Czy wzrost dolara amerykańskiego utrzyma się?

Komentarze ekspertów

Początek roku 2014 stanął pod znakiem umocnienia się dolara amerykańskiego do koszyka walut. Nie można wykluczyć, iż zgodnie z powiedzeniem "Jaki styczeń, taki cały rok" całe 12 miesięcy będzie dobre dla USD.

Początek roku 2014 stanął pod znakiem umocnienia się dolara amerykańskiego do koszyka walut. Nie można wykluczyć, iż zgodnie z powiedzeniem "Jaki styczeń, taki cały rok" całe 12 miesięcy będzie dobre dla USD.

Z wykresu dolara w relacji do koszyka walut wynika, że trend spadkowy zapoczątkowany w lipcu 2013 zaczął odwracać się pod koniec października. Poziom w okolicach 79 pkt. nie został przetestowany do tej pory mimo, że pod koniec grudnia rynek wykazywał chęć do spadków. Zostały one powstrzymane najprawdopodobniej decyzją o zmniejszeniu programu luzowania ilościowego przez Rezerwę Federalną.

Wygaszanie ogromnego pakietu płynnościowego może potrwać jakiś czas i nie przejdzie bez echa na globalnym rynku kapitałowym. Naturalną koleją rzeczy będzie wzrost wyceny dolara z uwagi na jego mniejszą podaż. Z drugiej zaś strony gdy rynek jest w dobrym nastroju stara się szukać inwestycji o możliwie jak najwyższej stopie zwrotu. Dolar jest uznawany za dość bezpieczną lokatę, dlatego też może pełnić rolę środka transferującego wartość. Innymi słowy za wzrostem ceny dolara będzie się kryła chęć inwestowania w aktywa amerykańskie, a by to zrobić trzeba będzie kupować dolary. W tym zakresie sprzyjająca jest poprawiająca się sytuacja gospodarcza za oceanem. Inwestorzy wyceniając wzrost ekonomiczny, spadek bezrobocia oraz odbicie na rynku nieruchomości będą nakręcać sprężynę koniunktury poprzez inwestycje dolarowe. Taki scenariusz jest dość optymistyczny, ale i bardzo realny.

Pomimo, iż w krótkim terminie możemy być świadkami gwałtownych zmian cen to długoterminowe równoważące się siły mogą działać na USD również pod względem parametrów technicznych.  Obecnie kluczowe poziomy dla indeksu dolarowego (DXY) to opór przy 81,50 pkt. oraz wsparcie przy 80.00 pkt. Ostatni ruch testujący okolice 81,30 pkt.  może zostać skorygowany jeśli piątkowe dane o zmianie zatrudnienia będą znacząco odbiegać od oczekiwań rynkowych. Natomiast jeśli kurs szybkim ruchem znajdzie się przy górnym ograniczeniu, a następnie przełamie listopadowe maksima to pojawi się wyraźny sygnał odwrócenia tendencji. Warto również zwracać uwagę na dane, które publikuje Komisja Rynków Terminowych i Giełd (CFTC). Początek roku stoi pod znakiem bardzo małej ilości transakcji, spadającego wolumenu oraz malejącej liczby otwartych pozycji, a ilość pozycji netto wskazuje niewielką przewagę niedźwiedzi w liczbie 3948 kontraktów na pozycji krótkiej. Co ciekawe, początek 2013 charakteryzował się podobnymi parametrami, jednak w kwietniu liczba pozycji długich netto zaczęła sukcesywnie spadać z poziomu 50 tys. kontraktów osiągniętego w kwietniu przy cenie 84.00 pkt.

Marcin Niedźwiecki
specjalista rynku CFD i Forex
City Index

Udostępnij artykuł: