Czy wirus COVID-19 ograniczy działanie wirusa nierówności na świecie?

Blogi / Gospodarka / Witold Gadomski

Jak co roku fundacja Oxfam opublikowała raport o nierównościach. Tegoroczny ma dramatyczny tytuł „Wirus nierówności”. Stwierdza, że pandemia uderzyła w ludzi żyjących w ubóstwie znacznie bardziej niż w bogatych, szczególnie w kobiety i osoby nie należące do rasy białej, które są bardziej narażone na utratę pracy z powodu koronawirusa niż biali mężczyźni.

Witold Gadomski
Witold Gadomski

Jak co roku fundacja Oxfam opublikowała raport o nierównościach. Tegoroczny ma dramatyczny tytuł „Wirus nierówności”. Stwierdza, że pandemia uderzyła w ludzi żyjących w ubóstwie znacznie bardziej niż w bogatych, szczególnie w kobiety i osoby nie należące do rasy białej, które są bardziej narażone na utratę pracy z powodu koronawirusa niż biali mężczyźni.

Oxfam to międzynarodowa fundacja, której celem jest walka z głodem i pomoc dla krajów rozwijających się. Dysponuje rocznym budżetem przekraczającym 1 mld dolarów.

W dużej mierze są to wpłaty rządów, agend ONZ, Unii Europejskiej. Na cele statutowe Oxfam przeznacza ok. 60 proc. wpływów.

Coroczne raporty o nierównościach, nagłaśniane przez media we wszystkich krajach,  popularyzują działalność fundacji, choć ich rzetelność jest kwestionowana. Fundacja nie ma bowiem własnego zaplecza badawczego, ale korzysta z danych innych instytucji, takich jak Bank Światowy czy MFW, a także z opinii wybranych przez siebie ekonomistów.

Z dostępnych danych wybiera te, które dowodzą z góry założonej tezy.

Bieda się cofa

Oxfam skupia się na nierównościach majątkowych, dowodząc na przykład, że majątek wszystkich miliarderów  równy jest kwocie, którą wydały rządy krajów  G-20 w odpowiedzi na pandemię.

Cofanie się biedy było procesem stałym i nieodwracalnym

Tyle, że majątek stanowią głównie akcje spółek, których notowania wahają się. Gdyby właściciele chcieli je sprzedać lub rozdać, prawdopodobnie straciłyby znacznie na wartości.

Oxfam w swych raportach nie pokazuje, że zakres światowej biedy stale się kurczy, dzięki szybkiemu wzrostowi gospodarczemu wielu ludnych krajów rozwijających się.

Według Banku Światowego udział osób, utrzymujących się za sumę mniejszą niż 1,9 dolara dziennie (z uwzględnieniem siły nabywczej waluty krajowej z roku 2011) zmniejszył się z 27 % w roku 2000 do 9,2% w roku 2017.

W tym czasie udział osób żyjących za mniej niż 5,5 dolara dziennie  zmniejszył się z 66,0 % do 43,6 %. 1,9 dolara dziennie jest uważane za próg skrajnego ubóstwa, zaś 5,5 dolara dziennie do próg względnego dostatku.

Cofanie się biedy było procesem stałym i nieodwracalnym.

Covid-19 mocniej zaatakował bogatych

Pomiędzy rokiem 1990 a 2015 ze skrajnego ubóstwa wydobyło się 700 mln obywateli Chin, 125 mln Hindusów, 91 mln mieszkańców Indonezji, 55 mln Pakistańczyków, 32 mln Wietnamczyków, 20 mln mieszkańców Bangladeszu, 6 mln Etiopczyków.  

Epidemia uderzyła silniej kraje bogatsze, ma dość łagodny przebieg w Afryce oraz w Azji Południowowschodniej, niewykluczone więc, że nierówności między krajami bogatymi, a biednymi na skutek pandemii zmniejszą się

Nie wiemy jak pandemia wpłynie na zakres ubóstwa, gdyż dane dostępne będą dopiero za rok. Oxfam nie opiera się na danych, ale na prognozach.

Epidemia uderzyła  silniej kraje bogatsze, ma dość łagodny przebieg w Afryce oraz w Azji Południowowschodniej.

Niewykluczone więc, że nierówności między krajami bogatymi, a biednymi na skutek pandemii zmniejszą się, tak jak miało to miejsce po światowym kryzysie finansowym 2008-2009, a zakres ubóstwa nie przestanie się cofać.

Witold Gadomski
Witold Gadomski, publicysta ekonomiczny, od 20 lat pracujący w Gazecie Wyborczej. Autor książki o Leszku Balcerowiczu, współautor Kapitalizm. Fakty i iluzje.
Źródło: aleBank.pl
Udostępnij artykuł: