Czy VISA i Mastercard będą miały europejskiego konkurenta?

Bezgotówkowo

Centre for European Reform poddało analizie szanse projektu Europejskiej Inicjatywy Płatności (EPI) wobec konkurencji reprezentowanej przez Visę i Mastercard, pisze Szymon Stellmaszyk, Doradca Zarządu ZBP w Zespole ds. współpracy międzynarodowej.

płatności, bezgotówkowe
Fot. stock.adobe.com / ra2 studio

Centre for European Reform poddało analizie szanse projektu Europejskiej Inicjatywy Płatności (EPI) wobec konkurencji reprezentowanej przez Visę i Mastercard, pisze Szymon Stellmaszyk, Doradca Zarządu ZBP w Zespole ds. współpracy międzynarodowej.

Europejska inicjatywa integracji płatności, mocno wspierana przez Europejski Bank Centralny, ma na celu stworzenie ogólnoeuropejskiego systemu płatności i międzybankowej sieci, która nie tylko mogłaby zastąpić dawne krajowe europejskie systemy, ale również rywalizować z amerykańskimi gigantami.

Analiza Zacha Meyersa wskazuje jednak na podenerwowanie EBC i Komisji Europejskiej aktualną sytuacją na rynku kart. Wedle oceny autora tylko większa innowacyjność zapewniłaby większą unijną suwerenność w obszarze płatności, ale nie ma aktualnie szans na bardziej zróżnicowane usługi potrzebne do osiągnięcia sukcesu.

Podejście UE do strategicznej autonomii ma bowiem na celu bardziej powielanie znanych ścieżek niż wprowadzanie innowacji.

Centrum Reform Europejskich stawia pytanie o zdolność europejskich liderów do konkurowania z amerykańskimi firmami zaznaczając, że w ostatnich latach te ostatnie też pracowały nad swoim rozwojem.

Amerykańska dominacja na rynku usług płatniczych

Pandemia sprawiła, że wykorzystanie gotówki w relacji do liczby transakcji płatniczych w Europie mocno spada i coraz częściej stosowane są elektroniczne płatności detaliczne za pośrednictwem sieci kart płatniczych, ale problemem jest to, że niektóre z tych transakcji są wciąż autoryzowane za pośrednictwem krajowych sieci kart płatniczych (np. Girocard w Niemczech,  czy Cartes Bancaires we Francji).

Tymczasem te sieci pozostają niezależnymi bytami. Nadto w ostatniej dekadzie dochodziło w UE do porzucania wielu produktów sieci kart płatniczych (w Holandii, Luksemburgu, Finlandii, Irlandii), co stało się właśnie głównie w wyniku silnej konkurencji amerykańskiej, a wpływy kapitału z USA widoczne są też w takich działaniach jak nabywanie konkurencyjnych firm, czy powstawanie nowych i mocnych konkurentów w tym obszarze (Apple, Google, PayPal).

Otwarta bankowość i unijne ambicje

Dlatego EBC i Komisja Europejska obiecały odpowiednie wsparcie europejskich firm uruchamiając strategię płatności detalicznych. 31 banków uruchomiło EPI.

Samo polityczne pragnienie suwerenności nie sprawi jednak, że europejska inicjatywa płatnicza odniesie sukces w dłuższym okresie. EPI nie ma np. realnego modelu biznesowego, a co więcej istnieje nawet obawa, że inicjatywa mogłaby nawet wypierać bardziej innowacyjne i alternatywne rozwiązania.

Trudno prognozować, aby EPI stał się konkurencyjnym podmiotem w dającej się przewidzieć przyszłości

Analiza CER dotyka też kwestii opłat interchange, czyli dawnej presji dla akceptantów. Ograniczenie ich wysokości przez UE kilka lat temu wpływa jednak na ograniczone możliwości działania dla EPI na samym starcie.

Nie bez znaczenia w ocenie sytuacji dla wzrostu znaczenia amerykańskich firm ma też brexit. Opłaty interchange od transakcji między UE a Wielką Brytanią nie są już przecież ograniczone. Visa i Mastercard znacznie je podniosły, aby zrekompensować sobie opłaty za transakcje wewnątrzunijne.

EPI najpewniej będzie zaś działał tylko na terenie państw UE. Do tego dochodzą problemy kosztów i kwestie poza wymiarem finansowym – np. rozbieżności w stanowiskach europejskich banków. Biorąc to wszystko pod uwagę, trudno prognozować, aby EPI stał się konkurencyjnym podmiotem w dającej się przewidzieć przyszłości.

Tylko większa innowacyjność zapewni większą suwerenność UE w zakresie płatności

Zdaniem CER pojawia się także inny ważny problem. Plany Komisji i EBC podważają cel unijnej reformy otwartej bankowości. Reformy z 2015 r. próbowały zachęcić do nowych metod płatności, a zachęcanie do EPI może utrudnić ich rozwój.

Jaka jest więc najlepsza recepta?

EPI nie osiągnie sukcesu m.in. bez konsolidacji liczby produktów, czy konsolidacji, która jest niezbędna, gdyż akceptanci nie chcą obsługiwać dziesiątek różnych usług.

Organy regulacyjne powinny przy tym zapewnić odpowiedni dostęp do bankowości przy udziale stanowisk różnych stron i sprawić, aby otwarta bankowość leżała w interesie samych banków.

Takie zmiany są bardziej interesujące i oczekiwane niż powtarzanie modelu biznesowego Visy i Mastercard. Tylko większa innowacyjność zapewni większą suwerenność UE w zakresie płatności - przekonuje CER.

Omawiany materiał - https://www.cer.eu/node/9158/view-email

EPI - https://www.epicompany.eu/

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: