20. Cięcie o 25 pb. pozostanie bez wpływu na złotego lub nieznacznie go umocni.

EURUSD: Korekta jest kontynuowana. Wieczorem kurs dotarł w bezpośrednie sąsiedztwo 27. figury. Sesja rozpoczyna się tuż poniżej zamknięcia europejskiej części sesji, co daje względnie dobrą okazję do otwarcia długich pozycji dla spóźnialskich. Celem na najbliższe kilka dni pozostaje poziom 1,28.

Damian Rosiński,
Dom Maklerski AFS

 

Udostępnij artykuł: