Czy wierni chcą obrotu bezgotówkowego?

Bezgotówkowo / Multimedia

Fot. aleBank.pl

O płatnościach bezgotówkowych w relacjach wiernych z Kościołami i związkami wyznaniowymi mówi dla aleBank.pl dr Mieczysław Groszek, Prezes Fundacji Polska Bezgotówkowa.

#MieczysławGroszek: W tej chwili jest już zainstalowanych około 200 terminali w kościołach i parafiach katolickich #ObrótBezgotówkowy #PłatnościBezgotówkowe #TerminalePłatnicze #Kościoły @bezgotowkowa

Robert Lidke: Nowym obszarem, w którym działa od niedawna Fundacja Polska Bezgotówkowa są płatności bezgotówkowe realizowane przez wiernych różnych kościołów. Jakie jest zainteresowanie tą formą płatności ze strony związków wyznaniowych?

Dr Mieczysław Groszek: Jest dużo emocji i dużo zainteresowanie. I to bardzo cieszy. Bo kiedy mówimy o białych plamach, gdzie płatności bezgotówkowe są mało popularne, to do niedawna myśleliśmy o związkach wyznaniowych i o Kościołach. Nie było zainteresowania, ani ze strony Fundacji, ani z drugiej strony. Jednak rozpoczęliśmy w pewnym momencie rozmowy i pojawiły się pilotażowe rozwiązania.

Już półtora roku temu rozszerzyliśmy zasady Programu Polska Bezgotówkowa, na obszary poza biznesem. I rok temu, w parafii w Jastrzębiej Górze odbyła się inauguracja płatności bezgotówkowych w kościele katolickim. Zainstalowano tam trzy terminale, ale nie tzw. ofiaromaty, ani wpłatomaty. To były zwykłe terminale m.in. w kancelarii parafialnej i w zakrystii. Czyli tam, gdzie się pojawiają płatności.

W tej chwili jest już zainstalowanych około 200 terminali w kościołach i parafiach katolickich.

W Kościele Protestanckim  jest tam zainstalowanych ok. 40 terminali.

Dzięki współpracy z Katolicką Agencją Informacyjną zorganizowaliśmy konferencję w siedzibie Episkopatu Polski, z udziałem wysokich przedstawicieli Kościoła, gdzie przedstawiliśmy statystyki i korzyści, które uzyskali dotychczasowi użytkownicy z faktu używania terminali płatniczych.

Czy parafie, które instalują terminale płatnicze, otrzymują te same przywileje co przedsiębiorcy, czy też inne?

‒ To są te same przywileje, czyli przez 12 miesięcy nie ma opłat, z obietnicą kontynuacji współpracy na znanych z góry warunkach.

Czy mają Państwo informacje o tym, jak wierni odbierają możliwość płacenia bezgotówkowego?

‒ Nie badamy tego szczegółowo. Ale odgłosy są bardzo pozytywne. I to wynika też z naszych sukcesów w innych obszarach. Bo coraz więcej ludzi przyzwyczaja się do tego, że można wyjść z domu bez gotówki, i wszystko załatwić, nawet w urzędzie, bo w sektorze publicznym też jesteśmy obecni.

Tu nakłada się jeszcze zjawisko, szczególnie widoczne w mniejszych miejscowościach, malejącej liczba bankomatów. Coraz trudniej wypłacić gotówkę na przykład po to, aby mieć pieniądze na ofiarę.

‒ I to jest też pośredni efekt działania programu  Polski Bezgotówkowej. Ale Fundacja jest za tym, aby każdy miał prawo zapłacenia albo gotówką, albo bezgotówkowo. Mamy świadomość, że na zasadzie ekonomii skali, rozwoju obrotu bezgotówkowego, dostępność do gotówki będzie coraz mniejsza.

I bank centralny powinien już dzisiaj myśleć o tym, jak zapewnić dostęp do gotówki. Obecnie przechodzimy przez pewną granicę. Obroty gotówkowe zrównały się z bezgotówkowymi. A to oznacza, że te problemy, które do tej pory mieli bezgotówkowcy przemieszczają się w drugą stronę.

Ci, którzy są przywiązani bardzo do gotówki, mogą mieć trudności z dostępem do niej, co nie jest dobre dla obrotu gospodarczego, gdyby te trudności miały przybrać krańcowy charakter.

Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: