Dalsza poprawa sytuacji na rynku pracy w USA

Finanse i gospodarka

Poprawiająca się sytuacja na rynku pracy w Stanach Zjednoczonych stwarza zagrożenie, że program ilościowego luzowania polityki pieniężnej Fed będzie musiał zakończyć się wcześniej niż oczekiwano. Dodatkowo, niepewność i obawy związane z wynikiem wyborów prezydenckich oraz klifem fiskalnym powodują ucieczkę inwestorów od ryzyka, na czym zyskuje dolar. Przełamanie 1,2830 na EUR/USD otwiera drogę do spadków na 1,2500 w horyzoncie kilku najbliższych tygodni.

Poprawiająca się sytuacja na rynku pracy w Stanach Zjednoczonych stwarza zagrożenie, że program ilościowego luzowania polityki pieniężnej Fed będzie musiał zakończyć się wcześniej niż oczekiwano. Dodatkowo, niepewność i obawy związane z wynikiem wyborów prezydenckich oraz klifem fiskalnym powodują ucieczkę inwestorów od ryzyka, na czym zyskuje dolar. Przełamanie 1,2830 na EUR/USD otwiera drogę do spadków na 1,2500 w horyzoncie kilku najbliższych tygodni.

Raport amerykańskiego Departamentu Pracy okazał się pozytywnym zaskoczeniem. Liczba stworzonych etatów była w październiku wyższa od oczekiwań analityków. Konsensus rynkowy zakładał wzrost zatrudnienia o 125 tys. Co istotne, na korzyść zrewidowano również dane za poprzedni miesiąc. We wrześniu liczba etatów zwiększyła się o 148 tys., a nie o 114 tys. jak podawano pierwotnie. W sektorze prywatnym liczba miejsc pracy wzrosła o 184 tys., więcej od prognozowanych 125 tys. Dane pokazują, że poprawa sytuacji na rynku pracy ma charakter trwały. Październik był czwartym najlepszym miesiącem w tym roku, jeśli chodzi o liczbę tworzonych etatów. Stopa bezrobocia, pomimo wzrostu, nadal znajduje się na poziomie obserwowanym ostatnio 3,5 roku temu.

Do pewnego stopnia cieniem na piątkowych danych Departamentu Pracy rzucają się mniej istotne i rzadziej obserwowane składowe raportu, które okazały się gorsze od oczekiwań. Średnia liczba godzin przepracowanych w tygodniu spadła o 0,1 godz. wobec prognoz utrzymania na poziomie z września (34,5 godz/tydz.), a przeciętna płaca nie zmieniła się, choć spodziewano się jej wzrostu o 0,2 proc. (m/m). Te informacje wskazują na mniejsze zapotrzebowanie na siłę roboczą w najbliższej przyszłości. Może to być pierwszy sygnał, że w krótkim terminie możliwości dalszego zwiększania zatrudnienia powoli się wyczerpują. W nadchodzących miesiącach można się spodziewać mniej zauważalnej niż w okresie lipiec-październik poprawy sytuacji na amerykańskim rynku pracy.

Piątkowy raport to niewątpliwie korzystna informacja dla urzędującego prezydenta B. Obamy, którego szanse na reelekcją rosną. Wybory prezydenckie w USA odbędą się już jutro. Ostatnie sondaże wskazują na nieznaczną przewagę kandydata Demokratów. Na B. Obamę chce głosować 49 proc. wyborców, zaś na M. Romneya 48 proc. W dalszym ciągu, jednak różnica jest tak niewielka, że trudno jest wskazać zdecydowanego faworyta. Najpewniej więc o tym, kto od przyszłego roku będzie zasiadał w Białym Domu dowiemy się nie wcześniej niż za kilka dni.

Aktywność w sektorze przemysłowym krajów strefy euro w październiku zmniejszała się w szybszym tempie niż we wrześniu. Wskaźniki PMI nadal wskazują na poważne problemy z wypracowaniem ożywienia na Starym Kontynencie. Marnym pocieszeniem jest fakt, że rynek oczekiwał jeszcze większego spadku aktywności. Indeksy znajdują się blisko trzyletnich minimów i sugerują, że w tym cyklu koniunktury gospodarka Eurolandu nie osiągnęła jeszcze dna recesji.

Damian Rosiński
Dom Maklerski AFS

Udostępnij artykuł: